wróciłyście do pracy mimo, ze...

14.07.06, 23:40
Witam,
Czy jest jakaś mama (karmiąca), która musiala wrócić do pracy zaraz po
urlopie macierzyńskim mimo, że nie zdołała nuczyc swojego maluszka pić z
butelki? Jak zniosło to dziecko i Wy?

pozdrawiam
    • budzik11 Re: wróciłyście do pracy mimo, ze... 14.07.06, 23:47
      Ja wróciłam do pracy zaraz po urlopie macierzyńskim (dzis dokładnie mija 5
      miesięcy odkąd pracuję) ale córka nie miała problemów z przejściem na butelkę
      (tzn. moje mleko podawane butelką), załapała od razu (butelka i smoczek
      silikonowy Canpolu). Zniosła to bardzo dobrze, przywyczaiłyśmy sie obie. A ja
      nadal oczywiście karmię ją piersią (do 6 m-ca była wyłącznie na piersi)
      • ania_z_c Re: wróciłyście do pracy mimo, ze... 15.07.06, 00:04
        Problem w Tym, ze moja coreczka (6 msc)nie chce pic niczego (ani mojego mleka,
        ani modyfikowanego ani soczku ani herbatki)z butelki, z zadnej butelki,
        wyprobowalam juz chyba wszystkie i wszystkie smoczki a za kilka dni wracam do
        pracy i chyba raczej sie nie nauczy - stad moje pytanie
    • ania_z_c Re: wróciłyście do pracy mimo, ze... 15.07.06, 18:42
      Halo!
      czy naprawde żadna z Was nie była w takiej sytuacji???

      pozdrawiam
    • maja2101 Re: wróciłyście do pracy mimo, ze... 15.07.06, 22:39
      Moja umie pić z butelki ale wiem że w takich sytuacjach można próbowac mleko
      podawać łyżeczką. Czasochłonne, ale działa podobno.
    • marki0 Re: wróciłyście do pracy mimo, ze... 15.07.06, 23:09
      ja do pracy wracam na jesien/mam 6miesieczny wychowawczy/ ale mam podobny
      problem z piciem u małej.Ma 9 m-cy i butelka jest be! Ani wody, ani soczku, ani
      mleka, ani kasaki.No nic, dosłownie nic.Zupki owszem, deserki jak cie mogę,
      natomiast picie jak dostaje to smoka przewala z jednego policzka w drugi a to co
      jej wpadnie do pusia to zaraz leci jej ciurkiem po broddzi.Problem w tym że
      łyzeczka teznie chce nic płynmnego.Mam jeszcze troche czasu zeby ja przyuczyć
      ale taka jest od urodzenia.
Pełna wersja