madzialu
17.07.06, 10:33
Mój synek ma 9 dni. Urodził się przez bardzo ciężka cesarkę (położenie
poprzeczne), tak go wymęczyli, że dostał 5 pkt Apgar w pierwszej minucie. W
10 minucie już 8. I od poczatku jest taki bardzo spokojny i grzeczny, że aż
się martwie. Czy to możliwe, zeby jeszcze odpoczywał? Ciągle śpi, muszę go
budzić na jedzenie jak to za długo trwa. Może ze dwa razy słyszałam jak
płacze. W nocy jak się obudzi to coś tam sobie kwili tylko. Pediatra mówił,
że jest dobrze, ale zalecił kontrole u neurologa jak młody skończy 6 tyg. Ma
któraś z was podobną sytuację?