opieka nad noworodkiem - kilka pytan

18.07.06, 12:55
Drogie e-mamy, mam kilka watpliwosci dotyczacych opieki nad noworodkiem (1.5
tygodnia), bede wdzieczna za Wasze rady.
1)Moja coreczka jest dosyc niespokojna, czesto przy karmieniu i przy
zasypianiu intensywnie macha nozkami i raczkami, prezy sie, marszczy, ciagnie
piers we wszystkie strony. Zastanawiam sie czy po prostu "ten typ tak ma" czy
moze boli ja brzuszek? Staram sie byc na odpowiedniej diecie ale na przyklad
ciezko mi zrezygnowac z nabialu.
2)Drugi problem to zasypianie, malutka zasypia tylko przy piersi, nawet kiedy
nie jest glodna to musi troche possac zeby usnac. W zwiazku z czym oczywiscie
nie spi w swoim lozeczku tylko z nami. Kiedy ja tam zostawiam sama, np. po
karmieniu zaraz krzyczy. Dodam, ze juz w szpitalu nie chciala przebywac w
szpitalnym wozeczku, zreszta wtedy to sporo plakala, bo ja nie mialam pokarmu.
3) Co sie wiaze chyba z powyzszym nie chce tez przebywac w wozeczku (podobnie
jak w lozeczku) w zwiazku z czym nie mozemy jej zabierac na spacery. Staramy
sie przyzwyczajac ja do wozka w domu ale na razie nic z tego, chwile polezy
spokojnie i zaraz zaczyna sie wiercic, krzywic i plakac.
Czy macie podobne doswiadczenia?
    • pokrytec Re: opieka nad noworodkiem - kilka pytan 18.07.06, 13:07
      Moja Olivka wczoraj skonczyla tydzien. Rowniez miala problemy ze spaniem. W lozeczku nie ma mowy, bo jest za duze i mala przewraca sie na boki nawet jesli przykryje ja dosc mocno kocykiem. Ale od kilku dni zasypia w wozku. Wazne jest aby ja tam polozyc jak juz bedzie w glebokim snie. Wtedy spi od 2-4 godzin. Jesli sie przebudzi pokolysze troche wozek.
      pozdrawiam
    • brunette23 Re: opieka nad noworodkiem - kilka pytan 18.07.06, 13:24
      1) Dziecku prawdopodobnie nic nie jest, pewnie nie jest głodna skoro jak
      piszesz w 2) często jestprzy piersi...
      2) Od tego złego nawyku należy odzwyczajać jak najwczesniej bo później staje
      się to bardzo uciążliwe, nie znam tego z własnego doświadczenia ale z
      doświadczenia Mam które w porę nie zareagowały, u was moment jest odpowiedni,
      poza tym większośc dzieci płacze przy odkładaniu do łóżeczka i zasypianiu póki
      nie nabiorę w tej materii doswiadczenia wink i nie zorientują się że łatwiej nie
      płakać bo wtedy lepiej się zasypia, ale tego nauczyć mogą ich tylko rodzice
      konsekencją i wytrwałością...
      3) Na spacery trzeba chodzić!!! poza w domu to nie to samo bo z kolei z mojego
      doświadczenia wynika że dziecko jest spokojniejsze jak wózek jedzie do przodu a
      nie raz do przodu raz do tyłu jak w domu... Jak się Maluch powierci chwilę i
      popłacze to się nic nie stanie a po jakims czasie wózek Ją ukołysze do snu... smile
      pozdrawiamy! smile
    • pomidora Re: opieka nad noworodkiem - kilka pytan 18.07.06, 13:57
      Przede wszystkim Twoja córeczka jest jeszcze bardzo malutka. Gdy urodził się
      mój synek a ja byłam pełna pomysłów Tracy Hogg (np. karmienie co 3 godziny,
      odkładanie do łóżeczka do snu itd) dni wypełnione były płaczem. Z niektórych
      żelaznych reguł radziłabym Ci zrezygnować na razie. Twoje maleństwo bardzo Cię
      teraz potrzebuje, Twojej obecności, ramion, piersi. Jest jeszcze tak krótko na
      świecie, że do niczego się nie przyzwyczai jeśli przez jakiś czas pozwolisz jej
      zasnąć przy piersi. Pamiętaj, że jej nie chodzi jedynie o najedzenie się, ona
      chce się do Ciebie przytulić bo przy Tobie czuje się bezpieczna. Mój szkrab ma
      teraz 2,5 m-ca i dopiero powoli, stopniowo wprowadzamy w domu jakieś zasady
      (nigdy nie spał z nami więc ten problem odpada, ale np. uczymy nie zasypiać
      przy piersi i całkiem dobrze nam idzie). A teraz Twoje pytania:
      1) Mój synek też tak czasem ma i nie jest to objawem niczego złego. Jeżeli
      jednak małej przeszkadzają rączki przy zasypianiu możesz je delikatnie
      przytrzymać. Ona jeszcze nie wie, że to są jej rączki i może się wystraszyć
      poruszających się łapek, być może nie pozwala jej to zasnąć. I zwróć jeszcze
      uwagę czy nie wierci się bo potrzebuje odbić połknięte powietrze.
      2) Jak już pisałam pozwól jej przez jakiś czas zasnąć przy piersi, nic złego
      się nie stanie. Za jakiś czas będziecie uczyć się zasypiać w łóżeczku (ale to
      też gdy dziecko będzie senne a nie w pełni 'trzeźwe'). Ja po zaśnięciu zawsze
      przekładam malca do łóżeczka, nigdy nie śpi z nami.
      3) Co do wózka... mój maluch też wcale nie lubi tam być jeśli wózek się nie
      porusza. Postaw się w sytuacji córeczki - przecież to nudne wink Spróbujcie
      wyjść, może nie na kilka godzin od razu, ale stopniowo, na pół godzinki, potem
      na dłużej. Jazda po kostce chodnikowej jest większą frajdą niż próby jazdy w
      domu. Można ewentualnie zawiesić małej zabawki na budce, chociaż nie wiem czy
      nie jest za malutka by się na czymś takim skupić.
      Powodzenia!
      • olimpia_b81 do pomidora 18.07.06, 14:21
        mam pytanko,mam coreczke w tym samym wieku,jak ja oduczasz zasypiania przy
        piersi?
        • pomidora Re: do pomidora 19.07.06, 09:49
          Zacznę od tego, że zaczęliśmy synka oduczać zasypiania przy piersi bo we
          wrześniu wracam do pracy i w domu będę o 22 dopiero, a synek zasypia chwilę po
          21. Mąż musi być w stanie sam go uśpić, zresztą nie tylko na noc ale i w ciągu
          dnia. Gdy tylko zauważymy, że jest senny (ziewa i trze oczka, drapie się po
          buzi, jest marudny) mały usypia noszony po domu ze smokiem (mówimy 'sz...
          sz...'), po jakimś czasie go wypluwa i odpływa. Wiem, że tak naprawdę jeden zły
          nawyk zastępujemy drugim bo powinien usypiać w łóżeczku, a nie na rękach, ale
          na razie i tak cieszymy się tym małym sukcesem bo to oznacza, że nie potrzebuje
          już tylko mnie - może usnąć i przy mężu i przy babci. A za jakiś czas planuję
          nosić go trochę, a potem jeszcze przytomnego odkładać do łóżeczka żeby tam
          zasnął. Mam nadzieję, że się uda. Pozdrawiam!
          • olimpia_b81 Re: do pomidora 19.07.06, 09:52
            no wlasnie ja tez staram sie zastapic nawyk piersi noszeniem na raczkach ale
            moja nie chce smoka i wychodzi na to ze jest na raczkach z cyckiemsad((ale
            sprobuje tak jak wy-malymi kroczkami.
            pozdrawiam
            • aniab_24 Re: do pomidora 19.07.06, 18:15
              No właśnie! Wg mnie przy dzieciach nie sprawdza się żadna metoda szokowa,
              natomiast zasada małych kroczków" jest ok.
    • matiana Re: opieka nad noworodkiem - kilka pytan 18.07.06, 14:12
      witaj.jeśli chodzi o 2)i3)to nie będę się wypowiadać ponieważ nie karmiłam długo
      piersią i nie mam doświadczenia.Ale jeśli chodzi o 1)to moim zdaniem może
      dzidzie boleć brzuszek.Moja malutka bardzo się prężyła,czerwieniała na buzi i
      przy butelce i napoczątku też przy piersi bardzo się wierciła i własnie
      przyczyną były wzdęcia.
    • sikorka.1 Re: opieka nad noworodkiem - kilka pytan 18.07.06, 16:04
      Witaj, moja córeczka ma ponad 3 tyg. i to co Ci moge powiedzieć to na początku
      ssała tylko pierś, wydawało się że długo i powinna byc najedzona...okazało się,
      że mam mało pokarmu, Mała sie nienajada i płacze bo jest głodna.Może jak Ci
      ciągnie pierś, jest niespokojna podczas karmienia to denerwuje się, bo np. słabo
      leci mleko albo źle ją przystawiasz? Ja z tym wylądowałam w Por. Laktacyjnej,
      dokarmiam sztucznym mlekiem, bo swego mam malutko. Ale przystawiam do piersi
      żeby ją uspokoić, czy przytulić. Nasze dzieciaczki są jeszcze tak malutki i
      bezbronne, że potrzebują się przytulic i poczuć Mamę blisko siebie, czują się
      bezpieczniej.Ja jej swoich niezbyt pełnych mleka piersi nie żałuję. A przy nich
      jest spokojniejszasmile
      Życzę powodzeniasmile
    • mlodziutka11 Re: opieka nad noworodkiem - kilka pytan 18.07.06, 16:16
      jeśli chodz o prężenie i machanie łapkami i szarpanie sutka to u nas było
      dokładnie to samo, spanie też tylko przy cycu i zaraz płacz. Aż córcię
      zaczeliśmy podnosić do odbicia (nie zawsze-tylko wtedy gdy jest niespokojna,
      jak spokojnie uśnie i śpi to nie) i dzidzia spała i 4 godz.(w nocy od zawsze 6-
      8smile))
    • pokrytec Re: opieka nad noworodkiem - kilka pytan 18.07.06, 18:31
      Wczoraj ktos podal link na temat usypiania maluszkow (po angielsku).

      www.babywhisperer.com/smf/index.php?topic=26672.0
    • aniab_24 Re: opieka nad noworodkiem - kilka pytan 18.07.06, 19:47
      Chciałam napisać, że dzidzia jeszcze taka malutka, że ty świeża mama, że macie
      dac sobie trochę czasu, że nie od razu wszystko jest idealnie i....
      przeczytałam post "pomidorka" u góry. No dokładnie o to chodzi!!!!! Dzidzia
      teraz potrzebuje cię baaaaardzo mocno. To ty dajesz jej poczucie bezpieczeństwa.
      Bez twojej bliskości, zapachu czuje sie zagubiona i będzie jeszcze bardziej
      nerwowa. Tak to jest na początku - wg mnie po 3 miesiącach zaczyna się wszystko
      normować, dzień nabiera pewnych reguł i porządku.
      Obydwu synów karmiłam piersią, obydwaj, aby na początku zasnąć musieli być przy
      piersi, obaj spali z nami w łóżku, obaj na początku nie chcieli byc w wózku. A
      potem to jakoś samo się unormowało bez tzw. złych nawyków. Z czasem nauczyli sie
      zasypiać sami, we własnym łóżku, bez karmienia. W czasie kiedy to pisze mój
      młodszy synek (14m.) sam zasypia w swoim łóżeczku. Jestem blisko , ale ani go
      nie noszę, nie kołyszę - po prostu jestem blisko. Wkładam go do łóżeczka i
      mówię, że będzie robił "aaa". I zasypia. Kiedyś też tak u ciebie będzie. Życzę
      duuużo cierpliwości, sił i wytrwałości! big_grin
      • adita7 Re: opieka nad noworodkiem - kilka pytan 18.07.06, 22:41
        Bardzo dziekuje za Wasze odpowiedzi smile Bylismy dzisiaj z mezem na spacerze i
        bylo super smile Najpierw znioslam malutka na rekach (miekszamy na 3 pietrze bez
        windy) a potem wlozylismy do wozka i jakies 10 minut potem juz slodko spala.
        Moja obawa wynikala z tego, ze maz byl pierwszy raz z nia sam na spacerze i
        wtedy strasznie plakala. Mam nadzieje, ze teraz juz bedzie dobrze smile I
        rzeczywiscie nie ma co przyzwyczajac dziecko do wozka w domu bo na spacerze to
        zupelnie co innego. Rozumiem tez, ze takie malenstwo potrzebuje teraz przede
        wszystkim duzo bliskosci, czulosci i cierpliwosci i nie bede jej w tym
        ograniczac. Mam nadzieje, ze z czasem, bedzie sie to jakos normowac, jak mowi
        aniab smile. I tez czytalam Tracy Hogg i tez jej plan jakos do mnie nie
        przemawia. Pozdrawiam serdecznie
    • haganna Re: opieka nad noworodkiem - kilka pytan 18.07.06, 21:54
      Ad. 1. Przerwij karmienie i "odbij" dziecko.
      Ad. 2. Trochę jest za mała, żeby sama spać. Potrzebuje teraz bliskości mamy,
      więc jej tego nie szczędź.
      Możesz też spróbować owijać ją kocykiem lub pieluszką, tak, by nie mogła machać
      rączkami (czyli stworzyć jej wrażenie ciasnoty, którą zna z Twojego brzucha).
      Ad. 3. Trochę mi się nie chce wierzyć, że dziecko nie chce na spacerze leżeć w
      wózeczku. Może jest jej niewygodnie, może jest głodna, albo wręcz przeciwnie -
      najedzona, ale telepie nią za mocno. Najprawdopodobniej jednak trzeba pozbyć
      się powietrza z brzuszka i mała będzie spać ukołysana jazdą w wózku.
      To, że nie chce leżeć w wózeczku w domu wiąże się z potrzebą bycia blisko
      Ciebie - patrz ad.2....
      • reniuta67 Re: opieka nad noworodkiem - kilka pytan 18.07.06, 23:01
        czesc! co do pkt.1 i 2 to kazda mama tak miala i kazda tak bedzie miala i
        zeczywiscie pomidor miala racje - na poczatku duzo noszenia, przytulania i cyca
        non stop a juz po miesiacu bedziesz widziala zmiany na lepsze .A z wozkiem
        napewno sie samo wyjasni jak wyjdziecie na spacer i bedzie troche chlodniej to
        mala bedzie spala i spala!.Pozdr.Ach te dziwne zachowanoia przy cycu to napewno
        rewolucje w brzuszku , aco za tym idzie bole , a nie brak pokarmu.
        • gosika78 Re: opieka nad noworodkiem - kilka pytan 19.07.06, 10:05
          Wiem, że panuje powszechne przekonanie, że WSZYSTKIE dzieci w wózku na spacerze zasypiają. To nieprawda. Moje dziecko nie lubi wózka, osiągnęłam mały sukces tylko taki, że nie wyje przeraźliwie, tylko spokojnie leży i patrzy przez około 40 min, potem wyje smile Ale ni cholery nie potrafi zasnąć w wózku... Może ma poczucie, że jest sama, bo wycie ustaje po wzięciu na ręce.Dodam, że przez długi czas lubiła wózek, potem się odwidziało. Teraz ma 2 miesiące i bardzo lubi być noszona, też zasypia przy cycku, ale nie zamierzam na razie interweniować za bardzo. Przyjdzie czas na naukę samodzielnej zabawy i zasypiania. Pozdrawiam
          • kinn26 Re: opieka nad noworodkiem - kilka pytan 19.07.06, 18:11
            Moja mała ma 3 tygodnie i też nie chce leżeć w wózku spokojnie, ale kiedy wezme
            ją na ręce zaraz się uspokaja, jedziemy na spacery tylko wówczas jak spi sad jak
            przyzwyczaić dziecko do wózka ??
            • aniab_24 Re: opieka nad noworodkiem - kilka pytan 19.07.06, 18:14
              Samo się przyzwyczai i polubi. smile Niedługo odkryje, że jadąc wózkiem można
              zobaczyć wiele ciekawych rzeczy.
    • daisy Re: opieka nad noworodkiem - kilka pytan 19.07.06, 19:37
      Objawy nr 1 wygądają na typową potrzebę "odbicia", trzeba delikatnie podnieść
      małą, nawet niekoniecznie od razu przewieszać przez ramię, wystarczy nieco
      spionizować - jak nie pomoże to przerzut przez ramię i poklepywanie po pleckach,
      całkiem nisko (górna część pieluszki) albo spokojne mocne głaskanie z dołu do góry.
      Co do zasypiania - próbowałaś kłaść na brzuszku? Nasz mały śpi wyłącznie na
      brzuchu, za Chiny Ludowe nie zaśnie na plecach, choćby padał ze zmęczenia. Na
      boku też niechętnie. No i smoczek się czasem sprawdza.
Pełna wersja