Nie udaję się odstawienie !!!!!!! Poradźcie mi!

20.07.06, 11:35
Odstawiam (tzn. próbuję, ale w ogóle nie wychodzi) małego od cyca (8,5). Już
troche się naczytałam, ale nic nie skutkuje.
Nie chce żadnego mleka modyfikowanego. Wypróbowałam juz 3 rodzaje, dawałam na
gęsto z kaszką, z owocami, z butelki, z niekapka, mąż dawał. I nic. Ogólnie
jest bunt i teraz to w ogóle niewiele chce jeść (a raczej żarłok z niego był).
oczywiście wiem,że dzieci tak reagują, ale tracę nadzieję, że się uda. Ile
trwa takie odstawienie?? Czy w ogóle nie podawac piersi czy w określonych
godzinach??? Co radzicie??? Liczę na Wasze rady
    • gosiula81 Re: Nie udaję się odstawienie !!!!!!! Poradźcie m 20.07.06, 12:07
      A dlaczego tak szybko chcesz odstawiać? Ja karmilam małą do 13 miesięcy. Caly
      czas byla na cycu, ostatnio ograniczylam jej jedzenie w dzien, w nocy budzila
      sie nawet po 6 - 8 razy. Pozniej cyc tylko do usypiania, w nocy jej dawalam za
      kazdym razem gdy sie budzila. Tez nie mialam odwagi jej oduczyc, jestem zbyt
      niecierpliwa. Tydzien temu, gdy robilam jej inhalacje, usnela mi na rekach.
      Wykorzystalam okazje i jej nie dawalam cyca. Obudzila sie po dwoch godzinach,
      przytuliłam ja do siebie, poglaskalam po glowce - usnela. W nocy sie raz
      obudzila, wiec ja przytulilam (mimo ze nie plakala) i tez usnela. I tak trwamy
      az do dzis, mala juz 3 noc przesypia cala.
      Na szczescie u nas obylo sie bez placzu i nieprzespanych nocy. Gorzej bylo ze
      mna. Nie moglam sobie poradzic z tym psychicznie, na szczescie po ok. 4 dniach
      od odstawienia troche mi przeszlo i teraz chociaz sie usmiecham.
      Dodam, ze kazdy (wlacznie z moja mama i mezem) mowil, ze nie mam szans na
      pdstawienie malej od piersi, taki to byl cycus mamusi. Doslownie przylepa.
      Zycze powodzenia i wytrwalosci. Pozdrawiam
      • moninia2000 Re: Nie udaję się odstawienie !!!!!!! Poradźcie m 20.07.06, 12:43
        Hej!
        Gosiula gratulacje, jesli juz sie udalo! Calkowicie odstawilas? Ja na razie
        jeszcze o tym nie mysle, ale moja mala ma 11 mies prawie i zastanawiam sie
        kiedy .. Na razie w nocy sie udalo odstawic, zazwyczaj tylko ok.5, 6 budzi sie
        na amciu i zasypia (czasem po chili) dalej...Uff, wielka ulga, bo dotychczas
        nie spalismy za duzowink
        W dzien karmie na zadanie, na ogol do usypiania, tez jakos nie szaleje, ale
        raczej jeszcze lubi swojego cycusia. Nie wiem jak to bedzie z odstawieniem..
        Natomiast jesli o mleko modyfikowane chodzi to w zyciu tez Majeczka nie
        chciala... Rozumiem bol autorki postu, bo coz tu zrobic..? Ja na szczescie chce
        i moge nadal karmic, a Maja je mleczko moje, po co wciskac modyfikowane? Jednak
        kazdy a swoje sytuacje i wie co robi.
        W ogole rozne sa zdania na temat mleka, ale to juz szerszy temat..
        Gosiula wspolczuje Ci smuteczkow i rozumiem je doskonale, czesto mama
        bardziej przezywa niz dzieciesmile)
        JA tez swoje przeszlam , a tylko przeciez noca odstawilam, w dzien nadal
        karmie.. Rozumiem Cie doskonale.
        Powodzenia z odstawianiem, jesli muisz odstawic, oby Ci sie powiodlo, choc mnie
        tez sie wydaje wczesnie i dlatego maluszek nie chce.. Moze jeszcze mozesz
        pokarmic? Dobre to by bylo dla dzidzi.
        Powodzenia i nie obsesjonuj sie, jak chcesz zakonczyc zakoncz, ale nastaw sie
        po prostu na trudnosci.. Nigdy prawie nie jest latwo.
        Na forum sporo takich tematow bylo o odstawianiu, a na "karmienie piersia" to
        juz w ogole znajdziesz na pewno cos. Buzka, Moni
        • mama_natalki12.05 Re: Nie udaję się odstawienie !!!!!!! Poradźcie m 20.07.06, 13:30
          moja corcia ma 7,5 miesiaca i chcialam jej dawc mleko modyfikowane tylko na noc
          bo bardzo czesto sie budzi czasmi co godzine. jak zobaczy butelke odrazu
          krzyczy. ani jej sie sni pic z niej z kubeczka niekapka wypije w malenkich
          ilisciach ale wode zadnych sokow- doslownie nic. nie chce jestc zadnych kaszek(
          chyba juz wszystkie probowalam) malutki dzikus z niej. ale najgorsze jest to ze
          przez cycusia sie ak ode mnie uzaleznila i przywiazala ze nie moge doslaownie
          wjsc nigdzie bez niej nikt nie moze z nia zostac, bo pacze. niewiem co ma robic
          poradzcie cos>>
          • pyza77 Re: Nie udaję się odstawienie !!!!!!! Poradźcie m 20.07.06, 14:37
            Moja corcia za kilka dni konczy roczek i wlasnie jestesmy a trakcie ostatecznej
            rozlaki z cycem. Wczesniej tez bardzo sie balam, jak to bedzie, bo straszny z
            niej cycoholik. Ja robialm tak:

            1. Najpierw nauczylam ja zasypiac bez cyca.

            2 Okolo 9 miesiaca, jak sie budzila w nocy to zesmy ja zmezem na zmiane nosili
            i probowali uspic bez cyca. Czasami, jak bardzo marudzila dostawala jakis owoc.
            Powoli budzila sie coraz rzadziej.

            3. Pozniej zaczelam jej podawac kaszke wieczorem, a potem cyca "na przytulenie"

            4. Od dwoch dni nie cycala wieczorem, tylko rano. Mam nadzieje, ze sie uda. smile

            Z mojego doświadczenia wynika, ze trudniej jest ograniczyc ilosc karmien
            piersia jak sie jest caly czas z dzidzia. Jak ja poszlam do pracy (2 minuty od
            domu wiec moglam przychodzic na zadanie), to Mloda nie domagala sie cyca tak
            czesto. Poza tym lubi kaszki. Choc na poczatku wcale ich nie chciala jesc. No i
            ma swoje ulubione. Niektorych za nic nie przelknie. Moze poprobuj z roznymi
            kaszkami. Dodam jeszcze, ze moja corcia nie chce pic mleka modyfikowanego ani z
            niekapka (nawet jak jest bardzo glodna, to denerwuje sie i odpycha), ani
            lyzeczka wiec tej kaszki dajemy je sporo.

            Pozdrawiam i zycze powodzenia.
          • gosiula81 do mamy_natalki 20.07.06, 20:35
            Moja mała, gdy karmiłam piersią była strasznym niejadkiem. Co gorsza, nic mi
            nie piła (nawet wylądowałysmy w szpitalu z odwodnieniem). Pewn alekarka
            powiedziała mi, że jak odstawie od piersi, wszystko się odwróci. I miała racje.
            Teraz moje dziecie chodzi cały czas i gada: am, am, am. Cokolwiek zobaczy co
            sie je, zaraz chce. Po swoim obiadku chce jeszcze nasz. Caly czas by cos jadla.
            Nawet kaszke ryzowa na wodzie, ktora jest bez smaku i wczesniej nawet nie
            patrzala na nia, pije mi ponad pol litra napojow. Mysle, ze u was bedzie tak
            samo. Moja rada to taka, zebys nie zmuszala malej do jedzenia - w ten sposob
            dzieci robia sie niejadkami. Skoro dobrze przybiera na wadze, to w zupełnosci
            starczy jej Twoje mleko. Dodam, ze to co opisujesz, to sytuacja z mojego zycia -
            tez tak mialam, poki nie odstawilam od piersi. Pozdrawiam
        • gosiula81 Re: Nie udaję się odstawienie !!!!!!! Poradźcie m 20.07.06, 20:28
          Odstawiłam całkowicie, mała nawet usypia bez cyca. Obeszło się bez płaczu, co
          bardzo mi ułatwiło odstawianie. Dziś mija tydzień. Mam nadzieje ze juz jej sie
          nie odwidzi w chwili słaboścismile
    • haganna Re: Nie udaję się odstawienie !!!!!!! Poradźcie m 20.07.06, 15:29
      Odstawiłam Małą od piersi jak skończyła 12 miesięcy. Tak po prostu. Decyzję
      podjęłam o 4 nad ranem, bo się już wkurzyłam na te jej ciągłe pobudki na
      karmienie. Po prostu nie dałam i już. Zamiast tego zaproponowałam
      mleko "junior" z kartonika przez słomkę. Pomarudziła, pomarudziła i... nie
      pozostało jej nic innego, jak przełączyć się na mleko z kartonu.
      Skończyły się nocne pobudki.
      Przez trzy tygodnie chodziłam zapięta pod szyję i nie pokazywałam nawet
      odrobinki piersi. Za to dużo Małą przytulałam. Śpiewałam jej, gdy płakała
      (pierwsze trzy noce), przytulałam do piersi i podawałam słomkę (tak, jakby to
      była pierś).
      Moim zdaniem za bardzo się starasz. 3 rodzaje mleka? Po co? Uczulony jest na
      nie? Pewnie, że protestuje, jeśli w ten sposób osiąga to, co chce.
    • alinaw1 Re: Nie udaję się odstawienie !!!!!!! Poradźcie m 20.07.06, 16:48
      Nie napisałaś dlaczego chcesz odstawić dzidzię od piersi, dzieci- nawet tak
      mało często wyczuwają intencje i buntują się. Ja pierwsze dziecko karmiłam
      piersią 2 i pół roku- każdej nocy po kilkanaście razy. Któregoś ranka mój ma
      ły powiedział,że jest już duży, nie chce cyca tylko ogórkową i bezboleśnie
      pożegnamliśmy się z piersią. Ofggczywiscie trudno podobnych reakcji oczekiwać
      od 8-miesięczniaka. Jeśli nie musisz z jakiś szalenie ważnych powodów- nie rób
      tego...
    • jotym Re: Nie udaję się odstawienie !!!!!!! Poradźcie m 20.07.06, 17:40
      Moja Dominika też ma niecałe 9 misięcy i od kilku dni nie dostaje cyca.
      Zdecydowalam się na odstawienie bi już mialam niewiele pokarmu i mała po
      nakarmieniu wieczorem za chwilę budziła się z płaczem. Dawalam jej mleko
      modyfikowane od czasu jak skończyła 5 miesięcy, bo wrócilam do pracy, a nie
      udawalo mi się ściągnąć odpowiedniej ilości mleka. Najpierw dostawała bebiko z
      kaszką, podawane lyżeczką, bardzo jej smakowało. Potem dokarmialam ją przez sen
      przed moim położeniem się spać, bo inaczej bym nie dała rady w pracy. Na
      początku nie chciała, spróbowałam Nan2R i zalapała. Potem już pila nie tylko
      przed snem. W nocy dostawała cyca. Potem coraz częściej butlę z mlekiem modyf..
      Mam wrażenie, że w tej chwili wcale nie tęskni za cycem, a nie dostala do 4
      dni. To chyba potrzeba trochę czasu. Powodzenia!
      • elle16 Re: Nie udaję się odstawienie !!!!!!! Poradźcie m 21.07.06, 09:56
        Dzięki dziewuszki za rady, chociaz dalej nam nie wychodzi to odstawienie
        Pzdr
    • anja-25 Re: Nie udaję się odstawienie !!!!!!! Poradźcie m 21.07.06, 12:33
      Witam!!! Ja rowniez mam 8,5 miesiecznego synka i mialam ten sam problem jeszcze
      do 2 tygodni temu.Od urodzenia synek tylko tolerował piers.Gdy go zostawialam
      opd opieka innych,nie jadł nic nawet do 10 godzin.Na widok butelki
      płakał.Zmienialam mleko,ale to nie pomoglo nawet moje odciągnięte do butelki mu
      nie smakowało.Dopiero 2 tygodnie temu zdecydowałam sie ponownie odestawiac syna
      od piersi i kilkakrotnie podawalam mleko z butelki-oczywiscie napotkalam opor,
      ale znalazlam sposób-najpierw prze pare sekund podawalam pierś a potem szybko
      wkladalam do ust synowi butelkie.Początkowo nie dal sie nabrac,ale po paru
      próbach przyzwyczail sie i od dwóch tygodni 2 razy dziennie daje mu mleko
      NAN2.Oczywiscie nadal karmie piersia ale powoli przyzwyczajam organizm do
      zaniku mleka a dziecko do mleka sztucznego.Myślę,że do ukonczenia roku przez
      syna skonczę calkowicie karmienie piersia.Musze dodac,ze wcześniej probowałam
      tak samo podawac butelke (przez wczesniejsze podanie piersi) ale nie
      skutkowalo.Naszczęscie teraz jest ok.Moze pani tez popróbuje bo wiem ze
      uciążliwe jest karmienie tylko i wyłacznie piersią.Mam dwojkie dzieci,ale z
      pierwszym nie mialam zadnego problemu w sprawie karmienia,więc syn był dla mnie
      dziwnym przypadkiem.Ale coraz częsciej spotykam matki z takim problemem i z
      czasem ich dzieci same akceptują sztuczne mleko, a raczej picie z butelki.
Pełna wersja