poradzcie prosze....

20.07.06, 11:35
Witam...bardzo prosze o rade...siedze juz chwilke i czytam posty na temat
diety mamy karmiącej i juz sama niewiem czy jem dobrze czy zle...jedne
mamusie piszą zeby nie jesc mleka ani nic co z nim związane inne mówią zeby
jesc wszystko a jesczze inne zeby tylko gotowane miesko i jarzynki...jestem
mamą 18-dniowej Oli karmie ja piersią i błagam powiedzcie mi czy moge zjesc
sobie jogurt?...kanapke z serkiem typu "Almette"? gotowaną marchewke?...bo
tez czytałam ze to zatwardzacz...naprawde juz niewiem co wolno a czego
nie ....poradzcie sad((
    • aniab_24 Re: poradzcie prosze.... 20.07.06, 11:41
      Przy pierwszym dziecku też miałam takie wątpliwości. Ale przyszła do mnie super
      połozna i krótko oświadczyła: Można jeść wszystko, tylko w rozsądnych ilośćiach.
      I tak tez robilam. wszystkiego po trochu. Nie odmawiałam sobie nawet mojej
      ukochanej kawki. Nie dajmy sie zwariowac. Obserwuj dziecko. Gdy zauwazysz, że
      coś mu nie pasi to tego nie jedź. Wszystko z rozsądnym umiarem.
    • madzia2312 Re: poradzcie prosze.... 20.07.06, 11:42
      zapomniałam o jesczze jednym...czy wolno zjesc sobie ciasteczko
      typu "Petitki"?? noi co z tym nabiałem?? bo to mnie najbardziej martwisad
      • kata123 Re: poradzcie prosze.... 20.07.06, 11:47
        spróbuj i ciasteczek i nabialu, tylko nie wszystko na raz i nie w dużych
        ilościach. i obserwuj dziecko.
        jeszcze jedno: kieruj się zdrowym rozsądkiem, a nie mądrością internetową, bo
        zglupiejesz. forum czasami pomaga, ale przeważnie jednak bardziej Ci zagmatwa
        temat.
        smacznego
        • aaola Re: poradzcie prosze.... 20.07.06, 11:49
          pepitki i suche ciasteczka jadłam i mamusiną drożdzówkesmile
      • ola984 Re: poradzcie prosze.... 20.07.06, 11:51
        Hej mój mały ma 20 dni i też mam ten dylemat. Jem gotowane rzeczy lub surowe
        warzywa na razie małemu nic nie jest. Mleka surowego nie kazano mi pić tylko
        jego przetwory i tak robie serki homogenizowane kefiry jogurty naturalne ale
        tak na początek trochę. Ostatnio zjadłąm wafelki z masą smietankową i było ok
        jem biszkopty, a jak mały skończy dwa miesiące będę powoli próbowac inne
        rzeczy. Dzem z czarnej porzeczki, wydaje mi się że jeśli w rodzinie nie ma
        alergii to powoli można próbować jeść inne rzeczy oczywiście te które małemu
        nie zaszkodzą i nie będzie miał po nich kolki(kapusta itp.) pozdrawiam
    • lankal84 Re: poradzcie prosze.... 20.07.06, 11:46
      czesc ja jetsem mama21dniowego kacperka co do diety hmmm powiem ci co ja jem sery jjogurty arbuza marchewke surowa gotowana pieczobnego kurczakasmile frytki smile
      no i miasko gotowane z rozniastymi sosami lody nei stosuje tyylko kwasnej smietanysmile popijam piwkokarmi czasmi odmeza napije sie troche alkoholowego ty;lko troche bo nie liubie jakbym lubila to i male piwko bym pewnei wypila smile
      jesc mozesz wszystko wprtpowadzaj rzeczy powoli uwazaj tylko na to zeby nei byly zbyt kwasne i zbyt ostre
      nie bedziesz caly czas sie mozyla smile
    • aaola Re: poradzcie prosze.... 20.07.06, 11:48
      włąsnie się napisałam i mój 7msc Piotruś mi skasował Ehhhhhhhhhh

      więc tak
      ja na początku przez jakieś 2msc bardzo ograniczałam bo mały miał bardzo
      wrażliwy brzuszek
      Jadłam tylko gotowanego na masełku kurczaka, klopsiki, ziemniaczki, gotowaną
      marchew lub buraczki, kluski lane, dzem truskawkowy, chuda wędlinkę
      Na produkty mleczne uważaj Jedż ale nie za dużo na dzień
      Uważaj na mak
      Musisz sama zobaczyc po czy Ola nie dostaje uczulenia i nie boli ja brzuszek
      życzę powodzenia
      A teraz już wcinam wszystko!!! (karmie cycusiem)
    • asae Re: poradzcie prosze.... 20.07.06, 11:56
      Opowiem ci z wasnego doświadczenia. Po urodzeniu córeczki również posłuchałam
      wspaniałych rad i zafundowałam sobie ekstra dietę. Skutek był taki, że nieźle
      schudłam i fatalnie się czułam. Moja córeczka miała kolki więc obwiniałam się o
      te jej kolki. Kolki nie przechodziły a ja nie miałam już co jeść bo wszystko
      eliminowała. Kolki minęły same około 4 miesiąca. Teraz wiem, że taka dieta to
      głupota. Jest to moje prywatne zdanie i nie mam zamiaru nikogo obrażać.
      Obserwuj dziecko jak zjesz coś nowego, jeśli wszystko oki to nie ma powodu aby
      czegoś nie jeść. Zjedz więc jogurcik i ciasteczko jak masz na nie ochotę.
      Jedyne co warto ograniczyć to potrawy ciężkie i wzdymające. Życzę smacznego
      • madzia2312 Re: poradzcie prosze.... 20.07.06, 11:59
        jeszcze jedno pytanko...mama wczoraj kupiła mi soczek Kubus <jabłko banan
        marchewka> czy takie soczki mozna juz pic??
        • asae Re: poradzcie prosze.... 20.07.06, 12:04
          Ja bym wypiła
        • asae Re: poradzcie prosze.... 20.07.06, 12:07
          A zapomniałam dodać, iż lekarz kiedyś mi powiedział, że dziecko
          jest "przyzwyczajone" do produktów, które się spożywało w ciąży. Więc próbuj
          różne żeczy i obserwuj dzieciątko.
        • kata123 Re: poradzcie prosze.... 20.07.06, 12:08
          wypij, dziecko Ci "powie" czy wszystko ok.
          nie umartwiaj sie tak bardzo, bo wpadniesz w anemię i dziecko w nia wpedzisz, i
          nie bedziesz w stanie wykarmić. sorry, wyszlo to tak, jakbym Cię chciala
          nastraszyć, ale na prawdę nie oto mi chodzi. życzę Wam jak najlepiej
          jeśli masz duż eobiekcie co do soczku, to sprawdź od którego jest miesiąca.
          zacznij od tych polecanych od 5 miesiąca.
          jeszcze raz smacznego
        • asae Re: poradzcie prosze.... 20.07.06, 12:08
          przepraszam za błędy, właśnie zauważyłam
        • gosia754 Re: poradzcie prosze.... 20.07.06, 12:10
          moja córeczka miała kolki przez 2 miesiące. jadłam więc tylko gotowane mięso,
          marchewkę, ziemniaki, makaron, chude wędliny. Pomału zaczęłam jeść przetwory
          mleczne, sery, jogurty, a później też mleko. Od początku jadłam ciastka typu -
          herbatniki szkolne, ale petitki zawierają miód- wg.niektórych uczula, lepiej
          czytać skład na opakowaniu. Można też jeść przetworzone jabłka, a jako następne
          owoce - banany, myślę, że Kubusia teżmożna pić. Coś nowego najlepiej wprowadzać
          przez kilka dni po trochu i obserwować czy nic się dzicku nie dzieje. Teraz jem
          znacznie więcej rzeczy, a kolki sama przeszły. Jogurty, ciastka, mleko, bez
          umiaru. Pozdrawiam
    • aniab_24 Re: poradzcie prosze.... 20.07.06, 12:13
      Kochama! Jedź i pij na zdrowie!!!
      Przecież takie odmawianie sobie czegoś smacznego, ciągłe zastanawianie się :
      "Mogę, nie mogę?" to dodatkowy stres, niepokój. Maluszek to wyczuje i po co to
      nam...??? Lepiej zeby mama była szczęśliwa, zadowolona, pogodna i uśmiechnięta.
      Czego sobie i Wam zyczę. big_grin
    • asia2044 Re: poradzcie prosze.... 20.07.06, 12:14
      Hej! ja pilnowałam diety książkowej dwa tygodnie potem pytalam położne i one
      doradziły jeść wszystko i obserwować i tak zrobiłam sprawdzalam czy syn nie ma
      jakiś nie pożądanych objawow i jadłam. Unikałam tylko bardzo ostrych produktów
      a tak to to co wczasie ciąży i przed nią. U mnie ten system sie sprawdził.
      Pozdrawiam!
      • darlla Re: poradzcie prosze.... 20.07.06, 16:06
        ja si€ objadam arbuzem i goraco polecam
    • gosiak_7 Re: poradzcie prosze.... 20.07.06, 16:05
      rozumiem cie doskonale, ja mam ten sam problem. każdy mówi co innego i wychodzi
      na to że najlepiej to wogóle nie jeść! ja od początku jadłam serki waniliowe,
      sery żółte, pomidora. moja córeczka ma prawie 4 tyg i zaczęła mieć problemy z
      brzuszkiem. odstawiam więc od dziś na próbę wszystkie przetwory mleczne,
      pomidory przestałam jeść wcześniej. pije sok jabłkowy z wodą, jem chudą wędlinę
      na chlebie lub bułce bez masła a na obiad od dłuższego czasu gotuje sobie pierś
      z kurczaka z włoszczyzną sól i pieprz i potem jem z ryżem i z marchewką z zupy.
      zobaczymy jaki będzie efekt.
    • moninia2000 Re: poradzcie prosze.... 20.07.06, 16:37
      Hej!
      Zanim przeczytam co pisza kolezanki, sama dodam swe 5 groszywink)
      Ja jadlam wszystko (prawie), lecz rozsadnie i zawsze obserwujac reakcje
      maluszka. Procz: warzyw wzdymajacych, kawy (na poczatku, bo teraz nie raz pije)
      i MLEKAAA!!!!!!!!! Bez mleka, bo byla zla reakcja, owszem.. Ale z czasem
      zaczelam troche jogurtow, serow itp, a potem i kawa z mlekiem i teraz juz nawet
      po sporych ilosciach nabialu (jak mnie najdzie, bo mi tez w sumie szkodzi) nic
      malej nie jest(ma prawie 11 mies.).
      Ja kierowalabym sie zdrowym rozsadkiem, jesc probujac i obserwujac.
      Na pewno tak sama lepiej poznasz swe dziecko. Mleko bym odstawila zupelnie i
      juz.
      Buzka, Moni
Inne wątki na temat:
Pełna wersja