kto ma zdrowe dziecko po przejściu toksoplazmozy?

20.07.06, 20:08
Jestem w 30tc. Właśnie dowiedziałam sie, ze niedawno doszło u mnie do
zakażenia toksoplazmozą. czytałam juz o konsekwencjach i siedze i ryczę.
Jakie mam sznse na zdrowe dziecko, strasznie sie boje!!! Prosze, pocieszcie
mnie! Może któraś z Was miała podobne przeżycia?
    • bodab77 Re: kto ma zdrowe dziecko po przejściu toksoplazm 20.07.06, 20:27
      Nie martw się na wyrost. Około 85% populacji miało styczność z toksoplazmozą. A
      co a to lekarz?
      Pozdrawiam
      • zuzanna123 Re: kto ma zdrowe dziecko po przejściu toksoplazm 20.07.06, 22:05
        Nie martw się. Ja byłam chora a dzidzia jest zdrowa. Im wczeeśniej sie
        zaraziłas tym lepiej.pisz na adres gazetowy jeśli chcesz pogadac.
    • pantaleta Re: kto ma zdrowe dziecko po przejściu toksoplazm 21.07.06, 08:27
      niestety jestem w 30 tygodniu ciąży i strasznie się boję. Dzisiaj idę do
      lekarza od chorób zakaźnych.
      • ramota Re: kto ma zdrowe dziecko po przejściu toksoplazm 21.07.06, 09:01
        Nie martw i nie przejmuj sie na zapas! Wiem że łątwo mi teraz mówić....
        Niestety i ja przechodziłam toxo będąc w pierwszej ciąży...crying( Stres, strach
        towarzyszyły mi przez całą ciąże. Za nic nie umiałam cieszyć się ciążą...bałam
        się...
        Ale brałam Rovamycynę przez cały czas, aż do porodu... Córeczka urodziła się
        zdrowa. Zaraz po przyjściu na świat miała pobieraną krew, w celu zbadania
        poziomu przeciwciał i badania zostały powtórzone potem za 3 tygodnie, by
        sprawdzić czy poziom przeciwciał spada.... I spadał. Zrobiono Jej poza tym
        badania słuchu i USG przeciemieniowe..
        Całe szczęście okazała sie zdrowa!!!
        Napisz co powiedział Ci lekarz. Ważne że wiesz o zakazeniu i ważne jest
        rozpoczęcie leczenia...
        Będzie dobrze. Trzymaj sie.
        Asia
    • pestka14 Re: kto ma zdrowe dziecko po przejściu toksoplazm 21.07.06, 09:20
      Moja koleżanka w pracy. Córeczka zdrowa smile
    • dorota_79 Re: kto ma zdrowe dziecko po przejściu toksoplazm 21.07.06, 09:24
      a skąd wiesz, że nie dawno chorowałaś? Miałaś robone badanie przed ciążą i
      wyszło ujemne? Ja miałam badanie krwi przed ciąż i wiedziałam, że chorowałam
      jakiś czas temu, w czasie ciąży wszystko było OK a dzidzia zdrowa (dzis ma
      prawie 2 latka).
      Bądź dobrej myśli!!!! Musi być dobrze!!!!!
    • aguska10 Re: kto ma zdrowe dziecko po przejściu toksoplazm 21.07.06, 09:56
      moja kolezanka zaraziła się na początku ciąży i urodziła zdrowego chłopczyka,
      który ma juz 8 lat
    • ewapn Re: kto ma zdrowe dziecko po przejściu toksoplazm 21.07.06, 20:05
      ja zaraziłąm sie toxo ok. 20 tygodnia ciaży... cos mnie tkneło- po powrocie z
      wakacji zrobiłam sobie sama badania w kierunku toxo.. i okazało sie, ze to
      świeze zakazenie..od tego momentu wskawiona rovamycyna i tak do dnia porodu..
      tez drzałam, panikowałam,co to bedzie z dzidziusiem..a to przecież dziecku nie
      słuzy...
      synek urodził sie w terminie, dostał 10 pkt.. zrobiono mu przieciwciała, i
      okazało sie, ze w klasie IGG( te które swiadcza o przechoworaniu wczesniej, no
      i swobodnie migruja przez łozysko do dzidziusia ale mu krzywdy nie zrobią) miał
      duzo wieceje niz ja tego samego dnia, ja miałąm 500, on 800., przeciwciałą IGM
      miał ujemne ( to najwazniejsze)..do tego zadne badania- usg głowy, brzuszka,
      badanei dna oka nie pokazały zmian charakterystycznych dla toxo wrodzonej..ale
      wyladowalismy na diagnostyce w CZDZ na 3 dni.. tam kolejne, szczególowe
      badania, wszytkie ok- oprócz tych nieszczesnych przeciwcial wyzszych niz u mnie
      ( ale co najwazniejsze IGM nadal ujemne) dlatego tez dostalismy leki-
      sprowadzane z zagranicy- na tzw "import docelowy" . jeździmy do CZDZ
      praktycznie raz w miesiacu, za kazdym razie sprawdzamy przeciwciałą ( z 800
      mamy juz 40),do tego dosć czesto usg głowy, brzucha , słuch i dno oka...ale
      wszytko w dalszym ciagu ok. teraz juz mamy odstawione leki i mam nadzieję, ze
      dalej bedzie dobrze..
      synek - 6 mcy-rozwija sie prawidłowo,siedzi i juz rwie sie do stawania na
      nogi....
      zresztą lekarze sami mówia, ze tych powaznych przypadków toxo wrodzonej- a
      przede wszytkim nieleczonych - jest naprawde na całe szczescie niewiele..
      najwazniejsze to w porę wykryć i ochronic juz w brzuszku maluszka lekami...
      głowa do góry będzie dobrze...a teraz najwazniejszy spokój Mamy....
    • magdas40 Re: kto ma zdrowe dziecko po przejściu toksoplazm 21.07.06, 21:29
      to zależy kiedy się zaraziłaś toksoplazmozą,nawet jeśli w ciąży to biorąc leki
      najprawdopodobniej wszystko będzie ok,ja zaraziłam się krótko przed zajsciem i
      córcia zdrowa...
    • monika19782 Re: kto ma zdrowe dziecko po przejściu toksoplazm 21.07.06, 21:55
      Nie wiem czy cie pocieszę ale moja córka urodziła się zdrowa po zakażeniu
      póżyczką.
      • zibi62 Re: kto ma zdrowe dziecko po przejściu toksoplazm 21.07.06, 22:54
        hej! ja sie dowiedziłam na początku ciazy, od 4 m-ca brałam rovamycyne, do końca
        ciazy. mały urodził sie zdrowy. ma dwa lata, prawie nie choruje, tylko straszny
        łobuz!! ale to nie od toxo!! pozdrawiam. bedzie dobrze.
    • verika Re: kto ma zdrowe dziecko po przejściu toksoplazm 22.07.06, 09:14
      Koleżanka po zakażeniu toksoplazmozą urodziła dziecko z wadą serca i w 7
      miesiącu, nikt nie potrafił podać przyczyny. O tym,że jest zakażona dowiedziała
      się 3 miesiące po porodzie, kiedy to dostała gorączkę i toksoplazmoza dała znać
      o sobie.
      • pantaleta Re: kto ma zdrowe dziecko po przejściu toksoplazm 22.07.06, 12:53
        Dziewczyny dzięki za słowa pociechy. Byłam wczoraj u lekarza od chorób
        zakaźnych, u mnie to już 30 tydzień ciąży. Lekarz nie umiał sprecyzować kiedy
        dokładnie doszło do zakażenia mimo, ze awidnośc wyszła bardzo mała 0,02.
        Powiedział, że doszło do tego pewnie w ciągu ostatnich 20 tygodni. Powiedział,
        że to najgorszy z mozliwych scenariuszy, bo do zarażenia mogło dojśc w II
        trymestrze ciąży czyli w najgorszym momencie. Ryzyko przeniesienia wirusa na
        płód i wad bardzo duże. Dał 50% szans na zdrowe dziecko. Wczoraj zrobiłam też
        usg w kierunku wad płodu u Roszkowskiego (w Warszawe) i nie zauważył żadnych
        wad oprócz niedomykalności zastawki, ale wg niego nie ma to raczej związku z
        toxo. Powiedział, że to nieduża wada, nie wymagająca operacji. Muszę iśc na
        echo serca płodu. W szpiatlu chorób zakaźnych dostałam skierowanie na
        amniopunkcję w celu wykluczenia obecności toxo w plynie owodniowym. Mam to
        zrobić w Instytucie Matki i Dziecka ale na wynik mam czekać miesiąc a to
        przecież za długo, po jeżeli płyn owodniowy zakażony to trzeba zmienic podobno
        leczenie w kierunku dziecka. Czy któraś z Was też miała robioną amnipunkcję?
        Biorę od wczraj antybiotyk Rovamycynę 3 razy dziennie.
        Do tego dostałam rozstroju nerwowego i mam jakieś bóle żołądka, nie moge
        patrzec na jedzenie i niedobrze mi cały czas. Chyba to związek ze stresem, bo
        przez 2 dni cały czas ryczałam.
        Boję się, że za późno wykryto u mnie tą toxoplazmozę. Pierwsze badania miałam
        robione w 6 tygodniu ciąży i wtedy IgG i IgM były ujemne. Nie pomyśłałam sama
        od siebie, żeby wykonac te badania jeszcze raz po krotkim czasie. Dopiero w
        30tc prywatna lekarka poradziła mi abym powtórzyła badanie. Państwowy lekarz
        nie chciał mi nawet wydac na to skierowania bo uważał, że nie mam kotów i nie
        pracuję w weterynarii. Teraz juz raczej wiem, że pewnie zarazilam się od
        truskawek, ktore wręcz pochłaniałam. Było to w drugim trymestrze.
        Podobno najlepiej zarazić się tokso w 1. trymestrze , tak jak to się stało u
        większości z Was. A czy jest ktoś, kto zaraził się w późniejszym okresie ciąży?
        dziewczyny a czy zarażając się toxso miałyście tego jakieś objawy? Ja nie mam
        żadnych oprócz takich, że od jakiegoś czasu noc w noc jestem skąpana w pocie.
        Proszę odpowiedzcie mi. Pozdrawiam ciepło.
    • ewapn Re: kto ma zdrowe dziecko po przejściu toksoplazm 22.07.06, 20:33
      nie wiem, skąd to przekonanie, ze najlepiej zarazic sie w I trymestrze??? wtedy
      wlaśnie jest najgorzej- bo jest to naistotniejszy okres dla płodu-
      najintensywniejszy jego rozwój , tworzenie sie poszczególnych organów.. wtedy
      jest najgorzej... no i w zwiazku z tym własnie im później nastapi zakazenie
      toxo-tym wieksze szanse na to ze dzidzia bedzie zdrowa...
      Jednocześnie, na ironie losu, samo ryzyko zachorowania płodu rosnie z wiekiem
      ciązy, najmniej szans na zakazenie dzidziusia jest w I trymestrze ( wtedy
      najbardziej chroni je łozysko), a najwieksze szanse na zakazenie maja te
      dzieci, których matki zachorowaly pod koniec ciaży.. ale wtedy to toxo duzo
      złego juz nie moze zrobic....trzeba wiec zawsze wziaść pod uwage obie te
      sprawy... pozdrawiam ewa
Pełna wersja