odmieniony synek po urlopie :(((((((((((((((((((((

21.07.06, 14:16
mam straszne wyrzuty sumienia.... pojechałam z mężem na parę dni na
urlop(głównie ze względu na niego) i po powrocie mój bobas się zmienił, już
nie śmieje się tak jak kiedyś; jest jakby poważniejszy i inny niż był przed
wjazdem, tą zmianę zauważyli wszyscy domownicy; boję się że ma jakąś traumę po
rozstaniu ze mną, bo ja się nim zajmuję przez cały dzień.Błędem było
zostawienie go u teściowej którą bobas mało zna a do tego przyzwyczaiła go do
noszenia i teraz znowu muszę go uczyć moich zasad.Bobas nie widział mnie
prawie 5 dni a ma 10,5 m-ca; czy wasze dzieci też tak reagowały na
rozstanie?Proszę o popmoc bo bardzo się gryzę, po jakim czasie wróci czy w
ogóle wróci mój dawny synek?czuję się bardzo złą matką sad(((((((((((((
    • farja Re: odmieniony synek po urlopie :(((((((((((((((( 21.07.06, 14:49
      Mojej przjaciołki syn tak samo się zachowywał - a ma rok. Przeszło mu dosyc
      szybko! Musisz się z nim sporo bawić, tulic itd. Podobno w tym wieku dzieci
      przezywaja tzw "stres separacyjny" - przezywają rozstanie z mamunią!
      I na pewno nie jestes złą matką - odpoczełaś i teraz będziesz mieć wiecej siły
      na zabawę! smile
      pozdro!
      • phantomka Re: odmieniony synek po urlopie :(((((((((((((((( 21.07.06, 15:40
        Nie przejmuj sie tym, po prostu on potrzebuje teraz duzo czulosci. Pierwsze
        takie wyjazdy sa trudne dla wszystkich, ale z czasem wyjdzie wam to na dobresmile
    • agnes10131 Re: odmieniony synek po urlopie :(((((((((((((((( 21.07.06, 22:12
      wiesz, tak bardzo przykro mi sie zrobilo jak przeczytalam Twojego postasmile
      otóż ja tak samo jak Ty całye dnie przebywam z moim synkiem i przez chwile
      wyobrazilam sobie jak by to bylo gdybym chociaz na jeden dzien rozstala sie z
      nim...sad Wydaje mi sie ze twoj synek potrzebuje teraz bardzo duzo czulosci,
      tulenia ...i po jakims czasie wszytsko wroci do normy
      zycze wszystkiego dobrego
      • magdulka26 Re: odmieniony synek po urlopie :(((((((((((((((( 21.07.06, 22:43
        Też miałam podobną sytuację.Zostawiłam Kacperka na 4 dni z moimi rodzicami,z tym
        że on bardzo dobrze ich zna więc o to się nie martwiłam.Jak wróciłam z
        urlopu,miałam wrażenie że moje dziecko mnie nie zna, i ma żal do mnie.Nie
        uśmiechał się do mnie i był dziwny.Miałam straszne wyrzuty sumienia.
        Ale pomalutku doszedł do siebie i na drugi dzień był znów sobą smileTwój synek tez
        będzie się uśmiechał do Ciebie-zobaczysz.
Pełna wersja