dziwne krostki u 4-miesięczniaka - co to?

23.07.06, 17:31
Co to może być? od ok. 2-
3 dni mój 4-miesiędczny synek ma pojedyncze krostki, dość spore, takie
grudkowate w kolorze
żółto-cielistym, nieropne, ale jakby podeszłe płynem surowiczym. najpierw
myślałam , ze to od ukąszeń komarów, ale dzis patrzę, ze ma to też na nogach
i to raczej nie to. łącznie ma ich ok. 7-9. Ok. tyg. temu zaczęłam wprowadzać
marchew i jabłka, ale czy tak mogłaby wygladać alergia? Chyba nie, co? Co to
może być?
    • bammbi Re: dziwne krostki u 4-miesięczniaka - co to? 23.07.06, 18:28
      Witam, moje dziecko niespełna roczek też ma coś takiego na rączkach i nożkach
      razem chyba z 5 sztuk, z plamek zrobiły się bombelki
      jestem przerażona bo obawiam się ospy
      dopiero kilka dni temu dzidzia przechorowała 3 dniową gorączkę (horror) temp po
      40 stopni, plamy na całym ciele i na koniec odwodnienie zakończone kroplówką w
      szpitalu a tu następne jakieś bomble

      moze to reakcja alergiczna ? ja się tym pocieszam (bo dałam wczoraj małej budyń
      na mleku) a ona jest alergiczką ale już jadała budynie nie raz. Miewała reakcje
      alergczne ale w postaci krostek drobnych i bez płynu a tu dziś mamy bombelki

      Tak strasznie boję sie tej ospy, choć to niegroźna choroba to mam nadzieję że to
      nie to (wiatrówka) bo czytam że dzieci wysypuje nawet na powiekach po paru dniach

      Nie potrafię Ci pomóc, wpisałam się bo moze ktoś nam coś podpowie, ja już chyba
      mam stan przedzawałowy po minionym tygodniu a tu kolejne rewelacje sad
    • brunette23 wiem co to! 23.07.06, 20:42
      u mojej 4-miesięcznej córki też sie pojawiło, też myślałam że to ukąszenia
      komarów bo krostki pojawiły sie najpierw po nocy ale później zaobserwowałam w
      ciągu dnia jak się pojawiają, plamka w środku z malutenkim punkikiem - krostką,
      później z tego robi sie krostka sporych rozmiarów taka jak opisujecie...
      pediatra powiedziała że to choroba wirusowa o nazwie mięczak zakaźny, brzmi i
      wygląda strasznie ale wystarczy uzbroić się w cierpliwość i przejdzie chociaz
      może trwać nawet dwa, trzy miesiące... u nas krostki na buzi i rączkach,
      pojawiają się nowe bo dziecko to sobie przenosi i to się rozsiewa ale pocieszę
      Was, te które były na początku staja się mniejsze i po kilku dniach stopniowo
      znikają bez śladu... ta choroba przenosi się jak wirus, w powietrzu, pediatra
      powiedziałą że nie zaraża się innych dzieci ale że widzi w ostatnim czasie już
      któreś dziecko z takimi objawami, widocznie przez te upały wirus trafił na
      podatny grunt... przepisała maść VITELLE z cynkiem, jest bez recepty, smarować
      kazała 2, 3 razy dziennie, nawet pomaga... mówiła też że są też maści ze
      sterydami albo antybiotyki ale efekt jest taki sam i nie trzeba dziecka tym
      faszerować... pozdrawiamy! smile
      • s79 Re: wiem co to! 25.07.06, 09:23
        Jejku.. Brzmi strasznie groźnie.. czy to nie daje powikłań?
        • brunette23 Re: wiem co to! 25.07.06, 09:30
          a do tego strasznie wygląda... niestety... u nas pojawiaja się cały czas nowe
          takie dziwne plamki i krostki... ale przecież u Was to wcale nie musi być to!
          wg naszej pediatry której bardzo ufam trzeba to po prostu przeczekać, choroba
          trafiła na podatny grunt, widocznie taka pogoda i podatna na wszelkie
          podrażnienia skóra Maluszka w takie upały to dla tego świnstwa raj na ziemi,
          lekarka mówiła że duzo dzieci to teraz łapie... u nas do tego dochodzą jeszcze
          potówki wiec mam juz lekko dosyć ja i moja Malutka o delikatnej skórce... wink
          najlepiej idźie do lekarza jak nie przejdzie samo... a pojawiaja sie nowe???
Pełna wersja