unia78
23.07.06, 21:31
WItam;
Nie wiem czy na pewno jest to dobre miejsce, ale z drugiej strony temat
związany z dziećmi... Chodzi o prezenty dla naszego rocznego synka z okazji
urodzin. Rodzinka pytała co chcemy. Wskazaliśmy kilka zabawek od 30 do 50 zł
żeby było z czego wybrać, no i według nas za taką kwotę prezent dla roczniaka
jest w sam raz. I??? Owszem Matuś dostał fajne zabawki, ale inne niż
wskazaliśmy i przede wszystkim 3-4 razy droższe. No i tu jest problem. Za 2
miesiące będziemy u kuzyneczki także na 1 urodzinach. Mam ochotę kupić coś za
max 50 zł, wiedząc dobrze, że oni dali za 120 zł. Stać nas na 120 zł, ale
uważamy, że to przesada. Gadanie, że prezent tańszy też jest super nie
trafiło. Czy kupić tańszy, mieć w nosie gadanie i dać do myślenia, że to nie
jest na zasadzie "zastaw się, a pokaż się" - bez względu na to, na co kogo
stać - czy kupić za podobną kwotę i ciągnąć to dziadostwo dalej. Jak Wy
próbowalibyście wybrnąć z takiej sytuacji? Czy jest dobre rozwiązanie?
Pozdrawiam - Paulina