justyna0509
25.07.06, 10:56
Dziewczyny poradzcie cos.Karmie piersia od poczatku (na rzadanie)
to juz 9 tyg w ciagu dnia przez te upaly nawet co godz.wiczorem ok 8 i w nocy
ok 3 i 6 rano.wlasciwie caly czas mleko leci mi ciurkiem jesli mala nie jest
zbyt gloda to sie strasznie ksztusi chociaz bardzo uwazam czy tak juz bedzie
zawsze ?czy to sie unormuje a po nocnej przerwie piersi mam jak kanienie
szczegolnie ta z ktorej nie karmilam przed snem dzis musialam troche
odciagnac bo juz nie moglam wytrzymac czy mam tak robic?jesli odciagac to ile?
kolejmy moj problem to odbijanie mala zapypia przewaznie w nocy na cycu w
dzien czasami tez i go ja podnosze to ona sie budzi i mam problemy z
zasniciem czy pomimo tego nosic ja dopoki sie nie odbije?
Od kiedy nalez wprowadzac jakies dodatkow posilki jedni mowia 3 miesiace inny
ze 6,no i czy nie dopajac w takie upaly dodam ze mala nie akceptuje smocza
ani butelki czy mam juz ja przyzwyczajc do butelki albo od kiedy zaczac bo
wszedzie musze ja zabierac z soba co w te upaly jest dosc uciazliwe
szczegolnie dla niej a od 25wrzesnia wracam do pracy.mam butelki z nuka jesli
ja uczyc o czy kupic inne skoro tych nie toleruje.z gory dziekuje za odp.
pozdrawiam i zycze milego dnia justyna