wygrałam w Sadzie Pracy ;)

09.08.06, 10:17
Problemy zaczęły się jak tylko szefostwo dowiedziało się o ciąży - atmosfera
w firmie zmieniła się o 180 stopni. W mało delikatny sposób doprowadzono do
tego, że już wiedziałam iz do firmy nie wrócę - złożyłam wniosek o
wychowawczy.zostałam zwolniona w trakcie urlopu wychowawczego - na samym jego
poczatku.Za namową znajomych i męża (ja należę do tych bojących) wystąpiłam
do sądu. Udało się, wygrałam, wyrok jest już prawomocny. Mam nadzieję, że nie
wywalicie tego wątku, bo przecież ma on ścisły związek z naszymi dziećmi. Nie
piszę tego też po to, by się pochwalić, ale żeby pokazać wszystkim
dziewczynom, które znalazły się w takiej sytuacji jak ja i obawiają się sądu,
że nie należy odpuszczać, że trzeba znaleźc trochę odwagi, bo warto.
Pozdrawiam.
Wyluzowana Mama na Wychowawczym.
    • karynk Re: wygrałam w Sadzie Pracy ;) 09.08.06, 10:40
      W takim razie ciesz się sukcesem. Gratuluję.

      PS. A na drugi raz taki wątek można umieścić na emamie.
      • lumpetka Re: wygrałam w Sadzie Pracy ;) 09.08.06, 12:00
        Gratulacje!
        Cieszę się, że zdecydowałaś się walczyć "o swoje" i udało Ci się!!!
        POzdrawiamy! dużo radości na wychowawczym!
        • anka1 Re: wygrałam w Sadzie Pracy ;) 09.08.06, 12:31
          gratulacje !
          szkoda tylko ze to sad pracy stosuje polityke prorodzinna a nie firmy ...
          • jana111 Re: wygrałam w Sadzie Pracy ;) 09.08.06, 13:33
            Sąd Pracy to stosuje prawo....
    • klubiale1 Re: wygrałam w Sadzie Pracy ;) 09.08.06, 14:02
      A jakie uzasadnienie do zwolnienia w trakcie wychowawczego podał pracodawca?

      pozdr
      • ataglu Re: wygrałam w Sadzie Pracy ;) 09.08.06, 22:19
        przyczyną zwolnienia była likwidacja stanowiska pracy (lipna zresztą, bo w
        niedługim czasie pojawił się ktoś na moim miejscu)
        • moccia1 Re: wygrałam w Sadzie Pracy ;) 10.08.06, 00:36
          co ta decyzja oznacza w praktyce? rozumiem, ze nie bedziesz oficjalnie
          zwolniona do konca wychowawczego. A potem?
          • kasiaczar Re: wygrałam w Sadzie Pracy ;) 10.08.06, 09:05
            A potem jak rząd da smile hi hi hi. Może wejdzie w życie projekt ustawy o tym, że
            kobiet powracających do pracy po macierzyńskim lub wychowawczym nie będzie można
            zwolnić przez 9 miesięcy. Niestety kij ma dwa końce i pewnie to się troszkę na
            nas zemści, ale gdyby to przeszło to mamy mają jaki taki spokój przez ten czas.
            Choć z drugiej strony praca w niemiłej atmosferze ( bo nie wydaje mi się, żeby
            pracodawca był szczęśliwy nie mogąc zwolnić osoby, której wcześniej chciał się z
            firmy pozbyć) przez 9 miesięcy to też średnia przyjemność.
            Pozdrawiam wszystkie mamy smile
            • mmala6 Re: wygrałam w Sadzie Pracy ;) 10.08.06, 09:09
              mysle, ze chodzi o to, ze dziewczyna nadal bedzie na wychowawczym a co za tym
              idzie, bedzie miala liczony staz pracy, skladke zdrowotna i moze brac ( o ile
              jej przysluguje) zasilek wychowawczy.
              • ataglu Re: wygrałam w Sadzie Pracy ;) 10.08.06, 22:01
                oznacza to tyle, że nadal jestem na wychowawczym, liczą mi się lata pracy, mam
                ubezpieczenie, a po urlopie z pewnością mnie zwolnią (nie ma to jednak
                znaczenia, bo nie zamierzm tam wracać) albo wcześniej zwolnię się sama
Inne wątki na temat:
Pełna wersja