Usypianie przy piersi-pomocy!!

15.08.06, 14:39
Moj synek ma 2 tygodnie .Caly czas ucze sie jak najlepiej zaspakajac jego
potrzeby. I wlasnie na tym polu pojawil sie problem.
codziennie wieczorem (ok 19 )Mikolaj staje sie podenerwowany ,placze i
jedynym sposobem na uspokojenie jest karmienie go, ktore ze wzgledu na jego
grymasy z przerwami na przewijanie i szybka kapiel trwa nawet do 23.W tym
czasie on przysypia,mimo ze probuje go budzic ,aby w koncu najadl sie i
spokojnie spal.
po takim maratonie moje brodawki sa tak obolale ze przy kolejnym ssaniu czuje
jakby wbijanie szpilek.
co mam zrobic .dodam jeszcze ze karmie go w pozycji lezacej. probowalam na
siedzaco ale on wtedy tez grymasi.
z gory dziekuje.
    • eps Re: Usypianie przy piersi-pomocy!! 15.08.06, 14:43
      Miłam podobnie. U mnie synek ssał zapamiętale, za chwilę ulał i znowu ssał, w
      międzyczasie strzelił sobie małą drzemkę (nawet 2 minuty) i znowu pełny sił ssał.
      Położna powiedziala żeby moze dawac smoczka bo ma silną potrzebe ssania.
      Piersi mnie tez bolały.
      Czasami mąz próbował synka kołysac w przerwach (średnio to wychodziło), smoczka
      nie dawałam.
      Ja jakos przezyłam. Najgorzej jest tak do 1-1,5 m-ca.
    • luiza775 Re: Usypianie przy piersi-pomocy!! 15.08.06, 14:44
      może spróbuj ok. 18-tej zrobić Małemu masaż i wykąp go wcześniej ( być może o
      19-tej jest już zmęczony i dlatego grymasi ). potem spokojnie go nakarmisz i
      zaśnie, a Twoje piersi trochę odpoczną. Poza tym nie możesz go trzymać przy
      piersi zbyt długo ( max 40 min, ale tylko wtedy kiedy je ), nie pozwól mu spać
      z piersi w buzi bo bedzie ją traktowało jak smoczek i dopiero będziesz miała
      problem
      pozdrawiam
      • ziewaczka Re: Usypianie przy piersi-pomocy!! 15.08.06, 15:11
        Zgadzam się z poprzedniczką. Wyprzedź jego marudzenie wcześniejszą kąpielą i
        wszyskimi zabiegami i staraj się potem pilnować stałej godziny pielęgnacji.
    • jogga Re: Usypianie przy piersi-pomocy!! 15.08.06, 16:17
      Witaj w klubie śpiochów przy "cycusiu". Moja Zuzia wczoraj skończyła miesiąc i
      uwielbia spać przy jedzeniu. Jednak od 2 tygodni stosuję metody Tracy Hogg
      odnośnie wychowywania dzieci i jest o niebo lepiej tzn. Zuzka je co 2,5
      godziny, skończyło się ulewanie i wymiotki z nadmiaru mleka. Pozostał tylko
      problem przysypiania przy piersi ale i tak Mała śpi krócej niż to było przed
      Hogg. Pani Tracy na budzenie ma kilka sposobów: pocieranie kciukiem wewnętrznej
      strony dłoni dziecka( robienie kółeczek), pocieranie plecków i miejsc pod
      pachami, przebieranie palcami po kręgosłupie dziecka. U mnie najbardziej dział
      masaż dłoni. A co do płaczu dzidzi to Tracy uważa że płacz jest jedynym
      językiem jakim może komunikować się dziecko więc nie karm go jak tylko zapłacze
      bo on mówi ci co innego np. jestem zmęczony, boli mnie brzuszek... ja już
      nauczyłam się odczytyuwaczpłacz Zuzi i jest super - nie wciskam jej za każdym
      razem cyca tylko np. jak podciąga nóżki do brzuszka to oznacza że ma gazy i
      wtedy masują jej brzuszek, "robię" rowerek i po krzyku. życzę powodzenia i duzo
      zdrowia.
      • reniuta67 Re: Usypianie przy piersi-pomocy!! 15.08.06, 18:21
        A moze jerdnak smoczek ? on naprawde daje wytchnienie naszym brodawkom .A potem
        powoli sie ze smoczka wycofasz- tak okolo 2-3 m-ca .Ja tak zrobilam od
        pierwszego dnia w domu , tylko ze mala nadal ssie smoczek ale to jest moj
        swiadomy wybor ( a to jest moje trzecie dziecko i wiem co mowie). pozdr.Renata.
Pełna wersja