bunia-kwiatek 21.08.06, 09:39 Czesc czy wszystkie dzieci raczkuja?,bo moja coreczka ma 10mie.,a wogole nie ma zamiaru raczkowac,woli jak ja prowadzam.czy to jest normalne??prosze napiszcie o swoich skarbach,jak to u nich bylo.DZIEKUJE!!!!! Odpowiedz Link Zgłoś czytaj wygodnie posty
iwpal Re: wszystkie dzieci raczkuja??? 21.08.06, 09:53 Nie wszystkie raczkują, aczkolwiek lepiej dla przyszłego rozwoju psychoruchowego, aby raczkowały. Były już dyskusje na ten temat. Odpowiedz Link Zgłoś
nchyb Nie wszystkie raczkują... 23.08.06, 09:57 Mój starszy syn nie raczkował. Turlał się z miejsca na miejsce, a potem już normalnie hodził. Raczkowania nie było. Jakoś nie zauważyłam, by mu to przeszkodziło w prawidłowym rozwoju psychoruchowym. Ma teraz 12 lat i jest wszystko idealnie, a czasami nawet myślę, że lepiej niż idealnie Czy mogłabyś napisać, w czym brak raczkowania mógłby mu przeszkodzić? Pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
iwpal Re: Nie wszystkie raczkują... 23.08.06, 13:44 >nchyb napisała: Czy mogłabyś napisać, w czym brak raczkowania mógłby mu przeszkodzić?< Nie wiem w czym mógłby przeszkodzić twojemu synowi, bo go nie znam D Opisze swój przykład (juz to robiłam kilka razy, ale nie chce mi sie odkopywać starych wątków); nie raczkowałam, zaczęłam chodzić w w.10 m-cy; w szkole uczyłam sie bdb, skończyłam liceum, szkołe muzyczna i studia; poziom inteligencji też umiem sobie wyliczyć i nic mi nie brakuje , nie mam dysleksji, dysortografii; własciwie wszytko OK. I co widzę u siebie: mam problemy z oceną odległości (parkowanie!); był problem z oburęczna koordynacją (gra na fortepianie w szkole muzycznej!), siadaja mi stawy nadharstka i sztywnieje reka podczas pisania ręcznego (brak pierwszego ważnego nacisku i wrażenia z czucia głebokiego budującego sie w czasie raczkowania), przy podnoszeniu sie z czworaków do pionu kręci mi sie w głowie (brak odpowiednej pierwotnej stymulacji przedsionkowej) - tyle u mnie. Wiele osób ma po prostu fuksa i poprzez inne aktywności kompensuje sobie to, czego im brakowało z doświadczeń niemowlęcych i ja też miałam fuksa, bo miałam potem różne aktywnosci, które pozwoliły mi skompensować sobie pewne deficyty na tyle, by sobie radzić. U wielu dzieci jest wada postawy i skolioza z powodu zbyt szybkiej postawy pionowej i słabych mięśni grzbietu; nie mówiąc o słabej koordynacji ruchowej. Nie wystarczy, ze dziecko umie raczkować, ono ma to robic, by wybiegać odpowienią ilosc kilomentrów, aby jego mózg sie odpowiednio zintegrował. Odsyłam ciągle do literatury: C.Hannaford "Zmyślne ruchy, które doskonala umysł" S.Goddard-Blythe "Harmonijny rozwój dziecka" i "Odruchy, uczenie i zachowanie Klucz do umysłu dziecka" Odpowiedz Link Zgłoś
twarz2 Re: wszystkie dzieci raczkuja??? 21.08.06, 10:35 Nie wszytskie. Ale z drugiej strony - po co Twoja córeczka ma raczkować jak podsunęłaś jej inny sposób przemieszczania się? Nie wiem od kiedy ją prowadzasz, ale wiem że skoro może chodzić to nie ma potrzeby szukać innych rozwiązań. Odpowiedz Link Zgłoś
twin2003 Re: wszystkie dzieci raczkuja??? 21.08.06, 10:53 Niestety nie wszystkie, a szkoda, bo to przecież bardzo ważny etap w ich rozwoju. Powodów jest wiele min. mają lepszą koordynację ruchową, lepiej rozwija się współpraca między prawa i lewą półkulą mózgu, w związku z czym jak podaja psycholodzy występuje u nich mniejsze prawdopodobieństwo wystapienia dyslekcji itp. Odpowiedz Link Zgłoś
pallmal Re: wszystkie dzieci raczkuja??? 22.08.06, 09:59 ja nie raczkowałam mój brat też nie moj mąż tez nie ,ale córka raczkowała a dyslektykiem nie jestem, a nawet mój brat był mistrzem ortografi na szczeblu wojewódzkim wiec o tej dyslekcji nie wierze Odpowiedz Link Zgłoś
sabko Re: wszystkie dzieci raczkuja??? 22.08.06, 10:19 Moja mała też nie raczkowała, ponoć ma to wpływ na pojawienie się dysleksji. Ja raczkowałm długo a z pisaniem mam częto problemy ( pewnie jakaś mała dysleksja tylko niezdjagnozowana). Więc to różnie bywa Nie martw się, nie wszystie dzieci raczkują Odpowiedz Link Zgłoś
mama.oli1 Re: wszystkie dzieci raczkuja??? 22.08.06, 11:07 Moja Olusia wogóle nie raczkowała, jak kładłam ją na brzuchu to krzyczała, i obracała sie na plecy, podobno lepiej jak dziecko raczkuje, ale widocznie mola mała stwierdziła, że ten etap jej nie potrzebny i przeszła bezpośredni do chodzenia Odpowiedz Link Zgłoś
emi29 Re: wszystkie dzieci raczkuja??? 22.08.06, 13:02 Hej, nie wszystkie raczkują aczkolwiek też słyszałam, że raczkowanie jest ważne dla rozwoju psychoruchowego. Mój synek raczkował niewiele, właściwie jak zaczął to szybko się przerzucił na chodzenie. No i od tej chwili zawsze jak gdzieś idzie to biegnie Pozdrawiam, Emilia. Odpowiedz Link Zgłoś
default Re: wszystkie dzieci raczkuja??? 22.08.06, 13:32 Ja nie raczkowałam. U mnie zamiast raczkowania etapem przejściowym, zanim wstałam na nogi, było jeżdżenie na pupie, tzn. podkulałam jedną nogę pod pupę i "jechałam" po podłożu odpychając się drugą nogą i rękami. Podobno dziwnie to wyglądało, niemniej nie wpłynęło na moje zdolności pisania - nigdy nie miałam problemów z ortografią, myślę, że to kwestia pamięci wzrokowej, od dziecka bardzo dużo czytałam i prawidłowa pisowania sama wchodziła mi do głowy. Moja córka raczkowała bardzo krótko, ona w ogóle prędzej nauczyła się samodzielnie stać niż siedzieć - siedzenie bez oparcia dość długo sprawiało jej problem, ale jak się okazało też w dalszym rozwoju nie miało to żadnego znaczenia. Odpowiedz Link Zgłoś
mama1_24 Re: wszystkie dzieci raczkuja??? 22.08.06, 16:16 nie wszystkie dzieci raczkują, mój synek porusza się również na pupie tak jak koleżanka wyżej, mój mąż również przemieszczał się w taki sposób i wszystko z nim wporządku Odpowiedz Link Zgłoś
iwpal Re: wszystkie dzieci raczkuja??? 23.08.06, 08:23 O raczkowaniu o wzrocach zastępczych (przemieszczanie sie na pupie) już był wątek na tym forum i na forum wychowanie; nie wszystkie raczkują, ale raczkowanie jest wzorcem prawidłowym, a omijanie go czy wzorce zastępcze sa dalekie id prawidłowosci. Nie chodzi tylko o dysleksję (moze ona wynikac z wielu czynników), ale też o koncentrację (równiez wzrokową), wspólprace miedzy pólkulami, sprawnosć rąk, męczliwośc, stymulację układu równowagi, rozwój funkcji wzrokowych (np. widzenie głębi) i wiele wiele innych. Jeżeli dziecko kategorycznie odmawia leżenia na brzuchu, to trzeba by znaleźć przyczynę (moze jest za mało kładzione i nie ma doświadczeń, moze ma nadwrażliwosc skórną na brzuchu, rączkach czy nózkach, moze ma zaburzenia ze strony błednika w tej pozycji). Bardzo stare podręczniki rozwoju bagatelizują etap czworakowania w rozwoju; najnowsze badanie - juz nie bagatelizują. Odpowiedz Link Zgłoś
mirella321 Re: wszystkie dzieci raczkuja??? 23.08.06, 12:14 Moje dziecko nie raczkowało, za to w wieku 10 miesięcy samodzielnie chodziło. Rozwój dziecka to sprawa indywidualna. Ja nie zauwazyłam na razie (6 lat) jakichkolwiek oznak zaburzeń wynikajacych z barku faktu nieraczkowania. Mimo wiele na ten temat czytałam i tez miałam watpliwości. Jeśli chodzi o rozwój ruchowy - jest doskonale, ewidentnie lepiej niz rówieśnicy. koncentracja, spostrzegawczość, logiczne myślenie - ponad przeciętne - to opinia psychologa przedszkolnego, mam na piśmie. pozostałe cechy normalnie, dyslekcja jeszcze chyba przed nami Ja zauwazyłam jedna rzecz: gdy mały zaczął chodzić (a było to wcześniej niż jego rówieśnicy) nastąpił u niego jakby skok rozwojowy. Tłumaczę to faktem że szybkie i sprawne porusznie spowodowało nasilenie nowych bodźców, mały po prostu więcej mógł sam zobaczyć, dotknąć, pójść gdzie chce. Jednocześnie sprawnie operując "wonymi" rękoma. Odpowiedz Link Zgłoś
roksi23 Re: wszystkie dzieci raczkuja??? 23.08.06, 12:53 Mój maluch nie raczkował.Za to zaczął chodzić jak miał 10msc. Odpowiedz Link Zgłoś
twarz2 Re: wszystkie dzieci raczkuja??? 23.08.06, 13:25 >Mój maluch nie raczkował.Za to zaczął chodzić jak miał 10msc. Za to? Czyli skoro mój synek raczkował, to za to nie zaczął chodzić? Wyjaśniam zatem, mój synek raczkował książkowo i ośmielę się nawet stwierdzić, że sama miałam w tym duży udział. A to dlatego, że wręcz zmuszałam go do lezenia na brzuszku - mnóstwo mam pisze, że dziecka nie układają na brzuszku, bo płacze. Mój tez płakał, ale tylko na poczatku, z czasem zaczęło mu się to podobac. Jak dzieci mają raczkować, skoro rodzice sami nie pozwalają im na to? Bo miesiąc, albo dwa chodzenia wczesniej to jest taki powód do dumy?? Odpowiedz Link Zgłoś
mirella321 Re: wszystkie dzieci raczkuja??? 23.08.06, 14:32 Żałosne... Ciągle wygłaszane są opinie na temat wazności raczkowania. Ale jakoś nigdy nie słyszałam o przypadku że dziecko jest niedorozwinięte z powodu braku raczkowania - wprost przeciwnie. Może to jednak sprawa indywidualna - jedne dzieci są silniejsze i zaczynaja pionizować wcześniej, inne raczkują zgodnie z ogólnie przyjęta normą. Odpowiedz Link Zgłoś
peresia Re: wszystkie dzieci raczkuja??? 23.08.06, 15:19 Według Ciebie dzieci, które raczkują są słabsze, bo sie później pionizują ??? A cóż to za teoria? :-0 Odpowiedz Link Zgłoś
mirella321 Re: wszystkie dzieci raczkuja??? 23.08.06, 16:20 peresia napisała: > Według Ciebie dzieci, które raczkują są słabsze, bo sie później pionizują ??? > A cóż to za teoria? :-0 Nic nie zrozumiałaś z tego co napisałam. "raczkują zgodnie z ogólnie przyjęta normą" - ot, statystyka Odpowiedz Link Zgłoś
twarz2 Re: wszystkie dzieci raczkuja??? 23.08.06, 15:55 mirella321 napisała: > Żałosne... > > Ciągle wygłaszane są opinie na temat wazności raczkowania. > > Ale jakoś nigdy nie słyszałam o przypadku że dziecko jest niedorozwinięte z > powodu braku raczkowania - wprost przeciwnie. > > Może to jednak sprawa indywidualna - jedne dzieci są silniejsze i zaczynaja > pionizować wcześniej, inne raczkują zgodnie z ogólnie przyjęta normą. No i jak grochem o ściane A może to brak raczkowania? Odpowiedz Link Zgłoś
mirella321 Re: wszystkie dzieci raczkuja??? 23.08.06, 16:25 twarz2 napisała: > No i jak grochem o ściane > A może to brak raczkowania? A wiesz faktycznie. Zastanów się nad swoja wypowiedzią - zmuszałaś dziecko do lezenia na brzuchu? W imię ogólno przyjętej normy? Bo tak piszą w podręcznikach? Buhaha!!! Czy jest z tego powodu lepiej rozwinięte? Odpowiedz Link Zgłoś
twarz2 Re: wszystkie dzieci raczkuja??? 23.08.06, 16:51 > Zastanów się nad swoja wypowiedzią - zmuszałaś dziecko do lezenia na brzuchu? > W imię ogólno przyjętej normy? > Bo tak piszą w podręcznikach? > Buhaha!!! > Czy jest z tego powodu lepiej rozwinięte? Widzę, że z całej mojej odpowiedzi zwróciłaś uwagę tylko na jedno słowo - zmuszałam. Owszem zmuszałam, ale wydaje mi się inaczej rozumiemy to słowo w odniesieniu do niemowlaka. Trudno, nie bedę się nad tym rozwodzić. Nie tylko dlatego, ze tak pisza w podręcznikach - dlatego, żeby za naście lub dzieścia lat nie pluc sobie w brodę, że mogłam się bardziej postarać, że być może to co "objawiło" się u dziecko wynika z mojego zaniedbania. Lepiej rowinięte niż kto? Czy ja gdziekowliek napisałam, ze inne dzieci są gorzej rozwinięte? Ty ciągle piszesz o tym rozwinięciu i niedorozwinięciu. A swoją drogą warto czasem poczytać, czasem nawet warto spróbować zrozumieć to co sie czyta. Odpowiedz Link Zgłoś
nchyb Re: wszystkie dzieci raczkuja??? 23.08.06, 16:54 a ja napiszę tak: jedno dziecko raczkowało, drugie nie raczkowało. Nie zauważyłam różnicy w ich rozwoju. Może tylko ten raczkujący póxniej zrezygnował z pieluszki... Odpowiedz Link Zgłoś
goska251 Re: wszystkie dzieci raczkuja??? 23.08.06, 22:05 hej nasza mała ma tez 10 mies i nie raczkuje tylko skacze na pupie z prędkoscią światła sama tez nie siada Odpowiedz Link Zgłoś
iwpal Re: wszystkie dzieci raczkuja??? 23.08.06, 19:24 >mirella321 napisała: > Żałosne...> > Ciągle wygłaszane są opinie na temat wazności raczkowania. > > Ale jakoś nigdy nie słyszałam o przypadku że dziecko jest niedorozwinięte z > powodu braku raczkowania - wprost przeciwnie.< To, ze nie słyszałaś, to świadczy o tym, że albo mało słuchasz, albo jesteś wyjątkowo oporna na wiedzę. Ja też o niektórych rzeczach nie słyszałam, a niektórych nie widziałam (np. neuronu na zywo nie widziałam, nerki nie widziałam, wątroby też nie i paru innych), a wiem, ze są - czytam książki Nikt nie mówi, ze dzieci, które nie raczkują sa niedorozwiniete, bo niedorozwój wynika z bardziej skomplikowanego uszkodzenia mózgu. Co znaczy "wprost przeciwnie"? ze ci co raczkują sa niedorowinieci??? Podałam 3 ksiażki, wiec sobie przeczytaj i sie zapoznaj. Odpowiedz Link Zgłoś
gosiana6 Re: wszystkie dzieci raczkuja??? 24.08.06, 19:21 Moja córka nigdy nie raczkowała i dzisiaj jestem za opinią że dla dziecka lepiej jak raczkuje.Gdy zaczeła chodzić "znosiło" ją na jedną stronę. Do dzisiaj niepewnie schodzi po schodach(ma 9 lat) a w czasach przedszkolnych było to wyraźnie widoczne.Z dyslekcją nie ma problemów drugi raz z rzędu została mistrzem ortografii na koniec roku szkolnego.Ale ruchowo jest ociężała (brak nadwagi.Może Twoje dziecko zacznie trochę później raczkować, zachęcaj je do tego Odpowiedz Link Zgłoś