co byscie zrobiły?

24.08.06, 13:52
prosze napiszcie co byscie zrobily na moim miejscu
mam mozliwosc zdobycia bardzo dobrej i dobrze płatnej pracy, która pozwoli mi
na spedzanie duzo czasu w domu z dziecmi jednak musze wyjechac na 4 dni ( 3
noce) na szkolenie , moje młodsze dzicko jest uzaleznone troche od piersi ma
8 miesiecy
szkolenie za 2 3 tygodnie
czy przestawiac przez ten czas na butelke ( on nie lubi butelki) czyli po
prostu ograniczyc piers i powalczyc z nim teraz
czy jechac i zostawic malego z mezem i dziadkami - moga go karmic łyzeczka i
próbowac dawac butelkę mnoce beda ciezkie
co byscie zrobiły?
może jak mnie nie bedzie to on zaakceptuje te butelke ale czy to nie bedzie
dla niego za duzy szok nie dość ze bez mamy to jeszce bez cyca
napiszcie co byscie zrobiły
dziekuje
    • edelka Re: co byscie zrobiły? 24.08.06, 14:00
      a może jakaś kaszka wieczorem i próbować odzwyczaić od nocnego jedzenia?
      Albo próbuj dawać butelkę, na początku z Twoim mlekiem. Moża jak kto inny będzie
      mu ją podoawał, to nie będzie problemu z jedzeniem?
    • b.bujak Re: co byscie zrobiły? 24.08.06, 14:01
      pamietaj tez o sobie - piersi beda caly czas produkowaly mleczko - bedziesz
      musiala sciągac mleko...
      zastanow sie nad mozliwoscią zabrania ze sobą dziecka z opiekunem... zakwateruj
      ich gdzies niedaleko - bedziesz mogla pokarmic w wolnych chwilach; szkolenie
      przeciez nie bedzie bez przerwy...
      bylam kiedys w podobnej sytuacji i taką własnie opcje rozwazalam; moj wyjazd
      jednak nie doszedl do skutku

      mozesz jeszcze sie zastanowic nad ostatecznym odstawieniem od piersi - w
      zaleznosci od Twoich planow w tej kwestii
      ostatecznie, jak zostawisz dziecko tak, jak piszesz - z dnia na dzien - to tez
      jakos dadza sobie rade, pewnie sie troche pomęcza, ale 4 dni to nie jest tak
      długo
    • alcarin Re: co byscie zrobiły? 24.08.06, 14:05
      Wydaje mi sie, ze skoro ta praca jest dobrze platna i dodatkowo niezbyt
      czasochlonna, to nie powinnas sie zastanawiac i jechac. Chyba, ze praca w ogole
      nie jest Ci potrzebna - wtedy to inna sprawa. A tak, jesli zamierzalas szukac
      parcy, to wydaje sie, ze jest ona idealna dla mamy malego dziecka. Taka prace
      trudno obecnie znalezc - zwykle musisz wybyc z domu na min. 6 godzin, a
      przewaznie na 10 (8 godzin w pracy i po godzinie na dojazdy). Twoje dziecko
      jest juz dosc duze i pewnie Twoj pokarm nie jest jego jedynym pokarmem, a
      odstawienie od piersi byloby w ciagu najblizszych miesiecy tylko kwestia czasu,
      prawda? (zwlaszcza gdybys poszla do pracy). Gdyby dziecko mialo 3-5 miesiecy,
      byloby trudniej zadecydowac.. (albo latwiej, bo ja mam corke w wieku 4 mies. i
      tez szykuje mi sie praca i wlasciwie jestem juz w 90% pewna, ze jednak jej nie
      przyjme, choc kasa by sie przydala. Ja nie mam z kim zostawic dziecka, zlobek
      nie wchodzi w gre, a niania w Warszawie kosztuje ok. 1500zl - dla ok. 500zl nie
      zostawie tak malego dziecka z obca babka na 10 godzin, zwlaszcza, ze moja corka
      jest poki co wylacznie na piersi)
      Mysle, ze powinnas powoli przez najblizsze 2 tyg. odzywaczajac malego od piersi
      - sciagaj, ale karm butelka, a najlepiej niech to robi ktos z rodziny, zwlaszcza
      w porze wieczornej, zeby dziecko przyzwyczailo sie do zasniecia bez Ciebie i
      Twojej piersi.
      Ale przede wszystkim musisz byc uczciwa sama ze zoba i odpowiedziec sobie na
      pytanie, czy naprawde chcesz isc do tej pracy - na to pytanie nikt za ciebie nie
      da odpowiedzi smile Pozdrawiam
    • asiula.b Re: co byscie zrobiły? 24.08.06, 14:55
      Powinnaś jechać. A jak to zorganizować?
      Jeśli planowałaś odstawić dziecko niedługo to warto to trochę przyspieszyć.
      Dziecko jest już duże i myślę, że spokojnie mozesz je odstawić już teraz.
      Jeżeli natomiast planujesz karmić jeszcze długo, będziesz musiała odciągać
      pokarm (już o tym wspomniano).
      Wykorzystajcie ten czas na nauczenie dziecka pić z butelki lub kubeczka, ew.
      łyżeczką gęstą kaszkę.
      Sporo dzieci po odstawieniu zaczyna przesypiać noce. Może i u Was się uda?
      Poza tym. Dziecko jak zgłodnieje to w końcu zje, czy z kubeczka, czy łyżeczką.
      To tylko 4 dni, nic mu nie będzie. Zostawisz je z ludźmi, którzy je kochają, na
      pewno będzie tęskniło, ale nie stanie mu się nic złego.
      Trzymaj się ciepło.
Pełna wersja