alis144
24.08.06, 20:24
Dziewczyny, pomocy!
Mój malutek ma cztery miesiące (kończy je dokładnie za cztery dni). Urodził
się przez cezarskie cięcie, więc na początku nie miałam pokarmu i w szpitalu
był dokarmiany butelką. Ciągnął ją jak smok. Potem pokarm się pojawił, i od
mniej więcej półtora miesiąca nie dokarmiałam już synka butelką. Bardzo
ładnie przesypiał noce - czasami nawet siedem godzin jednym ciągiem. Ostatnio
jednak (od około półtora tygodnia) co noc budzi się na karmienie co dwie
godziny, czasami nawet częściej. Próbowałam go dokarmić butelką, żeby noc
przesypiał spokojniej, ale dostał histerii. Odtrąca butelkę, bardzo przy tym
płacze - chociaż jest to doładnie ta sama butelka, którą wczęśniej akceptował
bez zastreżeń. Do tego odtrąca ją zarówno z mleczkiem modyfikowanym (takim
samym, jak wcześniej), jak i z moim mlekiem ściągniętym z piersi.
Miałyście takie lub podobne doświadczenia?
Lekarz twierdzi, że takie rzeczy zdarzają się przy zapaleniu ucha (kwestia
ciśnienia wewnątrz uszka podczas zasysania pokarmu z butelki), ale mały nie
ma żadnych objawów, a nie mogłabym ich nie zauważyć przez półtora tygodnia.
Może ktoś coś pomoże? Co zrobić???
Pozdrawiam wszystkie mamuśki!