jr25
29.08.06, 15:02
Mój synek kończy dzisiaj trzy miesiące i mam taki problem - otóż on się
bardzo chętnie uśmiecha, ale tylko w domu i tylko do mnie i do męża. Jak
tylko gdzieś wyjdziemy np. do sklepu czy w odwiedziny on nigdy nie wydusi z
siebie ani jednego uśmieszku. Dziwi nas to. On nie lubi obcych twarzy, a
podobno niemowle w tym wieku powinno odwzajemniać uśmiech osoby, która się
nad nim pochyla. Lekarka w przychodni próbowała go dziś rozbawić, uśmiechała
się do niego a on nic. Trochę się tym niepokoję, szczególnie jak czytam, że
inne dzieci w tym wieku to się na głos już śmieją. Proszę napiszcie jak to
było u was.
Pozdrawiam wszystkie mamusie