neptunka
06.09.06, 10:42
Mój syn ma 6 i pół miesiąca. Ja oczekuję gaworzenia w formie sylab, najlepiej
ma-ma

, a on raczy nas głównie różnymi przeciągłymi dźwiękami, bawi się
głosem, czasem coś tam podobnego do sylaby da się wyłapać, ale nieczęsto.
Zastanawiam się, czy tak ma być, czy to może jakaś nieprawidłowość...
Jak jest u was?