cała prawda o żłobku?

06.09.06, 18:40
zastanawia mnie jak to jest z tymi żłobkami...

jednu mowia "dawac dziecko jak najwczesniej" - inni: "Nie dawac". A jak to
jest z Wami drogie mamusie? macie wiedze na temat zlobkow? Od kiedy mozna
zapisywac, ile kosztuja itd...

Bardzo prosze o odpowiedz, bo chce wrocic do pracy..
Dodam ze moja corcia ma 10 mies. czy nie jest za mala?
    • janka19 Re: cała prawda o żłobku? 06.09.06, 18:50
      10 miesięcy to stanowczo za mało.
      Ja uważam żłobek za ostatecznośc, sama zatrudniłam nianie-bliźniaki(1,8).
      Osobiście nie znam żadnych plusów żłobka.
      Teraz płaczę razem z siostrzenica (1,5) która ze spokojnego maluszka zrobiła
      się małym nerwusem.Nie chce spać, boi się podniesionych głosów i juz dzisiaj
      nie poszła do żłobka bo jest chora. Była 4 dni w żłobku, wcześniaj prawie w
      ogóle nie chorowała.
      Szkoda mi tych maluszków, chociaz rozumiem że są mamy które mogą nie mieć
      innego wyjścia.



      • an_qa Re: cała prawda o żłobku? 06.09.06, 18:57
        No co WY?? 10 mies to za malo??? Mnie sie wydaje ze to odpowiedni wiek, dziecko
        potrafi sie zabawic i nie trzeba nosic na rekach, a i do poznawania innych dzici
        nie za wczesnie.
        A jak zlobek wplywa na dziecko to jest sprawa indywidualna. Kazde dziecko znosi
        to inaczej.
        Choroby?? Jak pojdzie pierwszy raz do przedszkola tez zacznie chorowac, a akurat
        do przedszkola musisz dziecko poslac predzej czy pozniej.
    • mika_p Re: cała prawda o żłobku? 06.09.06, 18:52
      Prawda jest taka - małemu dziecku najlepiej jest z mamą, potem dobrze jest, jak
      oprócz mamy pojawia się jeszcze ktoś kto opiekuje się dzieckiem, ale potrzeba
      szerszych kontaktów z innymi dziecmi pojawia sie dopiero po kilku latach.
      W tym świetle "dawać jak najwczesniej" jest pomyłką.
      Oczywiście powyższe dotyczy sytuacji kiedy mama nie pracuje.
      Jeśli mama wraca do pracy, to nie ma nad czym dyskutować, wraca to wraca a
      opiekę dziecku zapewnić musi.
    • 5_monika Re: cała prawda o żłobku? 06.09.06, 18:54
      lepsza w tym wieku opiekunka, dziecko w żłobku nie ma się z kim psychicznie
      związać, poza tym choroby i choroby.
    • an_qa Re: cała prawda o żłobku? 06.09.06, 19:02
      a nawiazujac do opiekunki, to nie wszystkich na nia stac a wtedy nie ma wyjscia.
      Chociaz ja nie ukrywam ze woalabym zostawic corke z babcia czy prababcia.
    • mamawiki21 Re: cała prawda o żłobku? 06.09.06, 19:03
      no wlasnie... tyle sie kurcze slyszy o postepowaniu opiekunek w zlobkach ze
      odechciewa sie nawet o tym myslec. tylko jak sprawdzac zlobki zeby miec pewnosc
      ze bedzie dobrze?
      • an_qa Re: cała prawda o żłobku? 06.09.06, 19:09
        mozesz porozmawiac z mamami dzieci ktore sa zapisane, szczegolnie tych dzieci
        ktore potrafia mowic smile

        Popytaj na forach reginalnych.
        • mama_kotula Re: cała prawda o żłobku? 06.09.06, 22:48
          an_qa napisała:

          > mozesz porozmawiac z mamami dzieci ktore sa zapisane, szczegolnie tych dzieci
          > ktore potrafia mowic smile

          Z tym mówieniem, to chodzi ci o to, że dziecko jest w stanie zdać relację z
          tego, co się faktycznie działo w żłobku? Ech, jakby tak było, byłoby cudownie big_grin

          Dzisiejsza moja rozmowa z dwulatką:
          - Ania, co było na obiadek?
          - Nic.
          - No jak, nic ci do jedzenia pani nie dała?
          - Nic nie dała. I do picia nic nie dała.
          - A pani jest fajna?
          - Brzydka jest pani, fuj.
          - Dlaczego brzydka? Co robi pani?
          - Piaskiem sypie na dzieci. I piasek zjada. Caaałe wiadejko zjadła.
          itd., itp.

          Jakbym miała wierzyć we wszystko, co mówi moja córka, to wyszłoby na to, że w
          żłobku jest głodzona, dręczona i ma chore psychicznie opiekunki big_grinDDD
          • ysssa Re: cała prawda o żłobku? 07.09.06, 14:21
            mojej jak się zapyta co jadła to wychodzi na to że w złobku dają tylko mleko.
            - Ania co jadłaś na śniadanie??
            - mleko
            - a na obiadek??
            - mleko
            - na podwieczorek??
            - mleko

            Mam się bać ?? big_grin
      • madame_edith Re: cała prawda o żłobku? 08.09.06, 11:44
        A co się takiego słyszy?
        Może na zasadzie jedna pani drugiej Pani historie rodem z "Uwagi". Bo ja
        dziecko w żłobku mam , o zgrozo państwowym i żadnych rewelacji nie słyszałam z
        wiarygodnych źródeł.
    • lucado Re: cała prawda o żłobku? 06.09.06, 20:10
      ja powiem tak do 12 dziecku najlepiej z mamą, babcią ostatecznie opiekunką, po
      12m dziecko jak najbardziej może iść dożłobka , gdzie uczy się bycia w grupie,
      zabawy z rówieśnikami itp. (ogladalam program w tv)w zyciu bywa rożnie, ja
      jestem zwolenniczka zlobka i swojego synia chce wysłać jak skonczy rok.
      pozdrwaiam
    • mama1_24 Re: cała prawda o żłobku? 06.09.06, 20:19
      z tego co mi wiadomo to do żłobka przyjmowane są dzieci już w 4 miesiącu życia,
      bo przecież nie każdego stać na taki komfort żeby zatrudnić opiekunkę, czy też
      siedzieć samemu w domu i się zajmować dzieckiem, nas sytuacja też zmusza do
      tego, żeby oddać małego do żłobka ale zrobimy to dopiero od stycznia jak mały
      będzie miał 16 miesięcy, no a jeśli chodzi o cenę to średnio jest to 100zł
    • moreno500 Re: cała prawda o żłobku? 06.09.06, 21:31
      stanowisko pedagogów: żłobek - tylko, jeśli konieczny (nie każdy ma możliwość
      zapewnienia innej opieki i nie demonizujmy, dziecko nie umrze, ale lepiej, jak
      by było z jakąś jedną osobą); przedszkole - obowiązkowe!!!! (wychowanie
      społeczne, wtórne odpępowienie itp. )tak mnie uczyli na UW, chyba, że przez
      ostatnie lata coś się zmieniłosmile
    • agamamaani Re: cała prawda o żłobku? 06.09.06, 22:07
      dopóki pracowałam moja starsza chodziła do żłobka.. bardzo jej się tam
      podobało.. dzięki żłobkowi szybko opanowała nauke nocniczka ( dwa lata miała
      jakjuż spała bez pieluchy).. uczyła isę wielu piosenek i wierszyków - na
      jejmiarę .. jest bardzo pogodnym i wesołym dzieckiem, szybko nawiązuje kontakt
      z innymi dziecmi - no na placu zabaw..
      jedyny minus - faktycznie choroby - ale jak się dziecko juz uodporni to dla mnie
      żłobek ma iwęcej plusów niż opiekunka - nie dałabym obcej babie siedzieć u
      siebie w domu z moim dzieckiem.. a tak przynajmniej wiem, żę ciocie sa trzy ( i
      kontrolują siebie) i mają nad sobą jeszcze dyrektora itp..
      jestem za
    • kattra_a Re: cała prawda o żłobku? 06.09.06, 22:40
      Ja tez mojego rocznego Kube daje od pazdziernika do zlobka. Rozmawialam nawet o tym z Pania psycholog, ktora nie widziala nic zlego w zlobku. powiedziala, ze opiekunki sa przeciez rozne i nie wiadomo na kogo sie trafi a w zlobku panie sa przynajmniej ku temu wykwalifikowane, no i jest ich wiecej.
      Powiedziala tez, ze jak dawac dziecko do zlobka to lepiej wczesniej niz jak skonczy 18 miesiecy. Wedlug niej mlodsze dziecko mniej odczuje, ze opiekuje sie nim ktos obcy i emocjonalnie bedzie to mniej przezywalo.
      W Rzeszowie zlobek z wyzywieniem kosztuje ok 170 zl/miesiac.
      • czarna_maruda A mnie stać na nianię 06.09.06, 22:44
        a oddaję dziecko do żłobka.
        Powód? Miałam dwie opiekunki (starannie wybierane i przetestowane, jedna nawet
        polecona) i tak się na nich zawiodłam, ze więcej dziecka (sam na sam) z obcą
        babą nie zostawię - po prostu się boję!
        • moreno500 Re: A mnie stać na nianię 07.09.06, 14:49
          nie ma to jak babciasmile nasza jest idealna
    • elwira75 Re: cała prawda o żłobku? 07.09.06, 09:27
      Posłałam swoją córeczkę do żłobka jak miała 5,5 miesiąca. Musiałam wrócić do
      pracy, na opiekunkę mnie nie stać, a dziadkowie niestety jeszcze pracują. Teraz
      mija 1 rok jak mója mała chodzi do państwowego żłobka. Przez ten rok tylko raz
      zachorowała,(brzuch)- co skończyło się zwolnieniem. Nie licząc kataru, który
      moje dziecko ma od momentu pójścia do żłobka (prawdobpodobnie alergia), nie
      chorowała i nie dostawała żadnego antybiotyku. Parę razy była troszkę
      przeziębiona i wystarczyło jak posiedziała 2-3 dni w domu. Z perspektywy czasu
      uważam, ż żłobek dużo pomaga w rozwoju dziecka. Córcia jest otwarta, wesoła,
      nawiązuje łatwo kontakty z dziećmi, nie boi się także dorosłych, bardzo dobrze
      idzie nauka nocnikowania, nigdy nie była zapłakana przy odbieraniu ze żłobka.
      Wiem o tym, że dziecko ma profesjonalną opiekę w żłobku, pomimo że jest dużo
      dzieci, każdemu dziecku poświęcana jest uwaga. Panie w żłobku są pozytywnie
      nastawione na uwagi rodziców - moja córcia do snu jest kołysana i nie był to
      żaden problem dla opiekunek. Od 1 września moje dziecko przeszło do drugiej
      grupy, nie wiem jak będzie, ale z dotychczasowej współpracy jestem zadowolona.
      • lucerka Re: cała prawda o żłobku? 07.09.06, 21:07
        Elwira, ile godzin spedza Twoje dziecko w zlobku?
        • elwira75 Re: cała prawda o żłobku? 08.09.06, 10:46
          Moja córka przebywa w żłobku od godz. 7:30 do 15:00 - 15:30.
    • maniolka05 Re: cała prawda o żłobku? 07.09.06, 11:58
      Moja córka ma 11 miesiecy i właśnie poszła do złobka. Koszt złobka ok.200 zł z
      wyzywieniem, maxymalnie.koszt opiekunki o wiele wiele wyzszy!!! Nie każdy ma
      farta co do opiekunki i nie każdy ma kasę,babcie albo pacuja albo daleko
      mieszkaja albo nie chcą się zajmować dzieckiem. Nie powiem ryczę w domu jak
      bóbr że krzywdę jej robię ale wiem ze to minie i bedzie z tego więcej plusów
      niż minusów.
      • ika92 Re: cała prawda o żłobku? 07.09.06, 13:17
        Ja niestety będę musiała oddać mojego malucha do żłobka , gdy będzie
        miał 5,5 miesiąca. Wracam do pracy i nie mam innego wyjścia (nie znam
        nikogo komu mogłabym spokojnie oddac dziecko, a poza tym nie stać mnie na
        opiekunkę, a babcia jest daleko). Tylko dlaczego w moim mieście złobek
        jest taki drogi? przeczytałam tutaj, ze jest to koszt od 100 do 170 zł , a
        u mnie 250! Masakra. A jak jest z wyżywieniem takiego 5, 5 miesięcznego
        dziecka? Czy ja sama przynoszę mleko, które ono je, czy w cenie żłobka
        zapewniają mleko, ale nie chce mi sie wiezryć aby kuponano dla każdego
        dzieciaczka innego mleko. Jak to jest?
        • mmala6 Re: cała prawda o żłobku? 07.09.06, 13:33
          u nas (Wroclaw) tez zlobek ok 250zl, zaleznie od tego ile jest dni roboczych
          (wyzywienie).Plus komitet 10zl/-m-c i ubezpieczenie na rok ok 30zl.
        • elwira75 Re: cała prawda o żłobku? 08.09.06, 10:49
          Moja córeczka chodzi do państwowego żłobka - koszt ok. 200 zł. Na początku
          zanosiłam sama mleko (NAN HA 1), ale później panie powiedziały, że żłobek
          zapewnia mleko dla dzieci do 1 roku. W przypadku gdy to są mleka na receptę, to
          należ taką dostarczyć i żłobek ją wykupuje.
    • visenna2 Re: cała prawda o żłobku? 07.09.06, 14:05
      W życiu nie oddam dziecka do żłobka. Dziecko powinno być z mamą i już.
      • mmala6 Re: cała prawda o żłobku? 07.09.06, 14:46
        i to jest 'cala prawda o zlobku'.
        • kikaaaa Do mmala6 07.09.06, 15:16
          Ja tez z Wrocka
          Do jakiego żłobka chodzi twoja pociecha
          bo ja chyba też oddam maluch jak skończy 4,5 m-ca
          muszę do pracy wracać
          • czarna_maruda Mmala 07.09.06, 19:15
            no i jak sobie maluch radzi w żłobku?
            • mmala6 Re: Mmala 07.09.06, 21:28
              Czarna Maruda, jako tako sobie radziwink byl trzy dni i dostal 40 stopniowej
              goraczki, lekarka powiedziala ze jakas infekcja wirusowa.Wczoraj caly dzien
              walczylismy z goraczka, dzis juz lepiej ale do zloba pojedzie dopiero w
              pn.Uprzedzajac ataki mam anty zlobkowych spiesze z wyjasniem, iz lekarka
              powiedziala,ze to raczej niemozliwe alby Mlody zlapal cos w zlobku, bo to za
              szybko.Pewnie zalapal jakies ustrojstwo wczesniej a teraz akuart wyszlo.
              W kazdym razie w zlobku byl trzy dni, z czego najlepiej bylo w dniu pierwszym,
              bo Mlodziez nie wiedziala co go czekawink potem juz nie bylo tak dobrze, nie
              chcial isc, poplakiwal, generalnie panie stwierdzily, ze caly czas siedzial na
              kolanach albo sie przytulalwinkAle jadl ladnie, bawil sie sam, a na pozegnanie
              zrobil papa i strzelil wiazanke w swoim jezyku do opiekunkiwinkjestem dobrej
              mysli, szkoda tylko ze od pn bedziemy zaczynam od nowa.
          • mmala6 Re: Do mmala6 07.09.06, 21:23
            chodzi do zlobka na Nowym Dworze, na Zemskiej.Lekarka z przychodni na ND mowila,
            ze mamy sobie bardzo chwala ten zlobek, pare sasiadek tez tam dzieci prowadzilo
            i byly bardzo zadowolone.Nam narazie trudno ocenic, ale raczej jestem na takwink
      • czarna_maruda Re: cała prawda o żłobku? 07.09.06, 20:49
        Nie przesadzaj
        Żłobek to nie Dom DZiecka
        • czarna_maruda To było do vissenna 07.09.06, 21:47
          sorki
          • oda100 cd zlobek 07.09.06, 22:03
            jak bylam w ciazy to zalozylam ze po paru miesiacach moje dziecko pojdzie do
            zlobka, a ja do pracy. Po narodzinach zmienilam zdanie i dopiero po ukonczeniu
            przez malego roku, zostawiam go na chwile w innych niz moje rekach. Z moich
            obserwacji wynika, ze synek (14m -cy) w miare dobrze czuje sie w innym
            towarzystwie i coraz czesciej mysle o zlobku. Moze nie jutro, ale za pare
            miesiecy. Z tym, ze wolalabym oddawac go do zlobka nie na 8 godzin a
            maksymalnie 4, powiedzmy rano albo popoludniu. Caly dzien, 5 razy w tygodniu to
            wg mnie za duza rozlaka w tym wieku. Niania tez jest jakims rozwiazaniem, ale
            mysle, ze zlobek lepiej przygotuje malego do pojscia do przedszkola, to jednak
            zycie w grupie, reguly, regularnosc itp
        • visenna2 Re: cała prawda o żłobku? 08.09.06, 07:45
          Po prostu napisałam co myślęsmile
          Pewnie że jak musi iść do żłobka to musi i już.
          Moja na szczęście nie musi.
    • vharia Re: cała prawda o żłobku? 07.09.06, 22:08
      Jeśli możesz nie dawac do żłobka- nie dawaj. Ale to takie gadanie, kogo w
      dzisiejszych czasach stać na siedzenie w domu 3 lata? Nie każdy ma też
      dyspozycyjną babcię lub zaufaną nianię i kasę na tę ostatniąsmile))
      Moja córka poszła do żłobka mając 2 lata, bo stawałam na rzęsach, zeby to było
      ak najpóźniej. I... nigdy się nie przystosowała. Rok chodziła i rok wyła
      (szczęscie, ze nie był to pełen wymiar godzin i nie wszystkie dni!). Koleżanki,
      które posłały dzieci ok. roku nie miały zupełnie tego problemu. Dzieci poprostu
      spokojnie chodziły do żłobka.
      Więc to "oszczędzanie stresu" nie jest takie oczywiste, jak sie na pierwszy rzut
      oka wydaje.
    • ysssa Re: cała prawda o żłobku? 08.09.06, 09:22
      Moja Ania poszła do złobka w wieku 6 miesięcy, nie miała problemu z
      przystosowaniem, chodzi ponad rok i nie zdażyło jej się płakać. Przez rok
      chorowała 3 razy (po tygodniu). Bardzo się usamodzielniła. Nie taki żłobek
      straszny jak go malują.
    • joasia1234 Re: cała prawda o żłobku? 08.09.06, 12:01
      też się nad tym zastanawiałam, czytałam, słuchałam psychologów i ogólnie żłobek
      to ostateczność, bo dziecko w tym wieku nie potrzebuje jakoś szczególnie
      kontaktu z rówieśnikami (do przdszkola jak najbardziej). Ale bądźmy
      realistkami, nie każdego stać na opiekunkę (a i z nimi bywa różnie), babcie
      często jeszcze pracują (jak w moim przypadku). W żłobkach nie opiekują się
      dziećmi jakieś psychopatki tylko przygotowane do tego osoby (jasne, że trafiają
      się różne egzemplarze, ale tak jest wszędziesmile Ja na razie mam ten komfort, że
      pracuję w domu i mam na oku opiekunkę. Ale jeśli kiedyś moja sytuacja się
      zmieni to nie będę rwała włosów z rozpaczy, że muszę oddać dziecko do żłobka.
      pozdrawiam
    • czarna_maruda Re: cała prawda o żłobku? 08.09.06, 12:28
      Zaczynam się poważnie nad sobą zastanawiać ;P
      Bo jestem pozytywnie nastawiona
Inne wątki na temat:
Pełna wersja