wracam do pracy a dziecko chce tylko cycka!!!

07.09.06, 20:44
macie jakieś patenty? jak przekonać małą do butelki, zaznaczam, że w butelce
jest moje mleczko więc smak jest ten sam. ona po prostu nie toleruje smoczka
od butelki pomimo że uspokajającego baaardzo lubi, co zrobić, jak ją nakarmić
kiedy ja będę w pracy?
    • iwonag25 Re: wracam do pracy a dziecko chce tylko cycka!!! 07.09.06, 21:17
      A ile ma twoja corcia? Ja moja odstawilam jak miala rok. Jadla juz normalne
      rzeczy, a mleczko z kubka niekapka. Kupilam je tez bidon z canpol babies i pije
      ze slomki. Smoka nigdy nie tolerowala i nie toleruje. Moze naucz z niekapka.
      Powiem ci, ze jak odstawilam od piersi, wowczas wszystkie problemy z jedzeniem
      i piciem zniknely.
    • yogisia Re: wracam do pracy a dziecko chce tylko cycka!!! 07.09.06, 21:17
      Wypróbuj różne smoczki, o róznych kształtach i szybkościach przepływu. Moze
      podobny do uspokajacza a może wręcz przeciwnie? Można tez karmić strzykawka,
      łyzeczką, kubeczkiem, oto np. propozycje medeli:
      www.intertom.com.pl/frameset_still.html
      • yogisia Re: wracam do pracy a dziecko chce tylko cycka!!! 07.09.06, 21:19
        PS. Kliknij na "akcesoria specjalistyczne"
        Powodzenia!
    • nikita94 Re: wracam do pracy a dziecko chce tylko cycka!!! 07.09.06, 21:24
      hej

      miałam ten sam problem. Ale zgodnie z radą Tracy:smile przez dwie doby dawałam
      tylko butelkę, a mleko odciągąłam. Pierwszego dnia był duuuuży płacz, a na
      drugi mała piła już pięknie z butelki. I tak jest do dzisaj. Dziecko po prostu
      woli ten sposób picia mleka ,który został mu "przedstawiony"jako pierwszy. To
      jakby ktoś kazał nam pić herbatę przez słomkęsmile
      Ale metoda działa - tylko nie można skapitulować

      powodzenia
    • bluebeata Re: wracam do pracy a dziecko chce tylko cycka!!! 07.09.06, 21:50
      moja córc8ia ma 4,5 miesiąca. nikita ale jak to zrobić skoro dziecko zaczyna mi
      wyc i przerazliwie piszczeć juz w momencie kiedy dotykam smoczkiem jej
      usteczek, tzn, że dziecko przez dobe ma byc głodne a ja mam mu nie dawac
      piersi???
      • mamajulki080506 Re: wracam do pracy a dziecko chce tylko cycka!!! 07.09.06, 22:13
        u mnie dokładnie to samo, z tą różnicą, że Julka nie ssie również smoczka,
        tylko paluszki smile dzisiaj drugi dzień, od 7.30 rano do 15.30 była bez
        cycusia...jest ciężko, ale mam jeszcze tylko tydzień, aby ją przestawić na
        butelkę, potem do pracy...
        wygląda to tak...karmię piersią ok. 7.30, potem ok 10.00 próbuję dać moje mleko
        z butelki i jest różnie (ale zawsze z dzikim wrzaskiem i wyginaniem się), na
        rączkach, na leżąco ( karmię piersią na leżąco), w pozycji pionowej...głaszczę
        po policzku, podkładam pieluszke pod policzek, rózne cuda, byle tylko
        wypiła..dzisiaj dodałam kaszkę i próbowałam podać łyżeczką, słabo szło,
        przelałam z powrotem do butelki...w sumie męczyłyśmy się ok godziny i
        mała "wypiła" ok 90 ml, oczywiście był płacz w niebogłosy, kołysanie w kołysce,
        noszenie, przytulanie, wczoraj płakałyśmy obie...
        ok. 12.00 dostała pół słoiczka jarzynki Gerbera ( je to już od tygodnia)
        łyżeczką i jakoś poszło, nawet sprawnie...potem po 14.00 butelkę mleka...ale
        znowu był ogromny problem...chociaż jest chyba lepiej niż wczoraj...
        czułam sie jak macocha, starszne, ona po prostu wszystko lizała, rękawki
        koszulki, moje nagie ramię, to jest straszne...przed drzemkami nawet smoczka
        ssała, a nigdy wcześniej nie chciała...
        pierś dałam po 16.00
        jutro będzie tak samo, ale już się boję, jak będzie źle, to spróbuję przejść
        całkowicie na butelkę ( będę ściągała), ale może sie uda tak, jak teraz
        Zyczę powodzenia i wytrwałości, wiem jakie to trudne
        • annakp4 Re: wracam do pracy a dziecko chce tylko cycka!!! 07.09.06, 22:39
          Mój Piotruś też troszkę walczył z butelką. Ale jeśli mogę coś poradzić to
          poproś o pomoc kogoś kto poda za Ciebie dziecku butelkę. Piotrusiowi butelkę na
          początku podawała babcia i tata.
          Naszym dzieciom kojarzymy się z cyckiem i co zrobić. Mniej bolesna butla będzie
          od babci na przykład.

          Tyle ,że teraz Piotrek woli butelkę ode cyckasad.Pomyśl może o zagęszczaniu
          jedzenia i podawaniu łyżeczką. Zaskoczona byłam jak synek chętnie złapał
          łyżeczkę. Nawet przekonywać go nie musiałam.
        • nikita94 Re: wracam do pracy a dziecko chce tylko cycka!!! 08.09.06, 10:43
          Moja też płakała, jak tylko przystawiałam butelkę do jej ust. Przeczekaliśmy z
          6h bez jedzenia, byłomi jej bardzo żal - ale metoda zadziałała.
          Mysle, że lepiej zrobić to trochę drastycznie, ale jednorazowo. Na drugi dzień
          było wszystko ok. Dzieci bardzo szybko się uczą, jeśl widzą, że płac zem nic
          nie wskurająsmile
          Wcześniej przez bardzo długo próbowałam nauczyć ją picia z mleka z butelki,
          wkładałam ją jej z 1000 razy i nic.

          życzę powodzeniasmile

    • bluebeata Re: wracam do pracy a dziecko chce tylko cycka!!! 08.09.06, 08:42
      oj dziewczyny ja nawet nie sądziłam ,że to bedzie takie trudne, ale ja jestem w
      tej dobrej sytuacji że pracuje na pół etatu 2 popołudnia w tygodniu, wiec jak
      ja przed wyjściem nakarmie to zostaną jesze 2 karmienia około 18 i potem po20
      po kąpaniu. uzgodniliśmy z mężem że bedzie się męczył zakraplaczem, brzmi może
      niewiarygodnie ale to jeszcze jakoś działa, po prostu wciska jej troszkę
      mleczka do buzi a ona w sumie dosyć sprawnie połyka, dzis rano zjadła w ten
      sposób 80 ml w jakieś 20 minut, pocvieszam się zę to tylko jakis miesiąc albo 2
      a potem jak zacznę wprowadzać jabłuszka, kaszki deserki to może łyżeczką
      pójdzie sprawniej. pozdrawiami bądzmy silne, bo tylko to nam pozostało
      • maria70 Re: wracam do pracy a dziecko chce tylko cycka!!! 08.09.06, 09:42
        u nas to samo, troche zje z butelki mleka sztucznego, gorzej łyzeczka, a ja
        myslałam, ze mała jak zobaczy łyzeczke pieknie otworzy buzie a ja bede ja
        karmiła, ale tylko myslałam, dzis bede walczyła z jabłkiem, mała ma 4 m-ce a ja
        w listopadzie do pracy
      • jakw Re: wracam do pracy a dziecko chce tylko cycka!!! 09.09.06, 22:08
        Pogadaj może z pediatrą nt trochę wcześniejszego wprowadzenia kaszek deserków
        czy innych "marchewek" jedzonych łyżeczką. Możecie spróbować nauki picia z
        kubka niekapka. Zresztą mleko też można spróbować dawać łyżeczką.
    • edyta.zan Re: wracam do pracy a dziecko chce tylko cycka!!! 08.09.06, 09:55
      Moja Zosik (5 mies) plula butelka i nie chciala jesc. Przez 2 tygodnie
      cwiczylismy butelki, rozne smoczki, kubka niekapka... Bardzo sie martwilam jak
      to bedzie, bo we wtorek musialam isc do pracy. Do pracy poszlam i nagle okazalo
      sie, ze mala jednak umie pic z butelki smile
      A nawet jak przyjechala do mnie w poludnie na karmienie to bardziej byla
      zainteresowana ogladaniem niz cyckiem
    • jonka321 Re: wracam do pracy a dziecko chce tylko cycka!!! 08.09.06, 22:00
      hej! mialam podobny problem, 3 tyg temu wrocilam do pracy, mala (ma dzis 8 m-cy)
      gdy ja ją karmiłam nie chciala jesc nic-zadnej zupki, soczku, deserku ze o
      butelce nie wspomne...poszlam jednak do pracy i okazalo sie ze od opiekunki
      dziecie je zupki, pije soczki (takze moje mleko) z butli i wszystko jest ok,
      zatem badz dobrej mysli, ktos kto bedzie sie opiekowal Twoim dzieckiem na pewno
      je nakarmi duzo łatwiej niz Ty! powodzenia!
    • mamaimati Re: wracam do pracy a dziecko chce tylko cycka!!! 08.09.06, 22:22
      Boże, dziewczyny, jak czytam co napisałyście to mi się słabo robi.u nas to samo.
      Od miesiąca próbuję przekonać do butli mojego brzdąca 5,5m-ca. i guzik! 3
      butelki, 5 smoczków, niekapek i nic! na szczęscie mamay jeszcze trochę czasu, bo
      do pracy wracam w listopadzie, ale ja chyba nie dam rady z tą metodą Tracy, już
      chyba wolę nie wrócićź do pracy, nie wiem , czy zniosłabym placz mojego głodnego
      maluszka, potrzeba do tego ogromnej sily, już chyba wybiorę łyżeczkę.
Pełna wersja