mlodamama13
09.09.06, 21:10
Witajcie!
Ponieważ mam z Małym trochę problemów (po urodzeniu musiał mieć operację
kręgosłupa), chodzimy na różne kontrole do różnych poradni. Podkreślę, że
ROKOWANIE JEST DOBRE. Opowiem w dużym skrócie:
wszystko zaczęło się 5.08 - rutynowa kontrola w poradni neurochirurgicznej -
diagnoza - niedowład spastyczny kończyn dolnych, bezwzględnie
rehabilitacja!!!!!
- u lekarza rehabilitacji (proszonego o pilną konsultację) - spokojnie -
wszystko ok, Mały rozwija się super, żadnego niedowładu nie ma. Ale na
wszelki wypadek mógłby zbadać jeszcze neurolog
- u lekarza neurologa: wszystko super, odruchy obecne, można przyczepić się
tylko do NIEZNACZNIE OBNIŻONEGO NAPIĘCIA W STÓPKACH. Gdyby nie jego
przeszłość, to nie czepiałaby się niczego. Trzeba trochę poćwiczyć, więc
skierowanie do Poradni Rehabilitacyjnej
- w Poradni Rehabilitacyjnej (niestety okazało się, że był tam inny neurolog,
który musiał zbadać) - diagnoza: NIEDOWŁAD SPASTYCZNY!!!!! Rehabilitacja
bezwzględnie!!!!!
Podsumowuję: nie szukam guza, nie konsultuję, bo tak mi się podoba, tylko
według zaleceń powyższych lekarz (zrobił się "łańcuszek") i ....zgłupiałam
Kto ma rację???? ..............................................
Załamałam się......
.............................bo nie wiem kogo słuchać