magdemo
10.09.06, 09:52
MOj 1-miesięczny synek placze wlasnie a jest wyspany, najedzony, to raczej
nie kolka bo brzuszek miekki i pewnie jakbym go przystawila do piersi to by
ucichl. Jedyne co dziala to noszenie i śpiewanie, ale mnie to juz męczy i
chcialabym wreszcie "umyc glowe i posmarować twarz kremem"

)) a nie ciągle
go zabawiac. Nie mam jeszcze wózka, bo chcialam go sama wybrac i ciagle nie
mam kiedy, bo maly 3 godzin beze mnie nie wytrzyma...ciagle sie domaga piersi
i noszenia, nie chce spac w ciagu dnia...tylko sie bawic-czyli nosic go itp.
Maly ma dopiero 1-miesiac wiec mam jescze szanse powstrzymac to co moze ztego
wyniknac...
Co sadzicie?