piankowa kupa. podac lakcid?? co robic????

11.09.06, 13:16
Pierwszy raz pojawila sie u mojej 1,5 miesiecznej corki piankowa kupa. I te
pianke wydala dosyc czesto - lezala napzrewijaku z 15 minut i w tym czasie 3
razy taka pianka! Nie wiem co robic? podac jej lakcid? jedna ampulke? czy
mniej dla takiego malucha?i jaka jest przyczyna takiej kupki. wczesniej miala
tez biegunke przez kilka dni, ale przeszla jej sama. Co mam robic??
    • amwaw Re: piankowa kupa. podac lakcid?? co robic???? 11.09.06, 13:26
      Iść do lekarza.
      Przyczyna?
      Alergia, bakterie, wirus( skoro wcześniej była biegunka).
      Zamiast Lakcidu lepiej lacidofil- 1 kapsułka rozpuszczona w mleku/ wodzie/
      wodzie z glukozą.
    • agless Re: piankowa kupa. podac lakcid?? co robic???? 11.09.06, 15:42
      Moja tez miala piankowe, ale nie panikowalismy, sama przeszla. A cos jest nie
      tak z ta piankowa?
    • beata_17 Re: piankowa kupa. podac lakcid?? co robic???? 11.09.06, 21:23
      u nas tez sie to zdarzalo i nie robilismy nic, samo przeszlo
    • moreno500 Re: piankowa kupa. podac lakcid?? co robic???? 11.09.06, 21:31
      a karmisz piersią? bo przy piersi takie się moga zdarzać - strzekające,
      spienione. a biegunka....moja od urodzenia robi wodniste i jako piersiowa
      mieści się z tym w normie
      • beata_17 Re: piankowa kupa. podac lakcid?? co robic???? 11.09.06, 21:49
        ja tez karmilam wtedy tylko piersia
        • jactin Re: piankowa kupa. podac lakcid?? co robic???? 13.09.06, 09:36
          Uffff, to mnie uspokoilyscie. Karmie piersia i rzeczywiscie te kupy zawsze byly
          wodniste. a ta pianka sie przestraszylam. Podalam jeden raz lakcid i pianka
          zniknela (chociaz pewnie po prostu przeszlo mojej corce, a nie byla to zasluga
          leku). dziekuje Wam za odpowiedzi.
    • anex26 już sam tytuł twojego postu śmierdzi... :( 13.09.06, 10:31
      już sam tytuł twojego postu śmierdzi... sad. Dobrze, że ty musisz wąchć te
      smrody a nie my...
      Świat jest piękny - idź gdzieś na wycieczkę w góry, jedź nad morze, zapisz sie
      na studia np. podyplomówka czy angielski - poznaj nowych ludzi. Wpatrywanie sie
      w odchody i analizowanie ich konsystencji...jest mało rozwojowe a zabiera Ci
      cenne chwile w życiu.
      Ale cóż ... - kłopoty własnej roboty...
      • e.czapla Re: już sam tytuł twojego postu śmierdzi... :( 13.09.06, 20:00
        Widać, że koleżanka nie ma dzieci, bo nie ma zielonego pojęcia w tej kwestii.
        Pozdrawiam
Inne wątki na temat:
Pełna wersja