lulu28
13.09.06, 07:36
Moja córka ma 9,5 m-ca i od urodzenia spała w łóżeczku. Przez ostatnie 3 m-ce
wybudzała się kilka razy ale po otrzymaniu smoczka dalej spała. Zdarzało się
czasem, przewaznie jak miał jej wyjść kolejny ząbek, że wybudzała się w nocy,
(smoczek nie pomagał od razu wstawała na nogi skora do zabawy), wówczas
brałam ją do swojego łóżka i po ok. godzinie zasypiała. Tak sytuacja była
sporadycznie, raz na 3 tyg. Ostatnio, kolejne 5 dni też wybudzała się w nocy
ale już nie do zabawy tylko chyba do przytulenia, bo jak przytuliłam ja do
siebie to od razu zasnęła, ale gdy odłożyłam do łóżeczka to płacz. Takim
zbiegiem okoliczności, byliśmy przed weselem później po... więc chcieliśmy
sie wyspać wiec wzięłam ją do łóżka przytuliła się i zasnęła, rano jak
byliśmy nie wyspani tez tak zrobiliśmy. Nigdy tak nie było tyle nocy z rzędu
więc chyba ja przyzwyczaiłam bo wczoraj nawet niechciała zasnąc wieczorem , z
którym nigdy nie było problemu. Fakt ze o 21 zaraz po butli, przytulam ją i
kołyszę ( ale zawsze zasypiała w przeciągu 5 min i spała w swoim łóżeczku).
Wczoraj była istna tragedia, śpiąca a mimo odłożenia do łóżeczka jeden wielki
ryk. Próbowałm głakać, śpiewac , zmieniać pozcję na nic, przytuliłam - spokój
ale gdy odłożyłam z powrotem - to samo, aż zanosiła się od płaczu. Trwało to
ponad godzinę. Wzięłam ją do swojego łóżka zasnęła w sekundę, po 15 min
spróbowałam znów z łóżeczkiem i ponownie wielki ryk. A na domniar wszystkiego
to mąż się wściekł ( pokłociliśmy się), bo on twierdzi że dziecko musi zasnąć
i ja tylko podważam jego decyzję i jestem nie konsekwentna, bo on też
próbował Martusię uśpić a ja wszystko popsułam że wymiękłam i ją wzięłam do
siebie, tylko że ja już nie mogłam znieść tego płaczu, myślałam ze serce mi
pęknie, a poza tym mam spory katar i teraz przeżywam czy małą nie zaraziłam.
CZY FACECI NIE ROZUMIEJĄ TEGO? A może faktycznie powinnam czekac cierpliwie
parę godzin (nie wiem jak bym to wytrzymała)
A czy spanie z maluszkiem jest naprawdę takie złe. Jeśli Ktoś miał podobnie
to proszę o rady a może są jakieś sposoby na spanie w łóżeczku?
Pozdrawiam