niechęć do taty

13.09.06, 09:56
witam
drogie Mamy, moja 13miesięczna córka nie chce, aby zajmował się nią tata;jak
była mała, problemu takiego nie było, a im starsza tym bardziej go
ignoruje;jak wyjdę choćby do sklepu to po powrocie zastaję ją zapłakaną, nie
pozwoli mu zmienić pieluchy, nie zostanie z nim sama w pokoju, nie chce się z
nim bawić, nie wspomnę o spacerze, nie poda ręki, jak idziemy razem;jest to
duzy problem, ja mam jej czasami najzwyczajniej w świecie dość, po powrocie
mężą chciałabym odpocząć, a tu nie ma jak, nie wspomnę, że mężowi jest
przykro;tatuś nie nalezy do gatunku tych "najgorszych", angażował się w
opiekę nad mała, choć nie tak jak oczekiwałam, ale najgorzej nie było;co o
tym sądzicie?czy to jest normalne?
    • amoszyn Re: niechęć do taty 13.09.06, 10:13
      Faktycznie trudna sytuacja. Nie mam pojęcia czemu tak się dzieję, jeżeli tatuś
      zajmował się dzieckiem. Może to taki okres. Musicie chyba po prostu być
      cierpliwi (mam na myśli tatusia) i nie zniechęać się.

      U mnie jest trochę na odwrót - jeśli chodzi o zabawę to tylko tata. Natomiast
      gdy coś boli albo smutno to najlepsza do utulenia jest mama smile
      • tina1615 Re: niechęć do taty 13.09.06, 12:21
        ja mam odwrotny problem razem z chlopakiem dzielimy sie obowiazkami przy synu
        ale od pewnego czasu nasz10 miesieczniak nie chce abym go usypiala jesli to
        robie trwa to bardzo dlugo a jesli robi to m tata to trwa to chwileczke narazie
        staram sie przeczekac mam nadzieje ze to taki okres choc nadal sie nie poddaje i
        probuje
    • efidorek Re: niechęć do taty 13.09.06, 15:19
      nie wydaje mi się, żeby to był taki okres w rozwoju dziecka, wiem coś niecoś o
      psychologii rozwojowej i nie słyszałam, aby dzieci w tym wieku przechodziły
      fazę niechęci do ojców. Myślę, że jest jakiś problem w relacjach córki i taty
      bądź jakiś inny problem (może konflikt) w rodzinie, który tak wpływa na
      zachowanie córki. Może warto przeanalizować dokładnie zachowanie córki i
      zachowanie rodziców względem małej i siebie nawzajem - musi być jakiś powód
      takiego zachowania. Ciekawa jestem, czy mała zachowuje się tak w stosunku do
      innych członków rodziny (np. babci, cioci lub innych osób, z którymi ma często
      do czynienia) czy dotyczy to wyłącznie ojca.
      jeśli sami nie dojdziecie, o co chodzi, warto pójść po poradę do psychologa -
      czasem przyczyna dziwnego zachowania dziecka jest łatwa do usunięcia, ale
      rodzice nie potrafią sami jej dostrzec.
      • jola427 Re: niechęć do taty 13.09.06, 15:39
        Myślę,że efidorek ma rację. Może dziecko było świadkiem waszej kłótni, a może
        tatuś zrobił coś, co dziecku nieodpowiadają. Zastanówcie się wspólnie nad tym,
        bo taki stan może się utrwalić, albo jeszcze pogorszyć. Pzdr.
        • kreola7 Re: niechęć do taty 13.09.06, 15:49
          Mała nie boi się taty?
          Może krzyczy czy krzykąnął i przestraszył ją.
    • shamsa Re: niechęć do taty 13.09.06, 16:49
      moze robi cos, czego mala nie lubi, na przyklad niedelikatnie przewija, albo
      sciska za mocno?
    • darowoga Re: niechęć do taty 13.09.06, 20:12
      dzieki za odzew!faktycznie nie jest to normalne, ale jest jeszcze cos dziwnego,
      co moznaby z tym faktem polaczyc-moje dziecko nie lubi tez babci, dziadka
      (rodziców męża) nie wspominajac o siostrze męża, za to moją mamę uwielbia mimo
      że rzadko się widują a z teściami prawie codziennie ; może oni coś takiego w
      sobie mają?ciężka sprawa!
      • jola427 Re: niechęć do taty 13.09.06, 22:10
        Właśnie mi coś przyszło do głowy. Może chodzi o zapach. Może nie lubi perfum
        tatusia.
Pełna wersja