darowoga
13.09.06, 09:56
witam
drogie Mamy, moja 13miesięczna córka nie chce, aby zajmował się nią tata;jak
była mała, problemu takiego nie było, a im starsza tym bardziej go
ignoruje;jak wyjdę choćby do sklepu to po powrocie zastaję ją zapłakaną, nie
pozwoli mu zmienić pieluchy, nie zostanie z nim sama w pokoju, nie chce się z
nim bawić, nie wspomnę o spacerze, nie poda ręki, jak idziemy razem;jest to
duzy problem, ja mam jej czasami najzwyczajniej w świecie dość, po powrocie
mężą chciałabym odpocząć, a tu nie ma jak, nie wspomnę, że mężowi jest
przykro;tatuś nie nalezy do gatunku tych "najgorszych", angażował się w
opiekę nad mała, choć nie tak jak oczekiwałam, ale najgorzej nie było;co o
tym sądzicie?czy to jest normalne?