jaki kisiel?????

22.09.06, 10:16
Czesc jaki podajecie swoim maluchom kisiel?? Moje dziecko ma 8 miesiecy i
chcialm jej wprowadzic kisiel ale nie wiem jaki.Podajecie taki z torebki?
slodzony czy nie? jak slodzicie to czym?? A moze robicie jak tak to poprosze
o przepis!
Dzieki i Pozdrawiam
    • mamka_klamka Re: jaki kisiel????? 22.09.06, 11:12
      Ja robię sama z mąki ziemniaczanej. Słodzę w zależności od potrzeb.
      • detinka Re: jaki kisiel????? 22.09.06, 11:23
        jak go robisz ?
        • mamka_klamka Re: jaki kisiel????? 23.09.06, 10:19
          Rozpuszczam trochę mąki ziemniaczanej w zimnej wodzie i gotuje mieszając. Jak
          kisiel zrobi się przejrzysty i zacznie gęstnieć dodaję przetarte wcześniej
          owoce i dokładnie mieszam. Jeśłi chcesz mieć kisiel z kawałkami owoców (np.
          jabłek) musisz drobno jabłka pokroić i udusić aż zmiękną i dopiero wtedy dodać
          mąkę rozpuszczoną w zimnej wodzie. Oczywiście trzeba to zagotować. Jeśli jest
          za kwaśne można trochę doslodzić.
    • jolekk1 Re: jaki kisiel????? 22.09.06, 11:31
      ja rowniez sama robie kisiel. Wygląda to tak: gotuję wodę z sokiem (takim
      domowym ze słoika). Osobno mieszam wodę z mąką ziemniaczną. Mąki daję tak na
      oko, jak dam więcej jest gęsty i odwrotnie. Kisiel jest pyszny, jest znacznie
      lepszy od tego z torebki i z pewnoąsią bardziej naturalny
    • lucerka Re: jaki kisiel????? 22.09.06, 11:50
      Ja dalam mojemu (tez 8 m-cy) raz z torebki ale tam prawie same emulgatory i
      inne. Lepszy z maki ziemniaczanej - tak jak dziewczyny pisza.
    • aleks32 Re: jaki kisiel????? 22.09.06, 12:13
      Ja biorę pół szklanki wody i 2 łyżeczki mąki ziemniaczanej, rozrabiam mąkę w
      wodzie. Drugie pół szklanki wody zagotowuję, wlewam to co rozrobiłam gotuję,
      dodaję np. soku malinowego Herbapol do smaku.
      • mamka_klamka Re: jaki kisiel????? 23.09.06, 10:21
        O, w końcu proprcje ktoś podał, bo ja zawsze na oko robię i różnie to
        wychodzi wink
Inne wątki na temat:
Pełna wersja