wplyw chodzikow na rozwoj dziecka

28.09.06, 19:56
jakie sa plusy i minusy uzywania chodzika? moje dziecko ma 9miesiecy,
raczkuje i dziadkowie kupili w prezencie chodzik. ja nie jestem do neigo
przekonana, podobna zle wplywa na bioderka, co myslicie o tym?
    • 2006m1 Re: wplyw chodzikow na rozwoj dziecka 28.09.06, 19:59
      Najlepjej poradz sie swojego pediatry,ja jestem przeciw,moj lekarz tez.
      • paulinaml1 Re: wplyw chodzikow na rozwoj dziecka 28.09.06, 20:00
        ale dlaczego jestes przeciwny?
        • 2006m1 Re: wplyw chodzikow na rozwoj dziecka 28.09.06, 20:07
          podal dwa powody, niebezpieczenstwo upadku np ze schodow itp a drugi to wlasnie
          wplyw na rozwoj bioder i nozek, a tak wogole to odradzal calkowicie
          jakiekolwiek przymuszanie do chodzenia typu prowadzanie za raczki itp. mloda
          miala do tego dorosnac sama no i zeczywiscie pierwsze samodzielne kroki
          postawila krotko przed roczkiem a majac teraz 13 miesiecy juz zaczyna biegacsmile
          • 24lena Re: wplyw chodzikow na rozwoj dziecka 28.09.06, 20:17
            -biodra
            -nogi
            -kregoslop
            ja jestem przeciwnikiem
            ,kiedys niebylo chodzikow i
            dzieci stawialy pierwsze kroki w swoim czasie...
            dla niektorych mam to praktyczne urzadzenie,
            bo moga wsadzic dziecko w chodzik,zamiast prowadzac...
            znacznie lepsze sa takie chodziki-do popychania,
            ale niewiem jak to sie konkretnie nazywa...
            to oczywiscie moje zdanie...
    • mamaimati Re: wplyw chodzikow na rozwoj dziecka 28.09.06, 20:21
      Z jakiegoś powodu chodziki wycofano w niektórych krajach np. we Włoszech ze
      sprzedaży.
      • amwaw Re: wplyw chodzikow na rozwoj dziecka 28.09.06, 20:45
        Kanady również, jest zakaz nawet w sprzedaży tzw "garażowej"
    • driadea Re: wplyw chodzikow na rozwoj dziecka 28.09.06, 20:33
      Zachęcam do używania wyszukiwarki i zapraszam do FAQ:
      forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=572&w=28848508&a=28850792
      • agakowalewska4 Re: wplyw chodzikow na rozwoj dziecka 29.09.06, 10:23
        A ja osobiscie nie jestem przeciwna chodzikom mam troje dzieci i wszystkie
        chodziły w chodzikach oczywiscie z umiarem tak po 2godz.dziennie i z zadnym z
        moich dzieci nie bylo problemu to samo z dziecmi moich znajomych!Po prostu
        uwazam ze jest teraz moda na NIE(chodzikom)ale wierzcie mi ile to frajdy
        sprawia dzieciakom dlaczego chcecie im tego zabraniac???To oczywiste ze jezeli
        ktos wsadzi dziecko na cały dzien w chodzik to nie jesy dobre ale tak po 15min
        z 5-6 razy na dobe to na pewno nie zaszkodzi,a widziec radosc w oczach swojego
        dziecka-nie zastąpione!!!!
        • amwaw Re: wplyw chodzikow na rozwoj dziecka 29.09.06, 10:31
          Hmmm..a jaka frajda dla dziecka wychylać się przez okno, balkon itp
          Też im tego nie zabraniać w imie radości w oczach?Jaka frajda żywić sie tylko
          chipsami, frytkami i Mackiem..też na to pozwalać?
          Rozum powinien być wykladnikiem wychowania- jeżeli coś jest szkodliwe (a to
          potwierdzają wszystkie badania) to głupotą jest uczenie tego dziecka( bo dziecko
          nie rodzi sie z silną potrzebą łażenia w chodziku, tylko uczy się tego dzięki
          pomysłowej mamusi, która ma dzięki chodzikowi wolne ręce).
          Niezastąpione jest zdrowie. Szczęście w oczach dziecka można zobaczyć w całej
          masie sytuacji- np w tym czasie kiedy dziecko bawi się samo w chodziku bawiac
          sie z dzieckiem ucząc SAMEMU chodzić. To dopiero jest radośc w oczach
          dziecka...i do tego nie szkodzi..
          • agakowalewska4 Re: wplyw chodzikow na rozwoj dziecka 29.09.06, 10:45
            Ja tylko opisalam swoje doswiadczenia a czy na pewno nie dasz swojemu dziecku
            chipsa?nigdy?/ albo frytka?kazda z was zrobi i wychowa swoje dzieci po swojemu!!
            a skoro te badania tak potwierdzaja to dlaczego dzieci są zdrowe? i skąd
            mozesz wiedziec jaką dziecko ma frajdę skoro nie stosowałas chodzika (tak
            przypuszczam)najpierw trzeba cos spróbowac i przezyc dopiero KOMENTAWAC!!!!
            • amwaw Re: wplyw chodzikow na rozwoj dziecka 29.09.06, 10:58
              Dać sama z siebie nie dam. Nigdy. Jeżeli dziecko będzie przymuszane rzez
              środowisko, żeby OD CZASU DO CZASU pójść do Macka to pozwolę. Od czasu do czasu.
              Ale sama z dzieckiem nie pójdę, żeby nauczyć je niezdrowego odżywiania podobnie
              jak nie wcisnę je w chodzik.
              > a skoro te badania tak potwierdzaja to dlaczego dzieci są zdrowe?
              A skoro picie alkoholu przez kierujących powoduje wypadki to dlaczego nie każdy
              pijak za kółkiem zabija siebie i innych uczestników ruchu.Ano dlatego, że (na
              szczęście dla Twoich dzieci) nie każde działanie szkodliwe powoduje szkody. Nie
              każde zapalenie zapałki powoduje pożar domu. Natomiast uczenie samemu dziecka
              chodzenia w chodziku wiedząc o tym, że MOŻE( ale oczywiście nie musi) skutkować
              wadami postawy to czysta głupota. No przykro mi, ale inaczej wytłumaczyć się nie
              da.
              DZiecko nie musi mi podpalić mieszkania, żebym wiedziała, że może to zrobić, nie
              muszę upić się do nieprzytomności, żeby wiedzieć, że będę miała kaca. Naprawde
              nie wszystko w życiu trzeba przeżyć, żeby to komentować. A jakie Ty masz pojęcie
              o radości dzieci uczących sie chodzić samodzielnie skoro wszystkie swoje dzieci
              wsadzałaś do chodzików? Żadnego, więc jak możesz porównywać i komentować(
              zgodnie z Twoją logiką)??
              • agakowalewska4 Re: wplyw chodzikow na rozwoj dziecka 29.09.06, 11:15
                Nie bede tego komentowac dlatego ze jestem juz w takim wieku i troche juz
                przezylam! a ty masz dziwny poglad na zycie zabraniajac im wszystkiego zycze ci
                zeby wyrosly na "ludzi"!!Pozdrawiam
                • amwaw Re: wplyw chodzikow na rozwoj dziecka 29.09.06, 11:18
                  Uhu..
                  Moja babcia też tak mówi...
                  Rzeczywiście-mam dziwny poglad na życie - zabraniać dziecku wszystkiego co
                  szkodliwe...karygodne!
                  Ciekawe dlaczego mają nie wyrosnąć na ludzi?Do tego niezbędny jest chodzik i
                  chipsy?No to Twoje dzieci na pewno wyrosną "na ludzi"..
                  • agakowalewska4 Re: wplyw chodzikow na rozwoj dziecka 29.09.06, 11:22
                    dwójka juz wyrosła
                    • amwaw Re: wplyw chodzikow na rozwoj dziecka 29.09.06, 11:34
                      Oj z pewnością wyrosła na "ludzi", wychowanych na tv, chodzikach i chipsach...
                      • czarna_maruda Re: wplyw chodzikow na rozwoj dziecka 29.09.06, 11:48
                        Chodzikom mówię zdecydowane NIE!
                        Ale amwaw trochę przesadziłaś. Czy dziecko "chodzikowe" nie może wyrosnąć na
                        ludzi? Ma duże szanse nawet z krzywymi nogami. Jesteś pewna że Twoje na 100%
                        wyrośnie? To gratuluję jasnowidztwa i umiejętności przepowiadania przyszłości.
                        • amwaw Re: wplyw chodzikow na rozwoj dziecka 29.09.06, 12:05
                          To nie ja pisałam, że dziecko chodzikowe nie wyrośnie na ludzi, a odwrotnie:
                          forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=572&w=49434834&a=49469738
                      • rybusie Re: wplyw chodzikow na rozwoj dziecka 29.09.06, 11:50
                        dziewczyny opanujcie się!!!Ja córeczce nie kupiłam i chyba nie kupie chodzika
                        jak będzie próbować chodzić bo nie jest mi to potrzebne.A jeśli chodzi o
                        chipsy, frytki i zapiekanki to moja mama mi nie zabraniała ale pilnowała żebym
                        nie przesadzała i myślę że wyrosłam "na ludzi.Pamiętajcie że zakazany owoc
                        smakuje najbardziej i jak dziecko zacznie chodzić do szkoły a będzie w niej
                        sklepik to nie wiadomo czy nie będzie kupować takich żeczy a przecież nie dasz
                        rady chodzić z nim do szkoły i pilnować na przerwach.
                        • amwaw Re: wplyw chodzikow na rozwoj dziecka 29.09.06, 12:08
                          czytajcie ze zrozumieniem...:
                          forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=572&w=49434834&a=49468409
                • driadea Re: wplyw chodzikow na rozwoj dziecka 29.09.06, 12:00
                  Tak abstrahując od meritum wątku - nieco żałosne jest ubieranie własnej
                  bezsilności w stwierdzenia "jestem już w takim wieku i trochę już przeżyłam".
                  Po pierwsze - ilość i jakość przeżyć nijak się ma do ilości czasu spędzonego na
                  świecie (i vice versa), po drugie - zakładanie, że jest się bardziej
                  doświadczonym od swego dyskutanta zakrawa na zarozumialstwo.
                  Konstruktywna dyskusja polega na racjonalnym stawianiu argumentów a nie na
                  wystawianiu języka, tupaniu nogą i zasłanianiu się metryką.
                  Znam starych a głupich ludzi, znam młodych i bardzo przez życie doświadczonych.
                  Ale to tak na marginesie.
                  Pozdrawiam i życzę więcej dystansu, także do siebie.
                  • kalinkaagata Re: wplyw chodzikow na rozwoj dziecka 29.09.06, 12:05
                    Kalka nie miała chodzika, po prostu sie nie opłaca, ortopeda powiedział mi, że
                    na dobrą sprawę można wkładac do chodzika dziecko 2 razy dziennie po 15 minut,
                    ale po co???? Tym bardziej, że dziecko powinno samo stac, wczesniej nie wolno.
                    Z doświadczenia wiem, że jak dziecko samodzielnie stoi to zaraz zacznie
                    probowac stawiac samodzienle kroczki. Raz z ciekawości wsadziłam Kalke do
                    chodzika w komisie (przy okazji zakupów) pochodziła może z 5 min, i się jej
                    znudziło. Wolała chodzić sama za mną przy półkach
    • kitka20061 Re: wplyw chodzikow na rozwoj dziecka 29.09.06, 12:59
      Zgadzam sie w 100% z amwaw odnośnie chodzików, chipsów, maców i tv. Dla mnie też jest chore to uszczesliwianie (wg mnie na siłę). Jak nie zje czekoladki to bedzie smutne, nie pojeździ w chodziku - zabiore mu dzieciństwo. Przecież taki dzieciak nawet nie będzie pamiętał czy miał chodzik czy nie. Ja wolę zabrac na plac zabaw i niech tam raczkuje i staje i co tylko chce, ale samo bez pomocy zbędnych gadżetów. Czy jeśli ja nie stosuję chodzików, nie włączam dziecku TV, nie daję chipsów i nic co zawiera cukier to jestem wyrodną matką a moje dziecko będzie nieszcześliwe? Dziecko rodzi się z "pustą kartą" i to rodzice ją zapisują przez pierwsze lata życia. Jak dziecko podrośnie i bedzie na tyle rozumne że będzie umiało dokonać wyboru, to samo zadecyduje co chce. Ale na pewno nie zaszkodzę mu i nie unieszczęśliwię jeśli wyeliminuje przez pierwsze kilka lat z jego życia ciut tego co jest zbędne. Tak trzymaj amwaw.
    • girri Re: wplyw chodzikow na rozwoj dziecka 29.09.06, 15:26
      Ciekawy jest fakt, ze jedyna osoba, ktora sie wypowiedziala na korzysc chodzika
      ma trojke dzieci, nie wiem ile maja dzieci inne osoby uczestniczace w dyskusji.
      Wiem, ze ja przy pierwszym dziecku nie mialam chodzika, nawet kojca, bo po
      prostu caly czas zajmowalam sie nim, a rzeczy "domowe" robilam jak spal. A
      teraz mam drugie dziecko, maz wraca kolo 21 wiec praktycznie caly czas jestem
      sama i juz pozyczylam kojec, a jak junior dorosnie do 9-10 miesiecy to pozycze
      i chodzik, oczywiscie bede go uzywac z umiarem .
      • driadea Re: wplyw chodzikow na rozwoj dziecka 29.09.06, 15:46
        E tam. Ja mam dwie siostry w zbliżonym wieku, jak byłyśmy małe to czasy były
        bardzo podłe, a jakoś przeżyłyśmy (i rodzice też, jakoś nie byli tacy
        wygodniccy jak dzisiejsi) bez chodzika, tormentiolu, aftinu czy nawet kojca. Co
        Ot - sprawa organizacji, jak widać.
        A co do chodzika - to, że dziecko teraz nie ma wady, to jeszcze wcale nie
        znaczy, że nie będzie jej miało w dorosłym życiu, na przykład w wieku 50 lat,
        czego oczywiście nie życzę.
        Pozdrawiam.
      • amwaw Re: wplyw chodzikow na rozwoj dziecka 29.09.06, 15:48
        Przynajmniej twierdzi, że ma trójkę dzieci.
        W innych swoich postach na ten temat nic nie wspomina( pytając się jakiś czas
        temu na gazecie o chodziki też o doswiadczeniach ze starszymi dziecmi nie
        wspominała).
        Kojec szkodliwy nie jest.
        A ja nigdy nie zrozumiem w imie czego narażać dziecko na wady postawy po to,
        żeby tylko przez kilka miesięcy ułatwić sobie życie.
        No, ale ja jakaś dziwna jestem i moje dzieci nie wyjdą przez brak tego szczęscia
        jakim jest chodzik "na ludzi"..
        • agakowalewska4 Re: wplyw chodzikow na rozwoj dziecka 29.09.06, 20:38
          Nie rozumiem dlaczego sie mnie czepiasz?ja tylko napisalam co ja sadze ty
          wogole nie musisz brac pod uwage mojego zdania!a to ile mam dzieci i czemu nie
          pisalam o tym wczesniej -przepraszam ale to chyba moja sprawa.JA nie uwazam sie
          za wszystko wiedzacą i nie które rady naprawde mi pomogły mimo to ze mam
          trojke kazde jest inne.
          • ania_top Re: wplyw chodzikow na rozwoj dziecka 01.10.06, 02:19
            Mam 10 miesięczną córcię , nie używam chodzika i nie zamierzam:

            -dwóch pediatrów powiedziało, żeby nie używać, bo szkodzą
            -ortopdea zreszta także!
            amwaw ma zupełnie rację!
            nie obrażając Cię agakowalewska4, ale skoro taka doświadczona jesteś to
            powinnas mieć większe rozeznanie.... no bo przecież każde dziecko jest inne, i
            inaczej się rozwijają, tak samo jak z dorosłym.... jedem może palić przez 60
            lat i nic, a drugi pai przez 15 i ma raka płuc!
            Najprawdziwszy przykład :
            Mój bratanek chodził w chodziku i nie ma wady postawy, jego kuzynka ( moja
            bratanica również) chodziła w chodziku i ma wadę postawy i problemy z nóżkami (
            ma 3 latka), ortopdea od razu stwierdził, że to przez chodzik!
            Więc jak widać nie ma zasady, to jak loteria może będzie miało dziecko wadę,
            może nie.... ale po co ryzykować?????
      • mika_p Re: wplyw chodzikow na rozwoj dziecka 29.09.06, 16:23
        Cóż, ja mam dwójkę w wieku pochodzikowym już i nie stosowałam, bo uważam za
        szkodliwe i zbędne, do unieruchomienia dziecka używałam łóżeczka w funkcji
        kojca. Ewentualnioe przypinałam w wózku. Albo przypinałam w krzesełku.
        Z tym, że moja dwójka jest wiarygodna, bo nie raz o dzieciach pisałam na forum.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja