ortopeda - pierwsza wizyta

04.10.06, 13:44
Witam,
Wiem, ze na pierwsza wizyte do ortopedy nalezy sie udac w drugim miesiacu
zycia dziecka. Ale niestety w moim rejonie pierwsze wolne terminy sa dosc
pozno, co wypada na koniec trzeciego miesiaca. Wychodzi na to, ze do ortopedy
nalezalo sie umowic jeszcze przed narodzinami dziecka. Nie chcialabym tak
dlugo czekac, bo wiem, ze wczesnie wykryte ewentualne nieprawidlowosci daja
wieksze szanse na szybsze wyleczenie. Powiedzcie, czy do ortopedy moge isc w
innej placowce niz mala jest zarejestrowana? Ostatecznie pojde prywatnie, bo
czekac nie bede.
Dziekuje za odpowiedzi.
    • klubiale1 Re: ortopeda - pierwsza wizyta 04.10.06, 13:48
      Oj, skąd ja to znam. Tak jest zawsze pod koniec roku. Rok temu urodziłam vórcie
      i na pierwszą wizytę usg panewek poszłam odpłatnie, bo wszędzie były juz
      wyczerpane limity NFZ. Za to druga wizyta w marcu juz była refundowana.
      Możesz poszukać w innych placówkach, czy mają wolne limity. Nie ma rejonizacji.
      Jak nigdzie nie będzie wolnych terminów, to pozostaje odpłatna wizyta.
      pozdr
      • monikaaleksandra Re: ortopeda - pierwsza wizyta 04.10.06, 14:36
        Od razy zapisz się na USG stawów biodrowych. Gdybym nie czekała tyle na wizytę w
        państwowej przychodni, moja córka nie nosiłaby rozwórki Koszli.
        • kiniak22 Re: ortopeda - pierwsza wizyta 04.10.06, 17:46
          teraz juz nie ma przymusowej rejonizacji i naleznosci do jednej tylko placowki
          medycznej, mozesz poprosic o skierowanie do innej wskazanej przez ciebie-
          przynajmniej ja tak zrobilam i dostalam bez problemu i czekalam na termin kilka
          dni a kolezanka rejestruje sie na 3 miesiace wczesniej bo wybrala sobie takiego
          lekarza, co zas sie tyczy usg bioderek tp ja z zapomnienia zrobilam dopiero w 5
          miesiacu co bylo troche pozno chociaz pani doktor powiedziala mi ze bdyby sie
          cos dzialo nie tak to juz dawno bym sama zauwazyla do tego czasu
          • amatus Re: ortopeda - pierwsza wizyta 05.10.06, 18:02
            A czy to badanie usg odbywa sie rutynowo, czy tylko jak ortopeda zobaczy jakies
            nieprawidlowosci?
            • loira Re: ortopeda - pierwsza wizyta 05.10.06, 21:50
              A do ortopedy chodzi sie na wszelki wypadek, czy tylko jak pediatra widzi cos
              podejrzanego?
    • olinkova Re: ortopeda - pierwsza wizyta 06.10.06, 00:46
      jak jesteś z Warszawy to właśnie będę odwoływać wizytę z 17 X. Jeśli pasuje to
      daj znać do jutra.
      • amatus Re: ortopeda - pierwsza wizyta 06.10.06, 19:13
        Witam,
        Tak, Jestem z Warszawy. Bardzo chętnie wzielabym od Ciebie termin
        wizyty u ortopedy na 17. X. W jakiej placowce sie umawialas? Jak sie umowimy?
        Serdecznie pozdrawiam
    • weronikarb Re: ortopeda - pierwsza wizyta 06.10.06, 07:59
      niema rejonizacji, idz gdzie jest wolne miejsce.
      U nas jest tak że dzieci do 6 tyg. muszą być przyjęte i są, niema terminów.
      Podaje sie wiek noworodka i w rejestracji mówią kedy ma być.

      U nas jest to obowiązkowe w 6 tyg., 3 m-cu i 6 m-cu życia oraz po 3 m-cach od
      kiedy zacząl chodzić smile
    • kasiag20 Re: ortopeda - pierwsza wizyta 06.10.06, 08:38
      Ja z pierwszą wizytą byłam jak synek miał 4 m-ce. W szpitalu pod który ja
      podlegam miejsca były na za rok! ale ze skierowaniem od pediatry możesz iść
      wszędzie gdzie chcesz, tak że byłam w sąsiednim mieście i bardzo żałuję że
      poszłam na kasę chorych! Ortopeda był wyjątkowo antypatyczny (a synek tak się
      do niego uśmiechał!), badał małego z 5 sek. i stwierdził: cyt:"początek
      dysplazji bioder, ubierać 3 pieluchy tertowe, czwartą owijać i za miesiąc do
      kontroli. Do widzenia.... Następny!...". Nic nie wytłumaczył jak co, dlaczego.
      Wyszłam załamana i zaczęłam płakać, bo strasznie się przejęłam. Mąż swierdził
      że pójdziemy prywatnie. Poszliśmy do najlepszego ortopedy w regionie i co?
      Lekarz zbadał małego baaardzo dokładnie, z każej strony i stwierdził że mały
      jest zdrowy jak rybka nie ma początków żadnej dysplazji! Świetnie się rozwija i
      wszystko jest ok. Był bardzo sympatyczny odpowiedział na moje wszyskie pytania:
      jak dziecko nosić, jak przewijać itp. Synek właśnie skończył 7 m-cy i jest
      zdrowym radosnym dzieckiem, bioderka ma w najlepszym porządku. Tylko ja się
      pytam: na co do cholery ida moje składki? Na takich konowałów przez których
      przez 2 dni z nerwów nie mogłam spać?
Inne wątki na temat:
Pełna wersja