Spanie z synkiem -Prosze o rady praktyczne

08.10.06, 19:49
mój synek od jakiegos czasu budzi sie średnio co godzinę w nocy.
Postanowiliśmy go brac na noc do naszego łóżka.
W którym miejscu spi dziecko?
My wzieliśmy synka między nas. Ale nie tu problem.
spię na jendym boku, efekt taki ze rano boli nie pół ciała i jestem cąła
zdrętwiała. Poza tym, jak karmić piersią?
Ja karmie raz jedną raz drugą. Czy mam w nocy, co karmienie, przeskakiwać nad
synkiem?
Jak to rozwiązać?
    • mika_p Re: Spanie z synkiem -Prosze o rady praktyczne 08.10.06, 20:04
      Synek jest młodszy, niech skacze wink
      Zmiana pozycji moze wyglądac tak: przytulasz dziecko do siebie (brzuszek do
      brzuszka) i przytrzym,ujesz, po czym przewracasz się na drugi bok przez plecy
      (tak jak w ciązy, tylko słodki ciezar nieco wyzej).

      Bałam się, zeby córka nie spadła mi na podłogę, wyciagałam łozeczko stojące pod
      oknem bardziej na srodek pokoju, tak zeby węzszy bok zabezpieczał jej plecy.
      • guruburu Re: Spanie z synkiem -Prosze o rady praktyczne 08.10.06, 20:48
        Jeśli masz mozliwość to najlepiej z materacem zejść na ziemię - nie będziesz
        się bała, ze synek spadnie. My akurat tak zawsze spaliśmy, więc zmiany nie było
        żadnej. Córka głównie śpi od mojej strony, ale najpierw kładę ją pośrodku.
        Pośrodku czasem jest jej za gorąco, a poza tym ja lubię być w środku. Córkę po
        prostu przekładam - szczerze powiedziawszy to często w nocy nawet nie
        zauważam smile A jeśli nie masz możliwości kałdzenia synka zzewnatrz to do
        karmienia 'zewnętrzną' piersią - kładz sobie dziecko na brzuchu.
        • oda100 Re: Spanie z synkiem -Prosze o rady praktyczne 08.10.06, 22:28
          ja spie z synem odkad skonczyl 8 miesiecy. Byl juz na tyle duzy, ze nie balam
          sie go przygniesc, ale na tyle mobilny, ze istnialo niebepieczenstwo, ze
          spadnie. Totez z jednej strony loza malzenskiego postawilam lozeczko, z drugiej
          strony spie ja. Poczatkowo, aby nakarmic z drugiej piersi przekladalam dziecko
          na moja druga strone, ale doszlismy do wprawy i synek sam radzi sobie z
          podjadaniem z obu piersi w roznych pozycjach. Poza tym po kilku miesiacach
          nawet nie wiem ktora piers jest bardziej "wyjedzona", laktacja unormowala sie
          chyba do perfekcyjnosci, nie mam zadnego nieprzyjemnego uczucia w piersiach
          nawet jezeli sesje nocne sa bardzo nieregularne.
          Maz spi w innym pokoju, nie mogl przyzwyczaic sie to ruchliwosci malego.
          Dziecko ktore spi z mama czesciej je i przyzwyczaja sie do obecnosci kogos
          podczas snu. Poczatki spania z dzieckiem wspominam bardzo milo, nie musialam
          wstawac, czulam sie wzglednie dospana. Na dluzsza mete jest to meczace. Moja
          rada - dobrze zastanow sie czy tego chcesz.
          • mika_p Re: Spanie z synkiem -Prosze o rady praktyczne 08.10.06, 23:03
            Ale to wtedy można zastosować metodę "dziecko spi samo przez chociaż część
            nocy". Tyle, ze nie w łóżeczku, a na łóżku dziecięco-mamusiowym, a mama w tym
            czasie z tatusiem.
            No bo kto powiedział, ze dziecko nie moze sapć samo w wielkim łóżku ? smile
    • oladidi Re: Spanie z synkiem -Prosze o rady praktyczne 09.10.06, 11:52
      ja spałam sama z Olą, teraz wróciłam do męża i w nocy ide do niej na materac
      (śpi sama na dużym materacu) i czasem z nią zasne ale kiedyś to poprostu
      zagradzałam brzeg wielką poduszką...i wtedy raczej nie spadniesmile
Pełna wersja