śpi na rękach, położona do łóżeczka już nie ...

14.10.06, 20:13
Drogie mamy, moja 4 miesięczna córka usypia za każdym razem przy piersi
podczas jedzenia. Jak zje to puszcza sutek i śpi słodko na moich kolanach.
Jak tylko położę ją do łożeczka lub gdziekolwiek indziej to po chwili się
budzi z reguły z płaczem. Przed nocnym spaniem potrafię powtrzać ten rytuał
do 5 razy zanim zaśnie na tyle mocno aby przespać 2 do 3 godzin. Nie jestem
wstanie uśpić jej inaczej niż przy piersi, sama też nie potrafi zasnąć
pozostawiona w łóżeczku. Pomóżcie i powiedzcie co ja robię źle, że tak się
dzieje? Czy to normalne??? Dziękuję i pozdrawiam, Ewa
    • olimpia_b81 Re: śpi na rękach, położona do łóżeczka już nie . 14.10.06, 20:33
      mialam to samo ze nie szlo odlozyc i mala zasypiala na noc tez przy piersi.
      wiec w dzien , no coz spala na rekach, na szczescie krotko bo po 30 min, a na noc usypialam ja na lezaco na lozku i po tym jak zasnela sie usuwalam.
      na poscieli zostawal mu zapach i dziecko spala jak przy mamie, a jak juz sie rozespala przekladalam.
      gdzies tak wlasnie kolo 4tego miesiaca powoli zaczela dawac sie odkladac, najpierw do wozka, kladlam i odrazu bujalam a potem na lozka, a teraz zasypia sama w lozeczku, co prawda u nas na to zasypianie pomoglo przejscie na butleke-czego bron boze nie propagujesmile bo sama tez wczesniej nie mialam pomyslu jak odzwyczais od tej piersi na noc.no i zaczela ssac smoka do snu-z jednego nalogu w drugismileale wole ten drugi.
      • dorcia_87 Re: śpi na rękach, położona do łóżeczka już nie . 14.10.06, 21:03
        miałam ten sam problem - spał tylko na rękach, niegdzie indziej ! ... pomógł
        wózek, gdy na rekach zasypiał, zanim wpadł w gleboki sen przekładałam do
        wózeczka i bujałam, jexdziłam chwilkę mały potrafił tak przesypiać nawet 1,5
        h ... teraz nie mam żadnego problemu po kapieli i karmieniu, odłozony do
        łóżeczka, chwilke pogaworzy , pousmiecha sie do karuzeli i samcznie zasypia!
        pozdrawiam wink
      • ematusiak Re: śpi na rękach, położona do łóżeczka już nie . 14.10.06, 21:03
        Dziękuję za odpowiedź, Olimpia a powiedz mi jak nauczyłaś ssać smoka i pić z
        butli. Moja mała ma oczywiście awersję do smoka i butli!!!!!!!!!!
        • olimpia_b81 Re: śpi na rękach, położona do łóżeczka już nie . 14.10.06, 21:10
          butle kupilam firmy tommee tippee (taka nowosc, w srebrnym opakowaniu, imitujaca sutek, s chyba w mothercare ale nie wiem gdzie indziej mozna je dostac), oprocz tych kilku innych ktorych nie tknelasmilesmokow tez mam ladna kolekcje.
          no i dawalam to butle ze slodkim napojem, posmakowalo i ta sie bawila ta butla z dobre 2 mieisiaca az w koncu zalapala o co komon.podobnie ze smokiem-plula, plula az jak zaczaila o co chodzi z butla to dalam smoka.
          ale powolutku - jak nie chce butli czy smoka, zabierz i za pol h daj znowu.
          zycze wytrwalosci i powodzenia, wiem ze to zasypianie na rekach i przy piersi naprawde doluje i sama nie myslalam ze kiedys to miniesmile
    • pacsirta Re: śpi na rękach, położona do łóżeczka już nie . 14.10.06, 21:25
      Widocznie tak już ma. Moja pierwsza córka też najlepiej spała na rękach, w
      ogóle najszczęśliwsza była na rękach. W nocy spała między mną a mężem. W
      czerwcu urodziła nam się druga córka, zupełne przeciwieństwo - zasypia tylko
      odłożona do łóżeczka albo w wózku (pierwsza nie tolerowała wózka dopóki nie
      zaczęła siedzieć). W nocy również śpi z nami, z mojej wygody przenoszę ją, gdy
      sama idę spać, żeby w nocy móc karmić bez wstawania. Moja rada to pogodzić się
      z tym, w końcu wyrośnie.
    • aagata4 Re: śpi na rękach, położona do łóżeczka już nie . 14.10.06, 22:26
      ja tez mialamm ten probem... po prostu karmilam na leząco i wyślizgiwalam sie z
      łóżka jakk tylko maly usnał. Jak juz sama szlam spac i bylam gotowa do spania to
      probowalam go przelozyc do łózeckzka- jak sie udało to mialam wygodnie spac a
      jak nie to spalam razem z dzieckiem przy cycku.

      pozdrawiam

      Agata
Inne wątki na temat:
Pełna wersja