Niemowlaczek karmiony butelką:((

15.10.06, 14:17
Moja córcia ma juz 9dniwinkjest zdrowa i śliczna robi ładne kupkiwinkale ja mam
straszne wyzuty sumienia poniewaz karmie ją butelką(mleczko NAN1)w szpitalu 3
dni karmiłam piersią ale połozne dokarmiały ją w nocy bo miałam zamało
mleka.gdy wruciłam do domu to niunia nieprzesypiała nocy bo strasznie płakała
jak ją do piersi przystawiałam mleczka niebyłocryingpiłam cherbatki laktacyjne-
bawarki,ale po 2 takich dniach stwierdziłam ze niebede jej narazac na takie
męczarnie i zaczełam podawac mleczko NAN1-przyjeła odrazu ładnie spi i jest
uśmiechnięta.A mnie męczą wyzuty sumienia ze niejest na mleku mamycryingwydaje mi
sie ze robie jej wielką krzywde i bedzie mniej odpornacryingczy ktos z was tez ma
taką sytuacje jak ja?pozdrawiam.
    • iwona298 Re: Niemowlaczek karmiony butelką:(( 15.10.06, 14:24
      nie martw sie, ja mialam dokladnie to samo, maly w szpitalu wyl, w koncu po
      interwencji meza, polozne zaczely go dokarmiac, tez mialam dola, bo bylam
      nastawiona na karmienie piersia. a teraz smyk ma 9 miesiecy, od poczatku na
      Nanie, chlop jak dab, cale noce przesypial od 3 miesiaca.
      • luna333 Re: Niemowlaczek karmiony butelką:(( 15.10.06, 14:30
        a ja powiem odwrotnie - moje dziecko też w szpitalu w nocy wyło a ja nie miałam pokarmu, mimo tego przystawiałm go wkółko do piersi żeby przez ssanie mały rozkręcał laktację (w szpitalu kilka razy go dokarmiały) po powrocie do domu karmiłam i karmiłam po godzinę ssania, tylko leżałam i karmiłam i pokarmu było coraz więcej, nie dokarmiałam w efekcie karmię już ponad 14 m-cy, ale każdy człowiek jest inny, dzieci na sztucznym mleku też da się wychować na zdrowe i pogodne to dzieci na piersi często nocy nie przesypiajabo mleko mamy jest mniej kaloryczne w stosunku do mieszanki dlatego piersiowe częściej o jeść wołają. I tyle, szkoda że nie skonsultowałaś się wcześniej z doradcą laktacyjnym np z panią moniką z forum karmienie piersią forum.gazeta.pl/forum/71,1.html?f=570 i to tyle
        pozdrawiam
    • mika_p Re: Niemowlaczek karmiony butelką:(( 15.10.06, 14:28
      Boże...
      Kto ci - i położnym - powiedział, ze nowo narodzone dziecko mogłoby i powinno
      przesypiac noce????
      Kto ci powiedział, że bawarka jest herbatką laktacyjną? Przecież nie jest, to
      tylko herbata z mlekiem, a mleko nie robi się ze spożywanego mleka, co widac po
      przykładzie krowy. Wręcz krowie mleko w diecie mamy moze byc przyczyna niepokoj
      dziecka (reakcja alergiczna)

      Nie miej wyrzutów sumienia, przy takich początkach i bazie wiedzowej naprawdę
      musiałabyś miec mnóstwo deterrminacji, zeby powalczyć o choć czesciowe
      karmienie piersią. Jak ci zależy, to zapraszam na f. Karmienie piersią. Jak
      machnęłas ręką, to forum dla ciebie będzie Karmienie butelką.
    • beniusia79 Re: Niemowlaczek karmiony butelką:(( 15.10.06, 14:31
      ale bawarka wcale nie polepsza laktacji... ja tez na poczatku nie mialam mleka.mialam tylko siare (jak zreszta prawie wszystkie z nas), tzn przezroczyste mleko, tych pare kropel zawiera wszystko co dzidzia potrzebuje. mam wrazeni, ze trafilas na zle polozne. mnie uczono w szpitalu jak sie karmi i pocieszano, gdy mialam z tym trudnosci. w szpitalu co dwie godziny przystawialam corcie do piersi a w nocy mala dostawala butelke. po powrocie ze szpitala dawalam juz tylko piers, mleko pojawilo sie po 4 dniach... mala tez czesto plakala przy cycu bo bolal ja brzuszek. moze zle przystawiasz dlatego dziecko placze? czesto mleko nie pojawia sie (choc jest) bo kobieta za bardzo denerwuje sie, ma sters a to powoduje, ze mleczko nie wyplywa. moze przykladaj mala co jakis czas do piersi. moze mleko sie wtedy pojawi. na poczatku zawsze jest trudniej. a jezeli ci sie nie uda to trudno. nie mysl tyle, najwazniejsze, ze dzieciatko zdrowo rosnie winkpowodzenia
    • iwona298 Re: Niemowlaczek karmiony butelką:(( 15.10.06, 14:44
      forum.gazeta.pl/forum/71,1.html?f=632
    • ineska2 Re: Niemowlaczek karmiony butelką:(( 15.10.06, 15:03
      karmienie jest przede wszystkim dla dziecka, wiec nie miej wyrzutow sumienia,
      ze go nie glodzisz w imie idei. jesli jest zadowolone to dobrze. mozesz
      sprobowac odciagac swoj pokarm i podawac go dzieciatku, albo odwiedzic poradnie
      laktacyjna (choc tam moga nie byc dla ciebie przyjemni, jak sie dowiedza, ze
      dokarmiasz dziecko, czasem niektorzy traktuja karmienie piersia wrecz jak nakaz
      religijny). ale jesli ci bardzo zalezy to wiedz, ze naprawde mozna jeszcze
      pobudzic laktacje, nawet jak sie calkiem przerwie karmienie na jakis czas.
      pozdrawiam!
      • joaani Re: Niemowlaczek karmiony butelką:(( 15.10.06, 15:24
        a ja ci polecam artykuł w najnowszym "dziecku"
        dotyczącym karmienia butelka
        mama która nie karmi piersią wcale nie jest gorsza
        od innych
        i ja bym na twoim miejscu nie miała żadnych wyrzutów sumienia
        w końcu twoje dziecko i ty
        masz być zadowolona
        a nie jakiś lekarz czy położna
    • anes111 Re: Niemowlaczek karmiony butelką:(( 15.10.06, 17:02
      Mój synek nie chciał ssać piersi, ale karmię go odciąganym mlekiem (ma już 8
      tygodni) i dopóki uda mi się utrzymać laktację będę go tak karmić. Czasem kiedy
      zabraknie mojego mleka, podaję mu Bebilon Pepti, a na utrzymanie i zwiększenie
      laktacji piję herbatki laktacyjne i piwo bezalkoholowe Karmi (w bardzo
      umiarkowanych ilościach)
      • zuzieczka33 Re: Niemowlaczek karmiony butelką:(( 15.10.06, 17:45
        oj laska jak ja cie doskonale rozumiem!!!
        Co ja przezyłam, na prawde nie chcę do tego wracać...
        Ja też nie mogłam karmić piersią, zapadłam na rzadki rodzaj zatrucia ciażowego,
        syndrom HELLP, wynikło to dopiero przy porodzie i utrzymywało się jeszcze po.
        Nie moglam więc karmić córeczki i walczyłam zaciekle, pisałam już zresztą o
        swojej rozpaczy z tym związanej na forum karmienie butelką i czułam się
        tragicznie gorsza! Do pasji doprowadzają mnie te wszystkie pytania o karmienie
        obcych ludzi: karmisz?, nie , głodzę, zatruwam dziecko! No coś okropnego!
        Bardzo długo dochodziłam do siebie, myślałam że na własne zycie się targnę, bo
        wszędzie tylko karmienie piersią, ate które nie karmią to tylko takie co nie
        chcą! Szkoda życia i tych cudownych chwil na zamartwianie się!
        Pamiętaj, to tylko sposób w jaki karmisz dziecko, a ten sposób do cholery u nas
        w kraju determinuje całe nasze macierzyństwo, dzieciństwo ba nawet życie całe
        naszego maleństwa.
        Owszem jestem za karmieniem piersią , ale sposób w jaki ono jest lansowane
        przeraża mnie!!!! Nienawidzę tych wszystkim pseudo poradników, kobiety które
        stają się matkami łakną wiedzy i wsparcia, a wtych kolorowych szmatach jest
        tylko o piersiach , zapaleniu, klub mam karmiących! Sorry za wyrażenie, ale
        rzygać mi się chce jak widzę jak traktuje się mamy piersiowe, a jak mamy
        butelkowe. Trudno stało się, nie karmię piersią, ale przez to nie mam zamiaru
        czuć się gorsza i nie pozwolę by mojemu dzieciątku przykleić etykietę: gorsze!
        Gorzej uczące się, mniej kochane! Czy ktoś zastanowił się co przezywa kobieta,
        która wreszcie po trudach porodu wydała na świat maleństwo, marzyła i pragnęła
        karmić piersią a nie może???!!! Nie chce się jej żyć, nie ma pomocy. A te
        pieprzone poradnie laktacyjne zacierają tylko ręce gdy widzą na horyzoncie, że
        mogą opchnąć zaryczanej nowicjuszce drogi laktator elektryczny!
        Nasz kraj pod tym względem jest beznadziejny, niestety.
        Nie pozwól sobie na złe myśli i w porę otrząśnij i kochaj maleństwo i siebie
        taką jak jesteś, ale zrób wszystko by karmić, byś potem nie żałowała że czegoś
        tam nie zrobiłaś.
        Ja wszystko zrobiłam i .... nie przegrałam. Wygrałam wspaniałe dzieciątko,
        które dziś Dzięki Bogu kończu 8 mcy i jest najmądrzejsze i najpiekniejsze na
        świecie!
        Trzymaj się!!!
        • sikorka.1 Re: Niemowlaczek karmiony butelką:(( 15.10.06, 20:59
          dziękuję Ci za te wszystkie slowa. Ja też nie karmie piersią z różnych powodów.
          Miałam i czasem nadal mam doła, że wyszło właśnie tak. Teraz ściągam swoje
          mleko i daję mieszankę. racja, że nie tak szerokiego wsparcia dla "mam
          butelkowych" jak dla tych karmiących cycem, a wydaje mi się, że te, które w
          końcu zdecydują sie na butelkę, często potrzebują pomocy i wsparcia. Cóż,
          musimy wspierać się same. jeszcze raz dziękuję za Twój post.
          Joasia
          Jagódka
          rzeczywiście tak jak księżyc,
          ludzie znają mnie tylko z jednej, jesiennej strony...
    • zuzieczka33 Re: Niemowlaczek karmiony butelką:(( 15.10.06, 20:15
    • shady27 nie przejmuj sie 15.10.06, 20:18
      ja tez na poczatku mialam wyrzuty sumienia,ze nie karmialm piersia tylko butla. ale mi przeszlo bardzo szybko,a co odpornosci to nie ma reguly, moj synek ma rok i nigdy nie mial nawet kataru,grunt to nie dac sie terrorowi laktacyjnemu i robic swoje. Wazne, ze Twoja coreczka jest radosna,to wystarczy smile
    • sineira Re: Niemowlaczek karmiony butelką:(( 15.10.06, 20:57
      Po pierwsze nie zniechęcaj się do karmienia piersią, próbuj, przystawiaj,
      laktacja reguluje się dopiero po jakimś czasie.
      Po drugie nie miej najmniejszych wyrzutów sumienia z powodu butelki - nieważne,
      czym karmisz dziecko, ważne, że się naje!
      Mój synek był karmiony butlą przez pierwsze 4 dni życia, potem jeszcze 2 dni
      dokarmiany, a potem już poszło z górkismile
      Powodzenia i nie załamuj się!
Pełna wersja