Co juz moze jeść roczniak ?

18.10.06, 09:24
Pyatnie jak w temacie ?
    • monikar26 Re: Co juz moze jeść roczniak ? 18.10.06, 09:30
      jeśli nie ma żadnych uczuleń, to prawie wszystko, pomijając potrawy ciężkostrawne, smażone, bardzo tłuste i mocno przyprawione.
    • emma_euro_emma Re: Co juz moze jeść roczniak ? 18.10.06, 09:41
      To chyba zależy, do czego jest przyzwyczajony i co już jadał do tej pory. Mój
      synek, jak miał rok, to nie miał żadnych ograniczeń. Prawie od zawsze jadał z
      nami i w wieku 1 roku jadł już wszystko (łąznie z bigosami, schabowymi itp.). I
      żyje.
      • czesia74 Re: Co juz moze jeść roczniak ? 18.10.06, 11:42
        Moze powinnam zaznaczyc ze pytanie jest skierowane do rozsadnych mam.
        Bigos dla rocznego żołądka ????? Boze moj.
        • mika_p Re: Co juz moze jeść roczniak ? 18.10.06, 11:58
          Zalezy jaki bigos.
          Gotowane mięso plus gotowana kapusta kiszona to są rzeczy, które można dawać
          grubo poniżej roku, oczywiście w niewielkich ilościach. Niewielki dodatek
          smazonej i ugotowanej cebuli nie powinien zaszkodzic.
          Niektórzy dają jeszcze przecier pomidorowy, to też nie jest tabu dla roczniaka.
          • emma_euro_emma Re: Co juz moze jeść roczniak ? 18.10.06, 12:11
            Bigosu tłustego nie robię i bez cebuli (nawet nie wiedziałam, że się daje). A
            przecier pomidorowy znajduje się nawet w "słoiczkowych" daniach, już bodajże od
            7 m-ca. A pomidorową też Sebek dostawał ok. 8 m-ca.
            Ale jeżeli chcesz delikatniejszego jedzenia, to proponuję gotowane albo duszone
            mięsko leciutko przyprawione w różnej postaci - kurczaczka gotowanego, klopsiki
            mielone w sosie (np. pomidorowym) itp. Albo zupki - tu już jest duuuża
            dowolność.
        • emma_euro_emma Re: Co juz moze jeść roczniak ? 18.10.06, 12:13
          No i po od razu te nerwy...
          Każde dziecko jest inne i inaczej toleruje różne dania. Sebastian nigdy nie
          miał problemów z brzuszkiem, więc wiem, na co mogę sobie (właściwie jemu)
          pozwolić.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja