aga25d
18.10.06, 14:55
Witam!Mam problem ze spaniem mojej 3,5 miesiecznej corki.W skrocie wyglada to
tak,ze ona idzie spac o 1 lub 2 w nocy i tak jest od zawsze.Za to potem spi
do 11, 12 w dzien,wstaje -jest rozbudzona 2,3 godziny i spi znowu do 15 lub
16 i potem az do 1,2 w nocy jest rozbudzona ,z wyjatkiem paru krotkich
drzemek na rekach.Nie wiem co mam zrobic ,bo to jest bledne kolo.Skoro pozno
zasypia w nocy to wiadomo,ze dlugo spi w dzien i nic nie moge
zrobic.Probowalam ja wybudzac,przemeczycjakos ,zeby mniej spala w dzien ,ale
nie da rady.Marudzi i zasypia.Poza tym przeciez nie chce ,zeby zupelnie nie
spala w dzien ,bo w domu tez cos musze zrobic.Wczesniej mimo poznego
zasypiania przesypiala do 7,8 rano,a teraz w dodatku budzi sie w nocy co 2,3
godziny na cyca.Jestem wyczerpana i nerwowo wysiadam.Moze ktos tak mial?Jak
tak, to kiedy ten rytm sie zmienil-bo sadze,ze to samo musi sie kiedys
zmienic,ale KIEDY?Pozdrawiam i mam nadzieje ze ktos odpisze,chociaz
watpie ,ze ktos mial albo ma podobnie.