aska80
20.10.06, 10:56
Witam, jestem mamą 14 tygodniowego Dominika. Od jakiegoś czasu nie mamy już
problemów z brzuszkiem, mały rzadko płacze, śpi długo w nocy bez karmienia.
Niestety od kilku dni zachowuje się jak kiedyś - popołudniami i wieczorami
jest marudny, zwłaszcza jak mąż wróci z pracy. Zawsze wieczorem kładziemy go
obok nas w łóżku i po kilku minutach zasypia. Wczoraj nie chciał spać, za to
płakał, tak że go nie umiałam uspokoić. Próbowałam nakarmić, ale nie chciał,
brzuszek też chyba nie bolał, bo zrobił normalnie kupkę. W końcu noszenie na
rękach (ma juz 7 kg) pomogło, a powiem, że nie jest tego nauczony, nie noszę
go tak od kiedy skończył miesiąc. Wpadłam w dołek i się popłakałam, bo zdałam
sobie sprawę, że nie potrafię rozpoznać czemu płacze moje dziecko (pchałam mu
brodawkę do buzi), a co jeszcze gorsze, nie umiem go uspokoić - przytulenie,
głaskanie i czułe mówienie nie pomogło. Czy ktoś też tak ma z 3 miesięcznym
dzieckiem? Pocieszcie mnie, że nie ja jedna nie rozumiem swojego dziecka.
Dodam, że jest moim pierwszm dzieckiem, nie miałam wcześniej do czynienia z
dziecmi. Kocham go nad życie. Proszę o rady jak go uspokoić. Pozdrawiam