nat.wroclaw
23.10.06, 12:12
Witajcie,
pierwszowyprawkowo ześwirowaną matką jestem. I prasując tryliony
mikroskopijnych body zachodzę w głowę, czy robię to bo: zabijam bakterie,
zmiękczam usztywniona praniem tkaninę, dbam o brak zagięć na wykwintnej
kolekcji mojej pierworodnej córy?

DD
Na razie robię to oczywiscie, bo przecież "tak trzeba". Ale jeśli trzeba na
przykład ze względu na bakterie, to powinnam prasowac ciuszki tez od środka,
pieczołowicie wchodząc żelazkiem w rękawki (czy ktos z Was prasował rękawki
kaftaników od srodka??

))
Wiem, że pytanie z gruntu dość kuriozalne, ale kogo i gdzie zpytam?

)
Serdeczności
Natalia