Prasuję ubranka bo: bakterie / szwy / estetyka?

23.10.06, 12:12
Witajcie,

pierwszowyprawkowo ześwirowaną matką jestem. I prasując tryliony
mikroskopijnych body zachodzę w głowę, czy robię to bo: zabijam bakterie,
zmiękczam usztywniona praniem tkaninę, dbam o brak zagięć na wykwintnej
kolekcji mojej pierworodnej córy? big_grinDD

Na razie robię to oczywiscie, bo przecież "tak trzeba". Ale jeśli trzeba na
przykład ze względu na bakterie, to powinnam prasowac ciuszki tez od środka,
pieczołowicie wchodząc żelazkiem w rękawki (czy ktos z Was prasował rękawki
kaftaników od srodka?? smile))

Wiem, że pytanie z gruntu dość kuriozalne, ale kogo i gdzie zpytam? smile)

Serdeczności
Natalia
    • denay Re: Prasuję ubranka bo: bakterie / szwy / estetyk 23.10.06, 12:42
      nie prasuje ubranek big_grin
      za wyjątkiem wyjściowych

      Po pierwszym prasowaniu (takim jak Twoje)
      odechciało mi się
      ale może ktoś lubi prasowac, bo ja nie cierpie
    • mamusia79 Re: Prasuję ubranka bo: bakterie / szwy / estetyk 23.10.06, 12:46
      Niedługo będzie rok jak prasuję. W odróżnieniu od "dorosłych ubrań" sprawia mi
      to przyjemność, wtedy mam czas, żeby spokojnie przemyśleć różne sprawy,
      poplanować co i jak załatwić. Poza tym jak widzę takie maleństwo w
      pogniecionych rzeczach to, aż mnie zalewa. A nie wiem czemu, bo pedantką nie
      jestem.
    • madzialu Re: Prasuję ubranka bo: bakterie / szwy / estetyk 23.10.06, 12:50
      Ja prasuję jak sa pogniecione. I tylko z zewnątrz smile Prasowanie bakteriom nie
      zaszkodzi, no chyba, że po uprasowaniu natychmiast zapakujesz każdy kaftanik w
      sterylny woreczek. Ale i tak jak na dziecko założysz to za moment bakterie i
      tak się do niego dobiorą...
      • phantomka Re: Prasuję ubranka bo: bakterie / szwy / estetyk 23.10.06, 12:53
        Prasuje wszystko od 10 m-cy, ale po zewnetrznej stronie. Gdybym miala obawiac
        sie ataku bakterii musialabym zyc w namiocie tlenowym, oczywiscie razem z
        rodzinasmile
        • tartulina Re: Prasuję ubranka bo: bakterie / szwy / estetyk 23.10.06, 12:58
          Prasuję ze względu na estetykę. Paza tym lubię to robić. Pozdrawiam.
    • mynia0 Re: Prasuję ubranka bo: bakterie / szwy / estetyk 23.10.06, 13:02
      prasowałam ubranka wyłącznie ze wzgledu na estetykę. dzisiaj prasuję tylko to,
      co muszę.

      i do głowy by mi nie przyszło prasować rękawków od środkasmile)) szkoda czasu smile
    • nat.wroclaw rany boskie 23.10.06, 13:07
      ... ale dałam się wkręcić, ciemna komenda. Czyli poza mozliwością kilkugodzinnej
      zadumy i śpiochami "w kancik" nic tym prasowaniem nie zyskuję? CHROMOLĘ! Wolę na
      spacer, ludki z kasztanów i żółedzi porobić!

      Dzięki śliczne smile

      Nat
      • eps Re: rany boskie 23.10.06, 13:17
        Ja urpasowalam ubranka jak szykowałam wyprawke. Byłam na L4 i miałam dużo
        wolnego czasu, poza tym tak ładnie wyglądały ułożone na półce, tak pięknie
        starannie wyprasowane (od środka nie prasowałam) smile Tak wiec u mnie walory
        estetyczne wzięły góre ale tylko na czas ogladania.
        Później jak synek sie urodził to nie uprasowałam nic.
      • mmala6 Re: rany boskie 23.10.06, 13:17
        smile)))hehehe, dobra jestes!smile))tez nie prasowalam NEVER i niczego dopoki Mlody
        nie zaczal nosic 'powaznych' rzeczy typu bluza bawelniana, t-shirt....ktore nie
        wyprasowane wygladaja jak psu z mordy.Ale Ty masz do tego jakis rokwink
      • b.bujak gratuluję 23.10.06, 13:29
        nat.wroclaw napisała:
        > ... ale dałam się wkręcić, ciemna komenda. Czyli poza mozliwością
        kilkugodzinnej zadumy i śpiochami "w kancik" nic tym prasowaniem nie zyskuję?
        CHROMOLĘ! Wolę na spacer, ludki z kasztanów i żółedzi porobić!

        gratuluje słusznych wniosków...

        ja prasuje, bo tez lubie zadumać sie przy prasowaniu i nie lubię pomiętych
        ubran, ale jak nie mam ochoty na zadumę, to ubieram dziecko w nieuprasowane i
        już... poza tym im bardziej dziecko sie brudzi, tym bardziej dochodzi sie do
        wniosku, ze nie warto prasowac - sama zobaczysz, ze beda takie chwile, ze czas,
        jaki to ubranko bedzie czyste na dziecku bedzie krotszy od czasu, jakie
        poswiecilabys na prasowanie go smile)
    • atra1 Re: Prasuję ubranka bo: bakterie / szwy / estetyk 23.10.06, 13:18
      Będę prasować, bo nienawidzę równo rozwieszać po praniu, a wyprasowane równiej się składa. Poza tym jak mam niewyprasowane to mam ochotę szmyrgnąć zmięte w kąt, a tak mnie motywuje do względnego porządkusmile
    • sja75 Re: Prasuję ubranka bo: bakterie / szwy / estetyk 23.10.06, 13:20
      nie prasujęwinkmały skończył 5miesięcy-zdrowy i cały
      • nat.wroclaw żartujesz ...? 23.10.06, 13:42
        > nie prasujęwinkmały skończył 5miesięcy-zdrowy i cały

        i odleżyn od szwów wbijających się godzinami w ciało nie ma?
        A bakterie z wnętrza rękawów??


        smile Nie no, jeszcze raz pukam się w niedotlenione czoło, po co? Ale nasisk sił
        wyzszych w postaci mam, teściowych, cioć, strszych stażem matek był nieugięty.
        Kazały prasować!

        Pozdr
        Nat
    • bluebebe Re: Prasuję ubranka bo: bakterie / szwy / estetyk 23.10.06, 13:35
      o tym, że prasuje się ubranka w celu zabicia bakterii dowiedziałam się tu, na
      forumsmile
      ja prasuję, bo:
      - obie jesteśmy elegantki,
      - lubię.
    • kathee Re: Prasuję ubranka bo: bakterie / szwy / estetyk 23.10.06, 13:46
      prasowałam na początku-przez jakiś 1 m-c i doszłam do wniosku że nikogo nie
      zabiłamsmile
      równo wieszam i męża gonie żeby też równo wieszałsmile
    • kanna A ja nie :))) 23.10.06, 13:47
      Przed pierwszym dzieckiem na L4 prasowałam jak szalona, z olbrzymim zacieciem i
      upodobaniem. Jak sie mały urodził, to juz z zacieciem mniejszym i często robiła
      to Babcia (bo ubranka mausza być wyprasowane!)
      Potem coraz mnie, body nikoniecznie, koszuli wystarczyło ladnie rowieścic po
      upraniu.
      Po urodzeniu drugiego dziecka prasowałam chwilke i co piate ubranko chyba.

      Teraz to nauczyłam sie nawet tak rozwieszac sportowe koszule mężą, ze nie
      wymagaja prasowania smile))
      Prasuje eleganckie rzeczy przed uracfzystymi wyjściami i styka.

      pozd. Ania
      • czarna_maruda Re: A ja nie :))) 23.10.06, 14:04
        Prasuję ze względu na estetykę, nie cierpię pogniecionych ubrań! Ani na sobie,
        ani na mężu (prasuje zwykle sobie sam), ani na dziecku. Z tym, że nasze ubrania
        prasujemy przed wyjściem z domu, a ubranka małej prasuję hurtem i składam do
        szafy, albo na wieszaczki
        Prasowanie jakoś mnie wycisza
      • ellana1 Re: A ja nie :))) 23.10.06, 14:05
        ...ta ja też się dałam wrobić w prasowanie ale zrobiłam to masowo tylko raz -
        dużo wolnego czasu i L4 .
        Słyszałam , ze zabija bakterie ... nie wiem czy ktoś to udowodnił .
        Teraz prasuję tylko wyjsciowe ciuchy .
        Pajace czy śpiochy do wycierania się na macie edukacyjnej mogą zostać
        nieuprasowane .
    • ulfa Re: Prasuję ubranka bo: bakterie / szwy / estetyk 23.10.06, 14:14
      Ja prasowałam przez ok 3 miesiące wszystko, łącznie z pieluchami tetrowymi,
      którymi wycierałam buzię. Prasowałam z wymienionych przez ciebie powodów a
      oprócz tego dla przyjemności, bo lubię prasować. Teraz nie prasuję (mały ma 7
      miesięcy) i też jest ok. Przynajmniej mogę sobie poczytać książkę, posiedzieć w
      internecie czy pospotykać się ze znajomymi
    • intuicja77 Re: Prasuję ubranka bo: bakterie / szwy / estetyk 23.10.06, 14:26
      ze wzgladu na estetykę, sama nie lubie pomiętych ubrań i jakoś mi przykro ,że
      synek leży w takim wymiętolonym / chociaż zaczyna być to uciążliwe , bo
      weszlismy w fazę słoiczków i uporczywego ślinienia się wink
      • ellana1 Re: Prasuję ubranka bo: bakterie / szwy / estetyk 23.10.06, 14:47
        ... ja po upraniu wieszam tak żeby pozniej nie wyglądały jak psu z gardła
        wyjęte .
        I nie wydaje mi się , ze są wymiętolone .
        Ja swoich ciuchów w których chodzę po mieszkaniu nie prasuję i nie jest mi
        przykro jak na siebie patrze . Koszulka bawełniana to nie len .
        Mi jest przykro jak moje dziecko płacze bo go coś boli ale nie jak ma na sobie
        nieuprasowanie (ale nie wymiętolone) ubranko .
        A relaksują nas długie spacery .
    • psonta Re: Prasuję ubranka bo: bakterie / szwy / estetyk 23.10.06, 14:58
      smile
      Nienawidzę prasować, więc mąż uprasował raz przed narodzinami dziecka, drugi
      raz po narodzinach i na tym się skończyło. smile

      Ze względu na bakterie powinno się prasować pieluchy tetrowe, jeśli używa się
      ich zamiast jednorazowych.
    • ineska2 Re: Prasuję ubranka bo: bakterie / szwy / estetyk 23.10.06, 15:04
      ja prasuje na lewa strone, bo wtedy material jest mily w dotyku. poza tym warto
      prasowac, bo wtedy rzeczy mniej sie niszcza. z tym zabijaniem bakterii nie
      mozna przesadzac, bo dziecko musi sie z nimi zetknac, zeby sie uodpornic.
    • visenna2 Re: Prasuję ubranka bo: bakterie / szwy / estetyk 23.10.06, 15:15
      Nigdy nie prasowalam ubraneksmile Mam wstręt do prasowaniasmile
    • kakot Re: Prasuję ubranka bo: bakterie / szwy / estetyk 23.10.06, 15:48
      nic nie trzeba, wyluzuj. Można, ale nie trzeba. Wyprać, owszem, trzeba. Wyprasować, hm, warto, ale jak nie wyprasujesz, to dziury w niebie nie będzie. Chyba że młode będzie miało baaaardzo wrażliwą skórę, to może trochę prasowanie pomoże. Ale ogólnie zachowaj spokój smile
    • asia06 Re: Prasuję ubranka bo: bakterie / szwy / estetyk 23.10.06, 18:58
      Poza pierwszymi ubrankami, które wyprasowała moja mama, nie prasuję dziecku
      ubranek w ogóle. Mała ma 16,5 miesiąca i ma się dobrze.
    • isia251 Re: Prasuję ubranka bo: bakterie / szwy / estetyk 23.10.06, 20:03
      Ja prasowałam przez około 3 pierwsze tygodnie a potem sie wkurzyłam bo jak
      założyłam córce cos uprasowanego a za godzine sie na to zrzygała albo obsikała
      albo jak prałam jej rzeczy co 3 dni to stwierdziłam ze chyba jetem nienormalna
      i przestałam prasowac wogóle rzeczy córki, wogóle ograniczyłam całe prasowanie
      do minimum i prasuje tylko to co konieczne bo mi sie poprostu juz nie chce.
    • moreno500 Re: Prasuję ubranka bo: bakterie / szwy / estetyk 23.10.06, 20:43
      ja tylko dla przyjemności i estetyki, nie pracuję, mam czas, ale jak wrócę do
      pracy to dam sobie spokój.
    • anika772 Re: Prasuję ubranka bo: bakterie / szwy / estetyk 23.10.06, 21:04
      dawno sie tak nie uchichrałam, jak przy tych dylematach żelazkowych. tez
      prasowalam jak szalona, teraz tylko jak b. pogniecione, ale bez szczególnej
      starannosci
      • joaani Re: Prasuję ubranka bo: bakterie / szwy / estetyk 23.10.06, 21:09
        prasuję wszystko od 10 miesięcy
        ze względów estetycznych
        nie cierpię pogniecionych rzeczy
        sama takiego ubrania nie założę
        to i dziecku nie dam
    • 3anek Re: Prasuję ubranka bo: bakterie / szwy / estetyk 23.10.06, 21:19
      zdecydowanie ze względu na estetykę..... a przy okazji rozczula mnie widok tych
      małych ciuszków, z których Maciek błyskawicznie wyrasta, poza tym lubię to
      robić, ale chyba zmienię taktykę, bo zanim mi się uzbiera stos ciuszków do
      prania, potem zanim znajdę czas na prasowanie to już połowa ciuszków za małabig_grin
    • aga55jaga uwielbiam, kocham prasować 23.10.06, 21:23
      i prasuję wszystko przy byle okazji. Bywa że i po dwa razy tę samą rzecz - raz -
      po praniu przed włożeniem do szafy, drugi - przed założeniem, bo np zrobiły sie
      zgniecenia w miejscu złożenia koszulki. Przyznaję mam chopla na tym punkcie. I
      bardzo ostatnio się cieszę, gdyż moje żelazko dobija do końca swych dni i będę
      musiała się rozejrzeć za jakimś nowym wypasionym modelem big_grin

      Proszę o przysyłanie ewentualnych rzeczy do przeprasowania. Przyjmę każda ilość.
      • visenna2 Re: uwielbiam, kocham prasować 24.10.06, 07:31
        Ło matkosmile Podziwiam, ja do prasowania zabieram się jak pies do jeża, na
        szczęście oboje z mężem ubieramy się na sportowo i na ogół nie ma co prasowaćsmile
    • agagor2 Re: Prasuję ubranka bo: bakterie / szwy / estetyk 23.10.06, 21:23
      Prasujesz, bo Ci sie instynkt macierzyński budzi, a takie małe ubranka prasuje
      sie fajnie smile .

      Długo jeszcze zostało Ci do porodu? Z tego co sobie przypominam to chyba termin
      na listopad miałas, tak?
    • nat.wroclaw aaaaa, chyba padnę :))) 23.10.06, 21:24
      Właśnie w "Na Wspólnej" Bożena Dykiel z namaszczeniem zapewniła Grzegorza
      (zawzięcie przy tym szorujac zelazkiem ciuszki swej nieslubnej wnuczki):

      "- Ja te rzeczy prasuję, żeby zarazków na nich nie było."

      Widzicie? pani Maria Zięba wie!

      Dzięki Wam za niezła dawkę dystansu. Bedę tu po niego wracać z kolejnymi
      młodomatczynymi prze-świrnięciami smile

      Pozdr
      Nat
Inne wątki na temat:
Pełna wersja