otwarte okno...

23.10.06, 13:04
dziewczyny w taka pogode jak dzis na przyklad czy macie w domu otwarte okna.
Ja jestem bardzo zimnolubna i meczy mnie siedzenie w domu przy zamknietych
oknach wiem ze jak mala biega po podłodze to moze i tam chlodniej ale jakby
nie bylo na dworze powyzej 15 stopni. Ostatnio byłam u znajomych jedni z
dzickiem inni bez wszystkim zimno wszyscy maja pozamykane okna a jak wychodzi
ktoś na balkon to maleństwo zabieraja z pokoju. Wiem ze kazda z nas postepuje
wg własnej intuicji ale troszke mnie to przeraża ze moze moja mala ma teraz
kaszel bo przewiana?? Ja osobiscie wolę ja ubrac w rajtuzki i spodenki
cienkie i otworzyc okno niz zeby biegala w samych rajtuzkach w takiej
duchocie. Źle myślę?? może macie jakieś sugestie od lekarzy??
    • blanez16 Re: otwarte okno... 23.10.06, 13:08
      Okno otwarte zdecydowanie. Niestety raczej jedno, bo od razu mam diabelne
      przeciągi. Dziecko (roczne) w rajstopach i bluzce z długim rękawem. Od początku
      praktykowałam raczej zimny wychów (oczywiście bez przesady) i jak na razie, tfu
      tfu, Mały nie miał nawet kataru.
    • edelka Re: otwarte okno... 23.10.06, 13:16
      cześć kiniasmile
      Ja też otwieram okno jak jest cieplej. A jak poczuję, że mi zimno, albo mała ma
      lodowate ręce, to zamykam a otwieram w innym pomieszczeniu.
      A jak tylko wychodzimy z domu, to otwieram wszystkie okna i wietrzę mieszkankosmile
      Pozdrawiamysmile
      • kinia117 Re: otwarte okno... 23.10.06, 13:34
        to chyba ja przeginam bo mam otwarte okna w dwoch pokojach i w kuchni przewiewu
        nie czuje ale jak mowilam widze ze na tleznajomych mi jest zawsze goraco moze
        mala lubi jak jest cieplej. Nie myslalam o tym do tej pory tyle ze wlasnie mala
        paskudnie kaszle i nei wiem co robic wychodzic na dwor nie wychodzic. Intuicja
        mowi wychodzic bo goraczki nei ma. Ale jak czytam rozne posty o kaszlach to sie
        obawiam czy aby mała nie ma bezobjawowego zapalenia płuc a do lekarza udało mi
        sie umowic na jutro niestety prywatna wizyta 100 zł wiec moze do jutra
        wytrzyma.
    • simonkapl Re: otwarte okno... 23.10.06, 13:36
      Otwarte i w dzien i w nocy i niewysoka temperatura w domu.
    • asia0212 Re: otwarte okno... 23.10.06, 13:52
      Otwieram(uchylam) okna w dzień,na noc zamykam.Malutka raczkuje w grubszych
      spodenkach,temp. w pokoju nie spada poniżej 20stopni.Nie znoszę zaduchu i
      smrodku,swoją drogą wolę zmarznąć niż się ugotować.Starsze córki są po mojej
      stronie.
      img461.imageshack.us/img461/158/82wp7.jpg
      • czarna_maruda Re: otwarte okno... 23.10.06, 13:59
        Otwarte wszędzie (uchylnie), aż do póxnych godzin wieczornych. Teraz mała śpi,
        oczywiście przy uchylony oknie. Zamykamy dopiero w pokoju w którym śpimy z
        dzieckiem jak kładziemy się do łóżka (ok. 23),zamykamy dlatego, że mała się
        odkrywa, a temperatury w nocy bardzo spadają, ale zostawiamy rozszczelnione. W
        innych pomieszczeniach są uchylone przez całą noc
    • agunia1980 Re: otwarte okno... 23.10.06, 14:25
      Moja mala bardzo lubi chlod.W nocuy najlepiej zeby okno bylo uchylone.Niestety
      ida juz chlodne noce i nie moge sobie na to pozwolic.Jak jest w pokoju cieplo
      to mala niespokojnie spi.W ciagu dnia zawsze jakies okno jest w mieszkaniu
      otwarte,zdarzaja sie niewielkie przeciagi.Nie zdarzylo mi sie wymnosic dziecka
      z pokoju na czas otwierania balkonu,malo tego,jak balkon jest otwarty w ciagu
      dnia Zosia podjezdza w chodziku i sobie patrzy na przejezdzajace
      samochody.Owszem,miewala czasem katar,ale nie sadze zeby bylon spowodowany
      zmarznieciem.Mysle ze nie masz powodow do obaw.Lepiej niech dziecko ma
      zahartowany organizm.Moj chrzesniak byl zawsze trzymany z dala od pootwieranych
      okien,mial zakaz biegania na dworze(bo sie spocisz ;/)i takie tam.W tej chwili
      maly jest co 2 m-ce na antybiotykach bo odpornosc zerowa.Tak wiec jak
      najbardziej pochwalam to co robisz.
      Pozdrawiam
    • ulfa Re: otwarte okno... 23.10.06, 14:26
      Otwieram okno w innym pokoju niż jest maluch. Jak wychodzę na spacer, to
      zostawiam otwarte wszystkie okna, żeby się przewietrzyło. W nocy mam
      rozszczelnione okna, ale nie w pokoju gdzie mały śpi
    • ineska2 Re: otwarte okno... 23.10.06, 15:11
      jak jest ladna pogoda, to nawet lepiej otworzyc okna, powietrze uodparnia, a
      twoje dziecko nie jest juz noworodkiem, ktory woli ciepelko.
      • luna333 Re: otwarte okno... 23.10.06, 21:27
        uchylam, otwieram, wietrzę, wychodzę na balkon - młody jest w pokoju - od zawsze tak robię (odkąd się urodził - fakt był sierpień - ale w zimie też okna były rozszczelnione i kaloryfery zakręcone - temp w pokoju ok 19 st)
    • vharia Re: otwarte okno... 23.10.06, 21:31
      Zamykam tylko do kąpania. Ubieram dość ciepło, bo po podłodze naprawdę nieźle
      potrafi "ciągnąć", ale zaduchu nie lubię.
      • phantomka Re: otwarte okno... 23.10.06, 21:39
        Okna otwarte z obu stron mieszkania, bo my sie dusimy przy zamknietych. Mala
        biaga po ziemi w skarpetach i spodniach, nie marznie.
    • figrut Re: otwarte okno... 23.10.06, 22:10
      Mam uchylone od góry duże okno prawie przez całą dobę [w sypialni przy łóżku
      również]. Zamykam nad ranem, kiedy rzeczywiście robi się zimno. Centralnego
      jeszcze nie włączyliśmy bo nie ma takiej potrzeby, Dzieci od kiedy tylko
      nauczyły się samodzielnie przemieszczać [być w ciągłym ruchu], w mieszkaniu
      chodzą w krótkim rękawku. Od kiedy nauczyły się samodzielnie chodzić, chodzą na
      boso [mam panele bez dywanów] bo skarpetki ściągają a ja im ponownie nie
      zakładam. Nigdy nie uciekałam z dziećmi gdy ktoś otwierał okno czy balkon.
      Aktualnie zakładam dzieciakom w okresie jesiennym koszulkę z krótkim rękawkiem,
      długie spodnie dresowe [nogi mają bose]. Długi rękaw i paputki ze skarpetkami
      zakładałam im tylko zimą gdy temperatury oscylowały poniżej 18 stopni i
      centralne sobie z tym nie radziło - było zimno, nawet czasem dodatkowo
      zakładałam im bluzy dresowe jeszcze na bluzkę z długim rękawem. Koszulek pod
      bluzki z długim rękawem nigdy nie zakładam. Dzieciaki nie chorują [ puk,puk smile ].
    • kasiek-74 Re: otwarte okno... 23.10.06, 22:20
      Zdecydowanie otwarte okna .Ja mam otwarte przez cały dzień , szczelinę robię
      kiedy jest przeciąg.Zamykam na czas kąpieli małego, w kuchni okno jest otwarte
      24h/na dobę, na noc ze względu na chłód, w pozostałych pomieszczeniach
      zostawione są mniejsze lub większe szczeliny .
Pełna wersja