jaki to moze miec wplyw na dzieciatko?

23.10.06, 15:40
Jestm w 27 tyg ciazy.Cala ciaze mam bardzo nerwowa, tzn. prawie codziennie
placze, spazmuje, denerwuje sie i kloce ze swoim partnerem. Wynika to wlasnie
z problemow jakie mam z partneremi z ktorymi nie potrafie sobie poradzic.
Bardzo boje sie o mojego Dzieciaczka, czy mu tym wszystkim nie zaszkodzilam.
Staram sie zawsze opanowac, ale mi sie nie udaje sad Czy ktoras z was miala
niespokojna, nerwowa ciaze i czy jakos to sie 'odbilo' na Malenstwach? Np. sa
nerwowe? Czy Dzieciaczek to zupelnie odrebny organizm i to nie ma wplywu?
Prosze napiszcie.
    • mamadominisia Re: jaki to moze miec wplyw na dzieciatko? 23.10.06, 16:08
      mam sporo młodszą siostrrę i jak moja mama była z nią w ciąży to też miała nie
      najlepszy okres w życiu, dużo się denerwowała, i teraz moja soistra tez jest
      nerwowa i lękliwa. Być może ma to ze sobą związek być może nie. Ja myślę,że
      jednak warto starać się być spokojnym,choć to nie zawsze jest łatwe, powodzenia.
    • mamusia79 Re: jaki to moze miec wplyw na dzieciatko? 23.10.06, 16:39
      może mieć wpływ, a swojego "nerowania" nawet nie chcę wspominać, mała jest
      nerwowa. Pomyśl sobie, że wszytsko się ułoży i staraj się patrzeć pozytywnie.
      Wiem, że łatwo powiedzieć, ale warto.
      • mama_80 Re: jaki to moze miec wplyw na dzieciatko? 23.10.06, 16:45
        Dziekuje za odpowiedzi. Czyli moze to miec wplyw na Dieciaczka sad A czy moze
        jest ktos na czyje malenstwo nerwy w ciazy nie mialy wplywu i jest pogodne i
        radosne?
        • smok27 Re: jaki to moze miec wplyw na dzieciatko? 23.10.06, 16:48
          hej, ja pierwsze 4-5 mcy ciazy mialam koszmarny stres i nerwy ("dzieki"
          partnerowi), na razie moja corka jest wesola, usmiechnieta i spokojna - oby tak
          dalej....ale sie boje.
          • jola427 Re: jaki to moze miec wplyw na dzieciatko? 23.10.06, 16:54
            Oczywiście, że nerwy w ciąży mają wpływ na dzidzię, ale nie można też popadać w
            skrajności. Najważniejsze, żebyś po takiej kłótni, czy innym urazie,
            wprowadziła się w dobry nastrój, zrelaksowała się, obejrzała komedię lub
            posłuchała łagodnej muzyki. Twoje nerwy powodują, że dzidzia nie wie co się
            dzieje i się boi, więc trzeba ją szybko uspokoić. Kobiety w ciąży są bardziej
            wrażliwe, a przez to i bardziej nerwowe.
            Natomiast jeśli chodzi o problemy z mężem, to sugeruję, że powinnaś je załatwić
            teraz, przed porodem, bo potem może być jeszcze gorzej.
            Pzdr. Jola
        • latouche Re: jaki to moze miec wplyw na dzieciatko? 23.10.06, 22:04
          ja miałam drugą ciążę obfitującą w stresy: w pierwszym trymestrze umarł mój
          Tata, potem dwa miesiące siedział nam na głowie teść który zjechał do Polski w
          odwiedziny, moje starsze dziecko chorowało na salmonellę (było w szpitalu), a na
          koniec ciąży ja wylądowałam raz w szpitalu, a potem zaliczyłam zakażenie
          cytomegalią. Po tym wszystkim obawiałam się że noworodek będzie świecił uszami
          albo przynajmniej cały czas wrzeszczał.
          Dzidek urodził się zdrowiutki i spokojniutki, i do dzisiaj (ma 9 miesięcy) jest
          pogodnym i wesołym dzieckiem. Czyli sama widzisz, nie jest to regułą. Mam
          nadzieję, że Twoje stresy też nie odbiją się na temperamencie bobasa
          Pozdrawiam
          Agnieszka
    • zaneta11113 Re: jaki to moze miec wplyw na dzieciatko? 23.10.06, 16:53
      Hej

      Ja bardzo nerwowo przeszłam całą ciąże raz problemy z mężem no i remont
      mieszkania kupiliśmy Jak byłam w pierwszych tyg ciąży (nie wiedziałam)
      pilnowanie ludzi stuki puki remont trwał prawie całą ciąże (remont kapitalny).
      Synuś zdrowy,radosny aby tak dalej.

      Pozdrawiam
    • agunia1980 Re: jaki to moze miec wplyw na dzieciatko? 23.10.06, 18:18
      Wydaje mi sie ze samopoczucie mamy w czasie ciazy ma wielki wplyw na dziecko i
      jego rozwoj.Ja zostalam w 4 m-cu ciazy sama.Mialam powody do zlosci i to
      wielkie.Ale cale szczescie sie nie denerwowalam.Cala ciaze przeszlam z
      usmiechem na ustach.No i moja mala tez teraz tak ma.Caly czas sie usmiecha,jest
      bardzo grzeczna dziewczynka i wogole jest cudowna.Mysle ze w duzej mierze to
      zasluga spokojnego rozwoju w moim brzuchu.Acha,i jeszcze jedno.Skoro teraz tak
      kiepsko sie dogadujecie to postaraj sie cos z tym zrobic zanim sie dzieciatko
      urodzi.Pozniej kazdy krzyk,nerwowa atmosfera w domu beda sie na nim
      odbijac.Dziecko nie bedzie mialo warunkow do bycia szczesliwym.Powodzenia.
      • mama_80 Re: jaki to moze miec wplyw na dzieciatko? 23.10.06, 21:16
        Niektore z Was mnie uspokoily troszke. Mam nadzieje, ze mojemu Maluszkowi nic
        zlego sie nie stalo. Ja w ogole jestem bardzo nerwowa, impulsywna i wybuchowa
        osoba i dlatego jeszcze pogarszalam cala sytuacje. Ale postanowilam sie w koncu
        wziac w garsc. Z partnerem tez staram sie dojsc do porozumienia. Coz, takiego
        sobie wybralam. Niestety tych placzow i nerwow, ktore byly juz nie zmienie,a
        nimi sie glownie martwie. Jesli, jeszcze ktoras z Was miala podobne
        doswiadczenia piszcie.
    • alcarin Re: jaki to moze miec wplyw na dzieciatko? 23.10.06, 21:25
      ja wlasciwie cala ciaze przeszlam w miare spokojnie, staralam sie nie denerwowac
      - zlewka na wszystko, robic sobie codziennie male przyjemnosci, spedzac czas z
      ludzmi, z ktorymi dobrze sie czulam, odpoczywalam, mowilam do dziecka itp.
      Oczywiscie byly tez nerwy (na poczatku ciazy nadzorowalam calkiem spory remont
      wykonywany przez mulowata ekipe) i kilka ostrych klotni z mezem + placz, ale
      sporadycznie i zawsze pozniej staralam sie uspokic, robilam cos co mnie
      odprezalo. Corka jest grzeczna, pogodna, dobrze spi, sama radosc. Wg mnie jest
      to zasluga mego trybu zycia w ciazy. Po prostu : nerwy w konserwy wink (a lekko
      nie mialam - tuz przed zajsciem w ciaze stracilam prace i zostalismy z jedna
      pensja i kredytem na 30 lat, bylo kilka problemow z ciaza, itp) Grunt to
      pozytywne myslenie i powtarzanie sobie, ze teraz najwazniejsze jest dziecko..
      Trzymaj sie.
    • alcarin Re: jaki to moze miec wplyw na dzieciatko? 23.10.06, 21:29
      Acha, to dopiero i az 27 - jeszcze wszystko mozna naprawic. Dopiero teraz
      dziecko zacznie dobrze odbierac sygnaly ze swiata zewnetrznego. Mysle, ze do tej
      pory moglas mu ewentualnie przesylac "zle emocje" poprzez chemie, czyli
      adrenaline i inne takie + szybsze bicie serca. Teraz postaraj sie wyciszyc i
      gadaj do malucha w kazdej wolnej chwili wink
      • mama_80 Re: jaki to moze miec wplyw na dzieciatko? 23.10.06, 22:07
        Bardzo dziekuje za slowa otuchy smile Staram sie pozytywnie patrzec, tylko na
        razie srednio mi sie to udawalo. Mam nadzieje, ze teraz bedzie lepiej smile
        Pozdrawiam smile
    • edyta.23 Re: jaki to moze miec wplyw na dzieciatko? 23.10.06, 22:04

      U mnie to się nie sprawdziło.
      Podczas ciąży siedziałam sobie spokojnie na zwolnieniu i nie miałam żadnych
      nawet najmniejszych stresów. Dziecko natomiast przez pierwsze miesiące do
      spokojnych na pewno nie należało, miało okropne kolki i płakało całymi dniami.
      Staraj się nie denerwować, ale nie martw się na zapas. Jak widać nie ma reguły.
      • oda100 Re: jaki to moze miec wplyw na dzieciatko? 23.10.06, 23:14
        postaraj sie juz teraz wyjasnic sytuacje z partnerem i sprobuj sie wyciszyc, za
        pare tygodni dobra atmosfera w domu bedzie niezbedna. Porod, polog, nowordek +
        nieodpowiedzilany facet, moze byc ciezko. Zadbaj o swoj wypoczynek i relaks.
        • mmalicka21 Re: jaki to moze miec wplyw na dzieciatko? 23.10.06, 23:18
        • mmalicka21 całą ciąże się denerwowałam 23.10.06, 23:19
          po MAI PÓki co nie widać aby zrobiło to na niej jakiekolwiek wrażenie///
    • kaedziorek73 Re: jaki to moze miec wplyw na dzieciatko? 24.10.06, 10:07
      ja tez miałam bardzo nerwowa ciążę, właśnie przez ekscecy z partnerem. Kłótnie,
      płacze itp. Dziecko było na poczatku płaczliwe, ale nie wiem czy z moich
      nerwów, czy z tego, że nie mogłam się z nim porozumiec. Teraz ma 6 miesięcy i
      jest radosne i uśmiechnięte. Chyba nie ma wpływu, ale bardzo się pilnuję aby
      byc dla niego uśmiechnięta. Maluchy odbierają nasze emocje i to jest prawda.
    • lilyfee Re: jaki to moze miec wplyw na dzieciatko? 24.10.06, 10:11
      Ja mialam sporo stresow w ciazy,praktycznie cala ciaze chodzilam nerwowa,na
      szczescie nic sie nie odbilo na corce,jest bardzo spokojnym dzieckiem,ale
      slyszalam,ze to moze miec wplyw na dziecko. Moze u kazdego jest inaczej?
    • asia0212 Re: jaki to moze miec wplyw na dzieciatko? 24.10.06, 10:17
      Niedawno był podobny temat:
      forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=572&w=50590473&v=2&s=0
      • malwinette czasem lepiej zrobić awanture niż ... 24.10.06, 10:32
        dusić emocje w sobie. Jesli w ogóle jesteś nerwowa i impulsywna to nie staraj
        sie na siłę w ciąży być spokojnym flegmatykiem. Takie kiszenie swojej
        osobowości jest najgorsze.Każdy przeżywa stresy 24h/dobę, ciąża sama w sobie
        jest już powodem do nerwicywink:strach o dziecko, siebie, przed porodem itp.Każdy
        człowiek potrzebuje czego innego by walczyć ze stresem: ja na przykład muszę
        zrobić porządną awanturę, zeby nerwy ze mnie opadły i tak samo było w
        ciąży..Mateuszek jest baardzo wesoły i "samodzielny" jak na 3 miesiecznego
        malucha..
Pełna wersja