Karmienie piersią ;(

23.10.06, 20:42
Na początku miałam pięne wyobrażenie, jak to cudownie bedzie kiedy będę karmić piersią. Ale czar prysł już po porodzie.
Najpierw pojawił się problem- brak pokarmu po cc, więc w szpitalu mała była karmiona strzykawką . Pamiętam te noce, jak stałam nad nią 20 minut z opuchniętymi jak balony nogami żeby zjadła.W domu zaczęłam karmić butlą i mlekiem modyfikowanym. Po kilku dniach miałam nawał pokarmu, 2 dni później ból piersi, który jednak szybko ustąpił. Tearz karmię butlą i własnym, ale odciąganym pokarmem,czasem prosto z piersi je. Lecz po woli mam już dosyć widoku lecącego mleka z obu cycków naraz.Nie wiem co mam łapać, tu leci i tu leci...A jak mam iść po laktator w środku nocy, to mi się chce gryźć i kopać. Ale trzeba, bo inaczej utonę w łóżku we własnym mleku. Jednak bywa ostatnio tak, że ściągam tylko połowę tego, co ona zjada. Mam już dosyć tej zabawy, ale wiem jak cenne są przeciwciała. Gdyby nie to, mała jadłaby już dawno tylko modyfikowane.Ja jestem pod wrażeniem dziewczyn, które karmią 2 lata. U mnie to się nie zapowiada. Czy wy też takie problemy macie? Myślałam, że usiądę w fotelu, przystawię małą do piersi, ona zje i tyle. Myślałam...
    • beniusia79 Re: Karmienie piersią ;( 23.10.06, 20:44
      ale czemuodciagasz a nie przystawiasz malej do cyca?
      • mamakrzysia4 Re: Karmienie piersią ;( 23.10.06, 20:47
        hej miałam to samo ale nie poddałam się i karmie do dziś u mnie cyce unormowaly
        się dopiero po 3 mieszkach nie poddawaj się i powodzenia smile))
    • beniusia79 Re: Karmienie piersią ;( 23.10.06, 20:46
      czemu dokarmiasz? z tego co piszesz, masz wystarczajaco pokarmu. ja po porodzie tez nie mialam pokarmu. w szpitalu mala dostawala cyca profilaktycznie i butelke. w domu dostawala juz tylko cyca....
      • czaszka00 Re: Karmienie piersią ;( 23.10.06, 20:52
        dokładnie !! mi cycki tez wyregulowały się po 3 miesiącach ...pierwsze 3 to
        męczarnia , leciało mleko , był ból sutków - tak bardzo mnie bolały że
        odciągałam pokarm lektatorem i dawałam małemu ...ale wszystko przeszło i teraz
        się cieszę ze nie musze wstawać w nocy i przygotowywać mleko do butli ...a
        bliska już byłam załamania
      • makatka16 Re: Karmienie piersią ;( 23.10.06, 20:54
        Usiadłam ostatnio w fotelu i też pomyslałam głębiej nad tym co robię. Że postępuję egoistycznie. Butelka po prostu jest wygodniejsza dla mnie -mała je szybciej niz by ssała pierś,nie zalewam jej nóg kiedy ona ssie drugiego cyca, nie siedzę z nią godzinę żeby się najadła,tylko parę minut...i wogóle....eh, co za matkę ma.
        • makatka16 Re: Karmienie piersią ;( 23.10.06, 21:06
          Postaram się to zmienić.Mała ma 3 tygodnie, to jeszcze dam radę. Pocieszające jest to, że jak piszecie, po 3 miesiącach się to może unormuje.
          Co do nocy to ja się boję zasnąc z nią przy cycu.Ja mam jakieś dziwne skłonności do lunatykowania chyba- zanim się dobrze wybudzę, to szukam jej w pościeli, bo wydaje mi się że ona tam jest,że sie zaplątała w kołdrze na przykład,a dopiero jak się obudzę porządnie, to dociera do mnie, że córcia jest w łózeczku.Tego nigdy nie miałam wcześniej, a teraz od kąd urodziłam po prostu jakoś nerwowo śpię.Mąż się ze mnie śmiał, jak go którejs nocy po brzuchu macałam bo mi się wydawało, że dzidzia tam leży.Szkoda gadać, żeby Was nie zanudzić.Ja się czasem z tego też śmieję, ale tak na prawdę, to lepiej niech śpi we własnym łóżku.
          Dzięki serdeczne jeszcze raz za rady i wsparcie.
          • aga55jaga Re: Karmienie piersią ;( 23.10.06, 21:35
            no właśnie powtórzę za dziewczynami - po co odciągasz? Rozumiem - szybciej
            zajada z butli ale ile się musisz natrudzić aby odciągnąć mleko laktatorem.
            Potem jego mycie, butelki, smoczki brrr. Mi by się po prostu nie chciało. Tym
            bardziej, że laktację masz bardzo rozbudzoną właśnie pewnie przez laktator.
            Piersi pracują zapewne na 200% normy. Może warto pozostać tylko przy samej
            piersi, nie siadać w nocy w fotelu a położyć małą obok siebie i zwyczajnie
            przytulić się do niej i nakarmić? MOże na początku będzie trudno ale to się
            wszystko unormuje.
            Dla pocieszenia. Ja mam tak skonstruowane piersi iż przez cały czas karmienia
            - lało mi się ciągle z drugiej. A na początku - masakra! Wkładałam sobie w
            stanik normalną pieluchę tetrową (wkładki laktacyjne stosowałam jedynie przy
            wyjściach z domu) i po kłopocie.
          • beniusia79 Re: Karmienie piersią ;( 23.10.06, 22:10
            nie zrobisz malej krzywdy. ja tez sie tego balam. czesto zdarza mi sie zasnac jak mala cycka. jak sie przebudze po jakims czasie to ja spowrotem wkladam do lozka. na pocieszenie dodam, ze moja mala kolo 3 miesiaca zaczela najdac sie po 5 minutach! na poczatku zajmowalo jej to czasm i pol godziny smile
    • moreno500 Re: Karmienie piersią ;( 23.10.06, 20:52
      karm tylko piersią, nie odciągaj, jak masz mleka za dużo (wtedy dajesz sygnał
      piersiom, że to mleko jest potrzebne i produkują więcej) no i polecam gorąco
      wkładki laktacyjne chicco - są droższe, niż inne, ale znacznie bardziej
      chłonne. wypróbuj chociaż jedną paczkę, będziesz zadowolona i na pewno nie
      utoniesz we własnym mleku. daj spokój z laktatorem w nocy, w nocy trzeba
      spać!!!!
    • anika772 Re: Karmienie piersią ;( 23.10.06, 20:53
      na pewno tak by było, gdybys wykazala odrobine cierpliwosci. To ze mleko leci z
      piersi, to normalne- potem laktacja sie unormuje i przecieki znikna. szkoda ze
      mialas takie wyobrazenia, bo teraz jest wielkie rozczarowanie, ja mialam
      odwrotnie- spodziewalam sie koszmaru... i rzeczywiscie, hehe, było tak jak u
      ciebie, ale krótko- jakies dwa tygodnie. fakt, mialam pomoc mojej mamy- nic nie
      robilam, tylko lezalam, a ssak na mnie wisial non stop. teraz jest pięknie-
      szybkie, wygodne, darmowe jedzenie, a o korzysciach dla dziecka chyba nie musze
      ci pisac?
      jesli moge ci poradzic- po pierwsze, zlikwiduj modyfikowane, bo stracisz
      pokarm! po drugie- nie odciagaj- ania na wylewanie, bo bedzie go coraz wiecej i
      koło soie zamyka, ani dla dziecka- bo tylko ssak stymuluje produkcję na dłużej.
      po trzecie- luzu wiece!
      te rady oczywiscie maja sens jezeli naprawde chcesz karmic, bo jesli w głębi
      duszy czujesz do tego niechec, to i tak znajdziesz pretekst, zeby przestac.
      pozdrawiam. ps. moglabys dac znac na mail gazetowy za jakis czas, jak to wyszlo?
    • anika772 Re: Karmienie piersią ;( 23.10.06, 20:56
      A, jeszcze jedno- spytaj pania monike staszewska, pewnie ci powie to samo co my
      tutaj, ale zawsze to autorytet w tej dziedziniesmile
      • makatka16 Re: Karmienie piersią ;( 23.10.06, 21:08
        Anika, postaram się napisać za jakiś czas do Ciebie.wink)
        • anika772 Re: Karmienie piersią ;( 23.10.06, 21:08
          ok,będę czekacsmile
    • makatka16 Re: Karmienie piersią ;( 23.10.06, 21:18
      Anika, Ty chyba wykonujesz ten sam zawód co ja.Pracujesz w szkole?
      • anika772 Re: Karmienie piersią ;( 23.10.06, 21:42
        o rany, to widac!?
        • makatka16 Re: Karmienie piersią ;( 23.10.06, 21:58
          Anika, zaskoczyłaś mnie tym , że napisałaś, aby do Ciebie odpisać na maila gazetowego jak mi idzie z tym karmieniem. To bardzo miłe i rzadko ktoś się przejmuje cudzymi sprawami aż tak...A już nie będę pisać jak na to wpadłam, że jesteś związana ze szkolnictwem...
          • anika772 Re: Karmienie piersią ;( 23.10.06, 22:03
            napisz, bom ciekawa. problemami az tak sie nie przejmuje, ale na pukcie
            cycowego karmienia to mam fioła.jak jakas misjonarka, kurcze, tak mi zalezy
            zeby jak najwiecej mam karmilo
            • makatka16 Re: Karmienie piersią ;( 23.10.06, 22:09
              No własnie się zorientowałam, żeś jak 'misjonarka' dopiero po przeczytaniu Twoich kilku odpowiedzi na inne posty. Stąd wiem. Ja przecież nie wróżka wink
    • latouche Re: Karmienie piersią ;( 23.10.06, 22:16
      czemu nie używasz wkładek laktacyjnych? albo podkładaj tetrę pod drugi cyc w
      trakcie karmienia... ja bym nie łapała pokarmu ani nie odciągała, przecież dużo
      prościej jest przystawić dziecko do cyca, a co wycieknie z drugiej piersi, to
      niech tam sobie wycieka. Pewnie że pokarm jest cenny etc, ale kurde, nie jest to
      płynne złoto znowu żeby się bawić w zbieranie każdej kropelki (muszle
      laktacyjne, woreczki do mrożenia, etc. - dla mnie totalnie niepotrzebne gadżety,
      a chyba wiem o czym mówie, bo karmię już w sumie trzy lata - 2 lata pierwsze
      dziecko, a teraz już 10 miesiąc drugie).
      Dobrze dziewczyny piszą, że produkcja pokarmu ustabilizuje Ci się po jakichś
      trzech miesiącach (u mnie chyba po dwóch). Po paru tygodniach naprawdę docenisz
      jak wygodne jest karmienie piersią smile I odstaw modyfikowane, szkoda kasy i wysiłku
      Rozumiem, że się boisz zasypiać z dzieckiem przy piersi, ja też się bałam na
      początku, ale potem jakoś mi przeszło. Moi synkowie usypiali przy piersi, potem
      spali w lóżeczku do nocnego karmienia, kiedy to przystawiałam do cyca i w
      trakcie tego usypialiśmy słodko oboje.
      Źyczę dużo cierpliwości i powodzenia!
    • galia29 Re: Karmienie piersią ;( 23.10.06, 23:02
      Ja karmię już drugie dziecko i nie mam z tym problemów.A mój patent na noc jest
      taki ,że zdjęła z łóżeczka barierkę z jednej strony , ustawiłąm materacyk na
      tej samej wysokości co łóżko i przysunęłam sobie łóżeczko do łóżka - on śpi w
      swoim łóżeczku, ja w swoim i nie muszę nawet wstawać- jak był mały to go brałam
      do łóżka na karmienie a teraz (7 miesięcy) sama się do niego przysuwam, daję mu
      pierś, trwa to 10 minut i każde z nas odwraca się na drugi boczek i śpimy.Gdyby
      nie to to byłoby ze mną krucho bo żarłok jada w nocy i 5 razy i bardzo jest
      wrażliwy na rozbudzanie.Jakbym go wzięła na kolana do karmienia to uznałby to
      za sygnał do świetnej zabawy i o spaniu mogłabym zapomnieć.Oczywiście teraz
      musiałam mu już zrobić zaporę z kołdry żeby nie wylazł a niedługo będę musiała
      wstawić barierkę- co będzie wtedy z karmieniem to jeszce nie wymyśliłamsad
    • gieksiara Re: Karmienie piersią ;( 23.10.06, 23:05
      Ja w ciągu pierwszych 2 tygodni po porodzie co najmiej piętnaście razy chciałam
      skoczyć z okna, bo marzyło mi się, jak to cudnie będzie karmić piersią, ale
      rzeczywistość okazała się inna :o) W szpitalu miałam za mało pokarmu, kazali
      odciągać laktatorem i dawać z kubeczka, jak przyszłam do domu to piersi mi
      rozsadzało, nawał trwał prawie 2 tygodnie, potem już było trochę lepiej, ale
      przyjemnością stało się dopiero koło trzeciego miesiąca. A teraz mała ma prawie
      8 miesięcy i karmienie to najmilsze chwile. Poza tym nie chciałoby mi się
      babrać z butelkami, mieszaniem, podgrzewaniem itp - pod tym względem to
      straszna wygoda - rozpinasz stanik i już. A co do kapania z drugirej piersi -
      mam to do teraz i dlatego jestem uzależniona od wkładek laktacyjnych (polecam
      rossmanowe za ok 5 zł) i nawet w nocy noszę stanik, bo jeśli zapomnę to też
      mnie "zalewa".
      Uwierz mi, za miesiąc, dwa, też siądziesz w fotelu, przystawisz małą, ona zje w
      pięc minut i tyle :o) Życzę dużo wytrwałości i zdrówka dla Ciebie i córeczki!
      • makatka16 Re: Karmienie piersią ;( 23.10.06, 23:19
        Jesteście super!Dzięki za odpowiedź na mojego posta. Widzę, że nie tylko ja mam tego typu problemy i dzięki Wam wiem, że warto karmić piersią i się trochę na początku pomęczyć, a później jest coraz lepiej.
        • moreno500 Re: Karmienie piersią ;( 24.10.06, 20:07
          potem to jest nawet przyjemniesmile
    • visenna2 Re: Karmienie piersią ;( 24.10.06, 08:40
      Ja się poddałam z różnych przyczyn i darowałam sobie karmienie z cyckasmile Ale Ty
      może jeszcze pocierp odrobinę, może sie wszystko unormuje. Jeśli masz pokarm i
      mała dobrze ssie, to jest duża szansa że wszystko będzie ok. Na początku chyba
      zawsze jest trudnosmile
      • beniusia79 Re: Karmienie piersią ;( 24.10.06, 08:53
        powodzenia! i napisz za jakis czas ci jak poszlo smile
Inne wątki na temat:
Pełna wersja