beniusia79
24.10.06, 14:26
mamy znajomych, ktorzy pala papierosy w swoim mieszkaniu. wychodzac od nich moje ciuchy zawsze brzydko pachna. mojemu mezowi zalezy, zeby ich czesciej odwiedzac (oni nie maja samochodu, a mieszkamy dosyc daleko od siebie, dla nich przyjazd do nas to mala wycieczka), ja jestem jednak przeciw. raz bylismy z dzieckiem u nich. nie pala oczywiscie przy malej, ale mieszkanie jest tak zakopcone, ze nawet wietrzenie nie pomoze. po wypiciu szybkiej kawy zaproponowalam wtedy, zeby pojsc na spacer. od tego czasu nie bylismy juz u nich. moj maz twierdzi, ze przesadzam, ze to ze w mieszkaniu smierdzi na papierosy nie znaczy, ze mala nawdycha sie nikotyny. ja jestem innego zdania. uwazam takze, ze dym moze przedostac sie do mleka... mamuski, co o tym sadzicie?