severina2
26.10.06, 16:59
Okazuje się że w przychodni na ul. Romera (Ursynów) poddaje się rehabilitacji
ZDROWE DZIECI !!! Mamy rehabilitowanych dzieci uważajcie, być może wasza
historia jest podobna do naszej.
Neurolog skierował moje dziecko na rehabilitację, później dodatkowo na masaże
z powodu asymetrii i wzmożonego napięcia. Trwało to prawie 6 miesięcy.
Ponieważ to moje pierwsze dziecko, przejęta sumiennie biegałam na ćwiczenia i
masaże. Kiedy po 4 miesiącach zaczęto mnie namawiać na ćwiczenie dziecka
metodą Vojty, postanowiłam zasięgnąć porady specjalistów. Trafiłam do znanego
terapeuty pana Pawła Zawitkowskiego, który stwierdził, że mam zdrowe dziecko,
które nie wymaga żadnej rehabilitacji. Następnie odwiedziłam neurologa w
Instytucie Matki i Dziecka, który obserwował dziecko ok. 1 godzinę i
szczegółowo opisał rozwój dziecka, przy czym stwierdził, że jego rozwój mieści
się w normie i nie wymaga ono rehabilitacji a już na pewno nie metodą Vojty,
która przyniosła by więcej szkody niż pożytku w jego przypadku. Podkreślę, że
na Romera nikt nie brał pod uwagę "konstrukcji psychicznej" mojego dziecka
zanim zaproponowano mi metodę Vojty. CO CIEKAWE NEUROLOG Z IMiD STWIERDZIł,
żE, ASYMETRIA I WZMOżONE NAPIęCIE WYSTęPUJE U WIELU DZIECI I DO 3 MIESIąCA
żYCIA JEST NORMALNE - USTęPUJE SAMO (BEZ ćWICZEń).
Na zakończenie powiem, że w Instytucie Matki i Dziecka kwestia rehabilitacji
dzieci na Romera wywoływała co najmniej niesmak.