kolka-o tym, co nam pomogło...

27.10.06, 08:52
Tak, to ja ta od chrzcin. Chyba wychodzimy na prostą, ja też wróciłam do
świata żywych i nawet bluzganie co niektórych z Was mi nie zaszkodziło
specjalnie. Ale do rzeczy.

Moje maleństwo męczyło się z kolkami, pomogła nam dopiero herbatka Hipp -
ułatwiająca trawienie (ta z jasnozielonym wieczkiem), którą popijałam 2-3 razy
dzinnie (nie wiem dlaczego, ale bałam się ją podać bezpośrednio
maluszkowio..., a potem okazało się to zupełnie niepotrzebne. Gdyby nie
pomogło takie "pośrednie" podawanie to można ją dać dziecku od 1 miesiąca
życia. Ja uczepiłam się zapewnień producenta "Jeśli niemowlę jest karmione
piersią, a herbatka stosowana przez matkę - substancje aktywne z ziół mogą
przechodzić do pokarmu i także działać leczniczo na niemowlę". Nie chcę nikomu
wmawiać, że na 100% pomoże, u nas pomogło. A herbatka okazała się rewelacyjna
dla całej rodziny - serio. Kiedyś podałam ją zdesperowanemu mężowi ze zgagą i
przeszło. Teraz pije codzioennie przed snem i ma spokój, potem zaczęła pić
moja mama a teraz teściowie. Skończyło się u nich łykanie tabletek przeciwko
wzdęciom, niestrawności i zgadze. Nie wiem, czy u wszystkich to działa, ale na
razie mamy skuteczność 100%smile Jeśli wam pomoże to dobrze, jeśli nie to nie
zaszkodzi. Aha - nie jestem żadnym przedstawicielem HIPPa na Polskęsmile Pozdrawiam.
P.S. Wiele z Was wymienia jako jeden ze składników diety RYŻ... Moja
koleżanka, która jest świetnym technologiem żywności i dietetykiem mówi, że
ryż może(!) dawać efekty zatwardzenia. Przetestowałam na sobie i ..
faktycznie, mimo, że uwielbiamy ryż musiałam go ograniczyć. Pozdrawiam jeszcze
raz i w razie czego napiszcie mi tu, czy HIPP zadziałał. Aha -
podejrzewałabym, ze to skutki podświadomości i wiary, że zadziała, ale to już
brdziej Esputikon powinien i inne lekarstwa, a tu nic..
    • joa28 Re: kolka-o tym, co nam pomogło... 27.10.06, 08:55
      aha - ja HIPPa kupowałam w Albercie i jest to koszt ok 10 zł, czyli jak dla mnie
      niemało, ale lepsze to niż męczarnie maluszka. Co do HIPPa to wszystkie herbatki
      są świetne łącznie z tą pobudzającą laktację. Pozdrawiam
      • mamajulki080506 Re: kolka-o tym, co nam pomogło... 27.10.06, 12:12
        Cześć,
        Jak tylko przeczytałam o tym chrzcie, od razu wiedziałam o kogo chodzi smile
        burzliwa dyskusja to była...

        nam pomógł esputikon, inne: Sab Simplex, herbatki koperkowe, rumiankowe,
        espumisan, gripe water...itp nie pomagały...ale to pewnie sprawa
        indywidualna...chociaż esputkin zaczęłam stosować, jak mała miała 2,5 mca, może
        po prostu kolki same zaczynały się kończyć...

        pozdrawiam
        • judyta10 Re: kolka-o tym, co nam pomogło... 27.10.06, 12:19
          a nam kminek
          • joa28 Re: kolka-o tym, co nam pomogło... 27.10.06, 13:20
            jak widać, kazda mama ma swoje sposoby. I dobrzesmile
        • joa28 Re: kolka-o tym, co nam pomogło... 27.10.06, 13:19
          U nas kolka minęła w tym samym dniu, w którym zaczęłam popijać tę herbatkę. A
          wcześiniej nic nie pomagało, dlatego tutaj pod niebiosa wychwalam HIPPa.
          Pozdrawiamsmile Po esputikonie początkowo było lepiej (jakieś 2 dni), ale potem
          wszystko po staremu. A herbatkę ciągle piję, bo sama po niej lepiej się czuję .
          Pozdrawiam
Inne wątki na temat:
Pełna wersja