bazyl21
27.10.06, 12:28
Witam,
mam taki problem, mój 5 miesięczny synek nigdy nie był aniołkiem, ale gdy
szedł spać po kąpieli o 19.30 to budził się ok. 23-24 i potem jeszcze 3 razy.
Od miesiąca udało nam się wyegzekwować by zasypiał w swoim łóżeczku. Jednak
od jakiegoś czasu jak zasypia o 19.30 to budzi się już ok 21 póżniej już co 2
h, a nadranem to właściwie przysypia i budzi się na okrągło. Wzięłam go do
siebie do łóżka jednak to nic nie pomogło. Zaznaczę, że nie zawsze je czasami
jak nie reaguję to zaśnie sam. Na początku była teoria zę się nie najada, ale
jak dałam mu kaszkę to było tak samo. Póżniej że może za dużo śpi w dzień,
ale jak spał tylko 1 h było tak samo. W nocy puszcza bąki, ale to chyba
dobrze bo odchodzą mu gazy. Nie wiem już sama co robić. Od jakiegoś czasu
podaję mu deserki, jabłko, marchwka z jabłkiem, zaczął robić ładne kupki raz
na jakiś czas (wcześniej wodniste, strzelające). Co myślkicie, czy ktoś ma
podobnie. A może to jego natura i z czasem przejdzie.