iwonadzienis1
27.10.06, 14:20
Witam, za dwa tygodnie wracam do pracy a mego 4-miesięcznego synka będzie
pilnować niania i zaczynają się schody bo karmię piersią i próbuję od paru dni
karmić Małego różnymi sposobami żeby go przygotować do nowej sytuacji.
Niestety z marnym skutkiem, nie chce jeść ani z łyżeczki, ani ze strzykawki, z
kubka niekapka za szybko wypływa pokarm i ciągle się krztusi, butelką boję się
karmić żeby nie zaprzestał ciągania cycy. Kupiłam nawet specjalną butelkę
Medela zestaw łyżeczki za 70zł ale też nie pomogło. Po godzinie karmienia,
wrzasków i płaczu, wierzgania nogami, kiedy mu się odbija to właściwie
większość pokarmu zwraca i za chwilę znów jest głodny. Od tygodnia raz
dziennie podaję mu kaszkę i jakoś to je ale poza tym to tragedia. Proszę o
informację jak wy sobie z tym poradziłyście????