Jak to jest z karmieniem?

30.10.06, 10:57
Witajcie.
Jestem debiutująca mama smile i mam mały problem.
Córka ma 2 tygodnie i jak na razie cały czas jest karmiona wyłacznie piersia.
Ale zastanawiam sie czy to jej wystarcza, ponieważ "wisi mi na cycku"
praktycznie 24h/dobe.
Przez pierwszy tydzien w ciagu dnia troche spała, natomiast cała noc nie
mogłam jej od siebie oderwac. Ale przez ostatni tydzien i w dzien i w nocy
jest podobnie. Mała cały czas chcialaby jeść. Przy piersi usnie, odłoze ja do
łozeczka, pół godziny spi i budzi sie.
Nie wiem co o tym myslec sad
Zamówiłam juz wage na allegro zeby kontrolowac czy nie zagłodze jej na smierc.
Nie wiem czy:
- moje mleko jest dla niej za mało pozywne
- pomału pije i dlatego musi pic tak czesto
- po prostu ma tak silny instynkt ssania (smoczka nie uznaje)
- moze trzeba zaczac ja dokarmiac

jesli ktos moze mi cos doradzic to bede bardzo wdzieczna.
Pozdrawiam
Ewelina
    • b.bujak Re: Jak to jest z karmieniem? 30.10.06, 11:10
      stawiam na zaspokajanie potrzeby bliskosci z mamusia smile
      poczekaj na wage - bedziesz miala odpowiedz;
      u nas sprawe w uzej czesci rozwiazal smoczek... jesli u Ciebie nie wchodzi w
      gre, to musisz uzbroic sie w cierpliwosc... ten piękny czas minie mniej wiecej,
      gdy minie "czwarty trymestr ciąży" - czyli pierwsze 3 miesiace zycia dziecka -
      zacznie coraz bardziej otwierac sie na otoczenie - poki co, to jest jakby nadal
      ciąża, tyle ze po drugiej stronie smile - głownie w znaczeniu mentalnym...dajcie
      sobie czas - trudny etap przejsciowy i dla Ciebie i dla dziecka
    • dorota.skupa Re: Jak to jest z karmieniem? 30.10.06, 11:15
      Mój Bartosz jest taki sam. Skończył 2 tygodnie w czwartek i też tak często je.
      Byłam na wizycie u pediatry i okazało się że przybrał na wadze pół kilo!To
      dużo. Lekarka pocieszyła mnie że tak dzieciaczki jedzą do 3-4 tygodni a później
      przerwy są coraz dłuższe.Mam taką nadzieję bo na razie nic nie mogę w domu
      zrobić , o zakupach można zapomnieć. Pozdrawiam.
    • brunette23 Re: Jak to jest z karmieniem? 30.10.06, 11:16
      trudno ocenić na odległośc jak jest u Ciebie ale powiem Ci jak było u mnie,
      Mała od poczatku mało spała w dzień i tak jest do dzisiaj, budziła się po 15
      minutach ale nigdy nie dostawała od razu cyca, jadła w odstępach przynjamniej 2-
      godzinnych, uznawałam że jesli przy karmieniu ssała intensywnie i przestawała
      nie dlatego ze przysypiala tylko po prostu puszcxzala piers to sie najadla i
      nie moze byc glodna po pol godzinie, w ciagu 12 dni przybrala pol kilograma,
      pozniej tez przybierala bardzo ladnie a spala równie krotko i równie czesto
      marudziła, ale przynajmniej nie mialam problemow z wiszeniem Małej przy cycu
      przez pierwsze miesiace... no ale tak było u nas... pozdrawiamy! smile
    • anaj75 Re: Jak to jest z karmieniem? 30.10.06, 15:36
      Wiele dzieci tak robi. I choć jest to szokiem dla młodej mamy, to nie ma w tym
      nic nienormalnego. Do tej pory pokarm stale dopływał do maluszka przez
      pępowinę, teraz dziecko powoli uczy się, że są przerwy. Poza tym matczyne mleko
      trawi się bardzo szybko (coś koło 40 minut) a pojemność żoładka noworodka jest
      niewielka. Prawdopodobnie cały czas stymuluje Cię do dostosowania ilości
      pokarmu do jej potrzeb. Do tego wieczorem poziom prolaktyny spada i dziecko
      musi ssać dłużej, by coś uzyskać. No, a w nocy pokarm jest pożywniejszy, lepiej
      wpływa na rozwój układu nerwowego.
      Waga może Ci się przydać ale na pewno nie warto ważyć dziecka zbyt często,
      czyli nie częściej niż raz na kilka dni/tydzień, bo inaczej dostaniesz
      kręćkawink. O dokarmianiu powinien wypowiedzieć się lekarz, o ile zależy Ci na
      utrzymaniu pełnego karmienia naturalnego.
      Mój pierworodny był takim ssakiem totalnym, mniej więcej do 12 tygodnia życia.
      Potem się uregulowałom, do kolejnych kryzysów laktacyjnychwink
      Trzymaj się.
Pełna wersja