mamy małych poważniaków i myślicieli czy są?

03.11.06, 08:59
Kochane mamusie odezwijcie się. Dobrze wiedzieć, że się nie jest samemu. Mój
synek ma teraz 5 miesięcy i jest właśnie takim typem myśliciela i
obserwatora. Czasem się uśmiechnie, ale zdecydowanie częściej tylko się
przygląda. Wokół same roześmiane dzieciaki i ciągłe pytania: a co on taki
poważny?
Może są mamy których dzieci też mają taki charakter?
    • zu2ka Re: mamy małych poważniaków i myślicieli czy są? 03.11.06, 09:05
      Droga jr25 widocznie Twoje dziecko jest typem poważniaka, i nieprawdą jest to
      że dookoła są uśmiechnięte dzieci, a tylko Twoje jest poważne. Daj już spokój!!!
    • gosika78 Re: mamy małych poważniaków i myślicieli czy są? 03.11.06, 09:16
      Odpisze Ci jak zwykle 20 mam, a Ty i tak za 2 tygodnie zadasz dokładnie to samo pytanie... Nie piszę tego ze złośliwości, naprawdę, ale myślę, że nie z dzieckiem jest problem, tylko z Tobą...
    • pmierzow Re: mamy małych poważniaków i myślicieli czy są? 03.11.06, 09:41
      O rany, a ja to rozumiem: problem w tym, ze wszedzie (filmy, reklamy, ksiazki)
      widzimy i czytamy o dzieciach, ktore usmiechaja sie do mam, sa szczesliwe jak
      tylko je widza itp., dlatego gdy nasze jest inne, to wydaje sie nam, ze moze my
      jestesmy zlymi mamami, albo cos jest nie tak - wtedy jest latwiej, gdy wiadomo,
      ze to nie tylko u nas tak jest.

      No wiec: moj Synek (2mce 3 tg) tez jest raczej powaznym obserwatorem, usmiechem
      raczy nas bardzo rzadko i tylko wtedy gdy wszystko naprawde jest ok (jest
      wyspany, najedzony itp.)... no i coz... ten typ tak ma wink)
    • jess Re: mamy małych poważniaków i myślicieli czy są? 03.11.06, 10:09
      Każdemu dziecku trzeba pozwolić być takim jakim jest. Akceptować je. A naszym
      zadaniem jest chyba raczej wspieranie ich w rozwijaniu tego, z czym do nas
      przychodzą.
      Mój synek jak był niemowlakiem to też był bardzo poważnym myślicielem. Rodzina
      mówiła na niego filozof. Teraz ma trochę ponad dwa lata i nikt już o tym nie
      pamięta, bo zmienił się całkowicie. Jest bardzo wesołym, żywym dzieckiem, z
      wyraźnym poczuciem humoru, a z dawnej powagi została mu tylko nieśmiałość i
      chłodny stosunek do obcych ludzi (brak chęci spoufalania się) i tych, których
      nie lubi.
      Pozdrawiam
    • ewasuwek Re: mamy małych poważniaków i myślicieli czy są? 03.11.06, 10:11
      ja też mam takiego poważniaka i filozofa... ma teraz 10m. Uśmiecha sie b. mało
      najczęściej do mnie. Do obcych w ogóle.
      Trudno go rozśmieszyć... taki jego urok.
      ja jednak się tym nie martwię jest taki jaki jest. Za to moja córka (4lata) bez
      przerwy gada i biega, buzia się jej nie zamyka. Dobrze że malutki jest taki
      spokojny bo chyba bym oszalała...

      ewa
    • budzik11 Re: mamy małych poważniaków i myślicieli czy są? 03.11.06, 12:00
      Moja córka jest poważna - prawie nie ma "uśmiechniętych" zdjęć. Musi mieć dobry
      humor, żeby ją rozsmieszyć - w przeciwnym wypadku się złości. Ale to przecież
      normalne - czy wszyscy dorośli są radośni i uśmiechnięci??
Inne wątki na temat:
Pełna wersja