kąpiel z dzieckiem???

04.11.06, 09:28
Dziewczyny kąpiecie się razem z waszymi malcami?? nasz malec kończy niedługo
4 m-ce uwielbia wode i mąż zaproponował kapiel w wannie z nim, oczywiście
tylko chwile, ale ja się nie zgodziłam, wydaje mie się że na to jeszcze za
wcześnie. Od kiedy wy brałyście swoje szkraby do wanny?
    • olimpia_b81 Re: kąpiel z dzieckiem??? 04.11.06, 09:34
      czemu za wczesnie???
      kapalam sie jak Mloda miala 3 m-ce sporadycznie, ale zimno bylo jak byla prznoszona z lazienki na recznik(brak warunkow w lazience) a ostatnio spedzamy juz wiecej czasu bawiac sie w wannie.na basen chodzila tez jak miala te 3 m-ce a to przeciez taka wieksza wanna.
      • calinka33 Re: kąpiel z dzieckiem??? 06.11.06, 09:25
        Hej Olimpia, sliczna masz coreczke, podobna do mojej. Ja moja Amelke urodzilam
        12 lipca 2006 i wazyla 2650 i mierzyla 51 cm. Pozniej dolacze zdjecia,
        pozdrawiam Was
    • kikaaaa Re: kąpiel z dzieckiem??? 04.11.06, 09:35
      Moja córa ma 4,5 miesiąca i też mąż mi proponował
      ale poczekamy jak mała będzie siedziała
      bedę się pewniej czuła a i dla niej wtedy będzie to większ radocha
      • marcelkowamama Re: kąpiel z dzieckiem??? 04.11.06, 09:38
        nawet jak dziecko pojdzie na chwile pod wode to mu sie nic nie stanie, lepiej
        sobie ztym radzi niz dorosli. Wogole super atrakcja taka wspolna kapiel dla
        rodzicow i dla dziecka. szkoda ze sie wszyscy nie zmioescimy w naszej wannie
      • alza73 Re: kąpiel z dzieckiem??? 04.11.06, 15:27
        u tatusia na brzuchu jest najewiększa radocha.
    • marcelkowamama Re: kąpiel z dzieckiem??? 04.11.06, 09:36
      moj sie kapie z tatą, skonczyl 5 miesiecy. jest zachwycony plywaniem w duzej
      wannie. Wczesniej bym juz pewnie na to pozwolila tylko ze dopiero teraz wpadlam
      na ten pomysłsmilewanne trzeba dokadnie umyc no i osoba ktora bedzie sie kapala z
      dzieckiem zeby nie była po calym dniu harowania na polu lub w
      fabryce:0)najlepiej jak tato czy mama najpierw sie umyja pod prysznicem... i
      jazda do wody z maluchem. u nas wyglada to tak ze tato sie z nim w wannie bawi a
      ja ich asekuruje z brzegu a potem myję synka normalnie
      • b.bujak Re: kąpiel z dzieckiem??? 04.11.06, 09:40
        no własnie - tatuś przed taką kąpiela bierze szybki prysznic smile
      • anulkas86 Re: kąpiel z dzieckiem??? 04.11.06, 18:07
        Ja dzisiaj mam zamiar sięz małym wykąpać. Ale on ma już pół roku. Wykąpałabym
        siędużo wcześniej ale było zimno w łazience i kąpałam go w pokoju. A teraz jest
        cieplutko i wskakujemy razem do wannysmile
    • b.bujak Re: kąpiel z dzieckiem??? 04.11.06, 09:39
      pozwol im sie pochlapac razem od czasu do czasu...
      co to znaczy "za wcześnie"? jakie masz obiekcje?
      • kaira Re: kąpiel z dzieckiem??? 04.11.06, 10:14
        Bartek kąpał się w dużej wannie z tatą jak miał 2 tygodnie. Wcześniejsze
        kąpiele w wanience to był istny krzyk rozpaczy, jak tylko małego podałam tacie
        do dużej wanny kąpiel z koszmaru zmieniła się w przyjemność. I tak jest do
        dzisiaj. Bartek chodzi na basen i jako jedyne dziecko w grupie umie pracować
        nogami w wodzie.
    • moreno500 Re: kąpiel z dzieckiem??? 04.11.06, 10:55
      he, he, moja córka odkryła ostatnio nową "kaczuszkę" do kompletusmile)) mamy
      niedużą wannę, a tatuś ogromny, więc "kaczuszki" nie ma jak schować.
      myślę, że na wspólną kąpiel to może być kiedyś za późno, ale na pewno nie jest
      nigdy za wcześnie.
    • ala1251 Re: kąpiel z dzieckiem??? 04.11.06, 11:01
      z tą ,,kaczuszka" to trochę chyba przesada. dla mnie to jest obleśne...
      • moreno500 Re: kąpiel z dzieckiem??? 04.11.06, 16:18
        co jest dla Was obleśne? penis????? współczuję Waszym mężom...a to, że dziecko
        się zainteresowało, to chyba normalne. w wodzie pływają intersujące zabawki i
        jest "to". tatusia ubierać nie będziemy - oczywiście penis męża zabawką dla
        dziecka nie jest. nie zamierzamy wychowywać naszego dziecka ukrywając przed nim
        nasze ciała. ciało jest naturalne i piękne. tego chyba Wam rodzice nie
        przekazali, skoro uważacie męskiego penisa za coś obleśnego.
    • fifinka2 Re: kąpiel z dzieckiem??? 04.11.06, 11:07
      Dla mnie to tez oblesne sad A w majtkach tatus sie nie moze kapac? Jestem lekko
      zniesmaczona indifferent
      • marcelkowamama Re: kąpiel z dzieckiem??? 04.11.06, 11:21
        nasz tatus nie zaklada majtek no bo mamy chlopca , jesli to wogole ma znaczenie,
        no ale tak czy siak nie zaklada. Jednak nie zdecydowałam sie na fotografowanie
        ich wspolnej kapieli bo u nas po wielu ostatnich wydarzeniach zaczyna sie robic
        taka sama paranoja jak w USA gdzie rodzice sa oskarzani o pedofilie i
        rozpowszechnianie jej w momencie gdy pokazuja znajomym swoje male golaski,
        wiec nie robie zdjec. tzn zrobie chyba im jak tato załozy gacie smile
      • b.bujak Re: kąpiel z dzieckiem??? 04.11.06, 11:33
        a dziecko kąpie sie w majtkach?
        • trufla3 Re: kąpiel z dzieckiem??? 04.11.06, 13:39
          My tez mamy pierwsza kapiel za soba.Najpierw szybki prysznic a pozniej mala
          pluska sie w wodzie ze mna.Radosc jest ogromna,nie chce wychodzic z wanny.
          ....
          @@@ Te małpki chciały upiec Ci tort, ale zdechły ze śmiechu , kiedy dowiedziały
          się ile masz lat!

          Papryczka

          • marcelkowamama Re: kąpiel z dzieckiem??? 04.11.06, 16:26
            dziecko nie jest w majtkach i my tez nie zakladamy ale chcialam zasugerowac co
            to sie powoli u nas zaczyna robic, ze sie czlowiek zastanawia czy moze taka
            fotke strzelic najblizszym
            • moreno500 Re: kąpiel z dzieckiem??? 04.11.06, 16:38
              to chyba nie było do Ciebie z tymi majtkami. ale zgadzam się z Tobą w 100%.
              najgorsze jest to, że staje się to elementem walki rodziców w momencie rozwodu.
              ochyda.
    • amwaw od 3 ms 04.11.06, 18:12

    • motyl_13 Re: kąpiel z dzieckiem??? 04.11.06, 19:50
      mój mąż kąpie się z naszą córką od 6 tygodnia w dużej wannie. Majtek nie
      zakłada. Mała ma obecnie 5 m-cy.
      • moreno500 Re: kąpiel z dzieckiem??? 04.11.06, 20:13
        no to cieszę się, że nie tylko my jesteśmy takimi obleśnymi zboczeńcamismile)))
        • modlicha81 Re: kąpiel z dzieckiem??? 04.11.06, 21:28
          ja jakoś nie mogę się jednak przełamać i kąpać malucha na golasa!! Nie uważam
          tego za obleśne może tylko troche niestosowne. Nie mam problemów z nagością i
          oczywiście ciało jest piękne, ale nie wyobrażam sobie widoku leżącego w wodzie
          dzidziusia np na penisie. Do jakiego wieku dziecka będziecie przed nim
          paradować? bo skoro chcecie mu pokazać ciało człowieka to teraz i tak nie
          zapamięta!! Myślę, że lepiej żeby dziecko poznało ciało dorosłej osoby z
          książki odpowiedniej dla jego wieku niż uczyło się "na rodzicach"smile
          • ellana1 Re: kąpiel z dzieckiem??? 04.11.06, 21:57
            ... mi też wydaje się oglądanie ``kaczuszki`` tatusia trochę niestosowne ...
            Mnie też ciekawi kiedy macie zamiar kupić dziecku prawdziwą kaczuszkę .
            Jest jakaś granica wieku ?
            Bo jak dziecko powie w przedszkolu jaką ma ``kaczuszkę`` do kąpieli pani
            wychowawczyni może być zakłopotana .

            • moreno500 Re: kąpiel z dzieckiem??? 04.11.06, 22:30
              do przedszkola jeszcze dłuuuuuga droga, "kaczuszka" pojawiła się stąd, że 3
              kaczuszki już w wannie pływają (więc kolejnych prawdziwych kupować nie
              będziemy). jeśli chodzi o wspólne kąpiele - na pewno jakaś granica wieku jest,
              to oczywiste, choć trudno mi teraz, gdy córka ma kilka miesięcy, powiedzieć,
              kiedy to nastąpi. ot, przyjdzie moment, że wspólne kąpiele zakończymy. córka na
              penisie nie leży (rany, skąd takie wizje!!!!), siedzą sobie z tatą na przeciwko
              siebie i chlapią. w moim domu jeśli czegoś pilnie potrzebowałam mogłam zawsze
              wejść do łazienki gdy się tata kąpał. nie chodzi o paradowanie, bo my
              generalnie nago nie paradujemy. chodzi o nie zachowywanie się nienaturalnie -
              czyli np. kąpiemy się bez majtek.
              a w kwestii zakłopotania nauczycielki - to akurat mam w nosie. niech się
              nauczyciele kłopoczą tym, co naprawdę istotne.
              pamiętajcie, że to Wy stwarzacie atmosferę tabu wokół ciała człowieka, to jest
              po prostu natura i tata tak a nie inaczej wygląda.
              • ellana1 Re: kąpiel z dzieckiem??? 04.11.06, 22:47
                To pewnie kwestia wychowania . Każdy inaczej podchodzi do nagości .
                Jak chciałam wziąć coś z łazienki czekałam jak tata skończy kąpiel . Tata to
                tata .
                Chcę tak wychować dziecko zeby nie przesadzać ani w jedną stronę ani w drugą .
                Nie będziemy paradować przed synkiem na golasa ani robić z tego tabu .
                • moreno500 Re: kąpiel z dzieckiem??? 04.11.06, 22:55
                  dlaczego upierasz się, że my paradujemy na golasa? dlaczego wszystko jest albo
                  białe (nie widzi wcale) albo czarne (widzi wszystko non-stop).
                  jak wchodziłam do łazienki z kąpiącym się tatą to pukałam, pytałam, czy mogę i
                  tata siadał tak, by być nieco zasłoniętym. ale nie krzyczał NIEEEEEE, nie
                  wchodź, jestem goły. ot, wszystko na luzie. ponieważ tak było od zawsze nie
                  interesowałam się tym, co tam tata pod wodą ma.
                  • ellana1 Re: kąpiel z dzieckiem??? 04.11.06, 23:02
                    A czy ja napisałam , ze WY paradujecie przed dzieckiem na golasa ?
                    Nie .
                    Poważnie - nie czepiam się . Nie krytykuję .
                    • moreno500 Re: kąpiel z dzieckiem??? 04.11.06, 23:06
                      Twoja słowa "nie będziemy paradować na golasa" odebrałam tak, jak bym to ja
                      paradowała. rozumiem, że nie to miałaś na myśli.
                      • ellana1 Re: kąpiel z dzieckiem??? 04.11.06, 23:14
                        Moja ciocia z wujkiem mieli taki ``styl`` .
                        Tacy trochę hippisowaci .
                        Kilka ładnych lat temu byli uważani za ... dziwaków .
                        Ich dzieci (moi kuzyni) nie są ``inne` więc to paradowanie im nie zaszkodziło
                        ale teraz mając własne dziecko wydaje mi się , ze metoda po środku jest
                        najlepsza .
                        Czyli bez paradowania i bez robienia z nagości czegoś złego .
            • motyl_13 Re: kąpiel z dzieckiem??? 04.11.06, 22:43
              Nasze dziecko ma śliczną żółtą kaczuszką w kuli, która pływa w wodzie. Jest
              zainteresowana dużą ilością piany i uczy się pływaćsmile I nie leży na penisie
              taty. Dziecko w wannie może leżeć we wszystkie strony, ma się cieszyć z kąpieli.

              P.S.-może ubierzcie się w kombinezony narciarskie- i siebie i dziecko i hopla
              do wanny-to do tych które są oburzonesmile)
              • motyl_13 do moreno500 04.11.06, 22:49
                moreno, mój mąż właśnie chciał zakładać sobie konto na gazecie, żeby napisac to
                co Ty napisałaś tylko 10x dosadniej smile)
                • moreno500 Re: do moreno500 04.11.06, 22:51
                  ech, i tak wychodzimy na zboków....potem młoda dziewczynka widzi
                  ekshibicjonistę i nadaje się do psychoterapii....
                  • ellana1 Re: do moreno500 04.11.06, 22:58
                    Przcież to nie chodzi o oburzenie .
                    Ja Was nie krytykuję . Każdy wychowuje własne dziecko jak chce .
                    Nie napisałam , ze robicie coś złego .
                    Mam trochę inne zdanie na ten temat .
                    Zaskoczyła mnie ta ``kaczuszka`` ale to nie znaczy , ze uważam kąpiele z
                    rodzicami za coś złego .


                    • moreno500 Re: do moreno500 04.11.06, 23:05
                      powtarzam jeszcze raz. dziecko kąpie się z tatusiem albo samo. bawi się
                      kaczuszkami. pewnego dnia zaczęła paluszkiem pokazywać na narządy mojego męża.
                      pewnie gdyby miała taką możliwość, to by chętnie dotknęła, jak każde dziecko
                      lubi wszystko zbadać. ponieważ wszędzie pływało stado kaczek śmialiśmy się, że
                      odkryła nową kaczuszkę. tu na forum uznano, że jest to obleśne.
                      • mamazuczka2006 Re: do moreno500 05.11.06, 10:55
                        moreno500, masz mój głos na TAK smile
                        Jakoś trudno mi sobie wyobrazić rozwiązanie "po środku", bo jeśli sami nie
                        stwarzamy naturalnych sytuacji przebywania dziecka w towarzystwie nagości (z
                        których najbardziej naturalną jest wspólna kąpiel), to każda późniejsza sytuacja
                        przypadkowego wejścia np. do łazienki będzie wiązała się ze skrępowaniem zarówno
                        dziecka jak i rodzica. I trudno wtedy o naturalne podejście do tego tematu jeśli
                        wcześniej dziecka nie oswoiliśmy z takim widokiem w sposób spokojny i świadomy.
                        U nas pierwsza wspólna kąpiel jest jeszcze przed nami (mąż należy do tych
                        bardziej pruderyjnych), ale pracuję nad tym wink A synkowi (10 tyg.) myślę, że się
                        spodoba, bo lubi zarówno się kąpać jak i być na rękach (to jego pasja wink, a tu
                        będzie miał wszystko w jednym wink
                  • bubert Re: do moreno500 04.11.06, 23:26
                    Wydaje mi się, że tak źle nie może być. Mam nadzieję, że "majtkowcy" stanowią
                    mniejszość.
                    Ja sama, gdy byłam mała kąpałam się z tatą na golasa. W moim domu nie robiło się
                    afery z powodu nagości. Normalne było, że widziało sią mamę czy tatę w kapieli.
                    I też mogłam wchodzić do łazienki, gdy tato się kąpał. A przyznam, że
                    uwielbiałam wówczas długie pogawędki łazienkowe, tacie to nie przeszkadzało
                    (penis był schowany pod pianą).
                    Jestem przekonana, że dzieci wychowane w ten sposób nie mają w przyszłości
                    problemów z własną seksualnością i nie wstydzą się swojego ciała np. przed
                    mężem. Też zamierzam się kąpać z moim synkiem w wannie.
                    A ci, którzy mają z tym problem, będą i tak pewnie doszukiwać się perwersji.
                    A może powinno się kąpać z dzieckiem w kompletnym stroju nurka, aby przypadkiem
                    dziecię nie zobaczyło piersi czy też penisa???
                    • moreno500 Re: do moreno500 04.11.06, 23:31
                      pojadę tak dramatycznie, ale kto wie, czy kiedyś nie będziemy musiały
                      pielęgnować naszych ojców jak będą obłożnie chorzy? myślę, że nieco lepiej
                      będzie się czuł ojciec, który obsesyjnie nie wstydził się swojej córki. ale
                      miejmy nadzieję, że nasi tatusiowie będą zawsze silni i sprawnismile
                      • visenna2 nieporozumienie:) 06.11.06, 10:16
                        Moreno, zasadniczo się z Tobą zgadzam co do nagości, i ja i mąż często
                        rozbieramy się jak kąpiemy małą, bo ona tak chlapie, że pod koniec jesteśmy
                        przemoczeni do suchej nitki...
                        Wydaje mi się ze cała dyskusja wynikła z niezrozumienia, jak padł tekst
                        o "kaczuszce" to ja np oczami duszy zobaczyłam córeczkę tarmoszącą tatę za
                        penisasmile)) i zaiste - trochę hardkorowe mi się to wydałosmile
                    • ellana1 Re: do moreno500 04.11.06, 23:48
                      Ja nie oglądałam rodziców w kąpieli a nie wstydzę się swojego ciała .
                      Myślę , ze wiele jest osób które nie oglądały rodziców na golasa i nie mają
                      problemów z własną seksualnością i nagością .
                      • modlicha81 Re: do moreno500 05.11.06, 15:39
                        ja też nigdy nie widziałam swojego taty na golasa i nie mam problemów z
                        pokazaniem się mężowismile Gość jeden rozebrał się dawno temu przede mną i tez nie
                        wylądowałam z tego powodu u psychologa, ale naprawde uważam że to nie jest
                        dobry pomysł aby dzieci znały swoich rodziców z tej strony, ale to jest tylko i
                        wyłącznie moje zdanie. Nikogo nie potępiam każdy wychowuje swoje dziecko jak
                        chce, więc jeżeli nie chce uczyć anatomii dziecka na sobie czy mężu to nie
                        będę, a jeżeli ktos chce to tylko jego sprawa. Każdy ma do tego prawo, ale
                        jeszcze raz podkreśle, że dzieci wychowywane bez patrzenia na nagośc rodziców
                        nie mają wcale problemów z nagością w przyszłości. Inaczej patrzy się przecież
                        na chłopaka niż na swojego ojcasmile
    • mathiola Re: kąpiel z dzieckiem??? 04.11.06, 23:02
      odkąd mały skończył 3 miesiące kąpaliśmy się z nim w wannie
      • marcelkowamama Re: kąpiel z dzieckiem??? 05.11.06, 12:45
        u mnie w domu rodzice sie nie ukrywali a u mojej kuzynki wlasnie tak i czasem
        jak oni u nas byli i zostawali na noc, a mieszkalismy wowczas w mieszkaniu bez
        lazienki, wiec mycie było w kuchni, to moja kuzynka jak glupia co 5 minut
        wstawala zeby zobaczyc kogos golego, ciagle a to siku a to pic, a ja jz sobie
        smacznie spalam i mnie wcale to nie kręciło ze tam dorosli sie myja. I
        podejrzewam ze do tej pory ma na tym punkcie "cos"
        • angelika75 Re: kąpiel z dzieckiem??? 05.11.06, 14:34
          strasznie zbulwersowaly sie mamy onagich tatusiow w wannie a ciekawa jestem ile
          tu jest mam karmiacych ?
    • angelika75 Re: kąpiel z dzieckiem??? 05.11.06, 15:30
      ?
      • modlicha81 Re: kąpiel z dzieckiem??? 05.11.06, 15:41
        ja niestety nie karmie więc nie wiem jaki mają stosunek inne mamusiesmile
    • cathy1976 Re: kąpiel z dzieckiem??? 05.11.06, 15:57
      znacie ten kawal jak szeregowemu Kowalskiemu sie chusteczka z dupą skojarzyla?
      Problem Kowalskiego polegal na tym, ze mu sie wszytsko z dupą kojarzylo. Jak
      ktos ma chorą wyobraznie, to ze zwyczajnej nagosci przy kapieli potrafi zrobic
      pornografię.
      • ellana1 Re: kąpiel z dzieckiem??? 05.11.06, 20:04
        Trochę się dziwna ta dyskusja zrobiła bo nagle się okazuje , ze jednyna i
        słuszna droga to oswajanie z nagościa na przykładzie mamy i taty .
        Chyba każdy ma prawo do wybrania własnej metody .
        Moi rodzice nie robili z tego tabu . Chętnie ze mną rozmawiali . Jak o coś
        pytałam odpowiadali . Nie wstydzili się ze mną o niczym rozmawiać ale nie
        oglądałam ich na golasa .
        Może jestem w mniejszości ale tak jest . Nie czuję się przez to gorsza , dziwna
        czy niepogodzona z własnym ciałem .
        Nie widzę związku .
        • modlicha81 Re: kąpiel z dzieckiem??? 05.11.06, 20:15
          ellana1 w pełni cie popieramsmile ja tylko się zapytałam czy kąpiecie się z
          dzidziusiami, czy nie jest za wcześnie i nie chodziło mi to o morale tylko
          bezpieczeństwo maluszka a tu prosze - taka dyskusja się wywiązała.
          • moreno500 Re: kąpiel z dzieckiem??? 05.11.06, 20:32
            ja rozumiem, że można wybrać tak, albo siak, ale w toku tej dyskusji oceniono
            kąpiel mojego męża z kilkumiesięczną córką jako "obleśne". i chyba to było
            początkiem wszelkich kontrowersji. ja też uważam, że jako rodzice mamy prawo
            wyboru jak będziemy wychowywać nasze dzieci, ale to mój wybór został tu
            nazwany "obleśnym".
            • ellana1 Re: kąpiel z dzieckiem??? 05.11.06, 20:57
              Ja tak nie napisałam bo takiej kąpieli za obleśną nie uważam .
              Może rzeczywiście trochę mnie ta ``kaczuszka`` zaskoczyła bo się kojarzy z
              czyms do zabawy ale tak jak napisałaś zabawką nie jest więc rozumiem .


              • moreno500 Re: kąpiel z dzieckiem??? 05.11.06, 22:22
                to wszystko brzmi dziwnie wyrwane z kontekstu. chodziło mi o to, że dla mojej
                kilkumiesięcznej córki narządy płciowe mojego męża to po prostu kolejna
                kaczuszka w wannie - pływają już 3, ot pojawia się 4. na 100% nie pomyślała, że
                to penis!
    • mac58 Re: kąpiel z dzieckiem??? 05.11.06, 20:44
      mój mały ( rok i 3 m- ce) wczoraj kąpał się ze mną po raz pierwszzy ale jakoś
      nie bardzo mu się podobało Może za mało wody wlałam? a Może woli po prostu sam
      Spróbuję raz jeszcze
    • alicja0 Re: kąpiel z dzieckiem??? 06.11.06, 01:58
      napisało dużo zwolenniczek kąpieli nagich rodziców z dzieckiem (że to sama
      natura, zapobieganie późniejszym problemom z seksualnością itp.). Rozumiem, że
      będziecie się kąpać tak zawsze - czyli nie ukrywając swojej nagości przed
      dzieckiem, bo inaczej stawianie granic "do kiedy można kąpać się nago z
      dzieckiem" przeczy tej idei naturalności.
      Nie rozumiem zupełnie koncepcji, że teraz taka kąpiel to normalna (a wręcz
      zdrowa sytuacja, i inni są zacofani), ale po kilku latach już trzeba będzie
      dyskretnie się kąpać, bo dziecko starsze. Wtedy ta natura nagości jest już
      nienaturalna?
      A z innej beczki - nie pasuje mi kąpiel z małym dzieckiem raczej ze względów
      higienicznych, bo nawet jak się rodzic wykąpie wcześniej, to i tak przecież w
      wannie podczas kąpieli dostaną się jakieś "dorosłe" zarazki itp.
      A i z drugiej strony - niechętna jestem kąpieli w przypadkowo oddanym moczu
      przez dziecko czy jeszcze gorzej.. O ile starsze dziecko jakoś to kontroluje,
      to małemu czasem zdarza się, że coś tam przypadkiem się mu "ulotni". Choć mojej
      córce kąpanej w małej wanience przytrafiało się to bardzo sporadycznie, to ja
      jednak nie chciałabym znaleźć się z nią w tej samej chwili w kąpieli - nawet na
      jeden raz wink Zupełnie co innego, gdy zmieniam jej pieluchę, a co innego, gdy
      się kąpię. WIdocznie mam jakąs obsesję czystości. Ta fobia zaściankowa zapewne
      z tego względu, że widziałam swoją mamę sprzątającą wink
Inne wątki na temat:
Pełna wersja