Drogie mamy pomóżcie jak reagować na ataki złości

07.11.06, 09:50
Moj synek niedawno skonczyl roczek i zauwazylam, ze zaczely sie u niego
pojawiac ataki zlosci, ktore mnie przerazaja sad
Wiele rzeczy próbuje wymuszać - krzykiem, płaczem, wierzganiem, takim dziwnym
stękaniem ze złości. Gdy cos mu sie nie podoba, uderza rekami w to, co mu sie
akurat pod nie nawinie (stól, a nawet i mama). Nie wiem jak powinnam reagowac,
gdy to robi...

Np gdy bije mnie, chwytam jego raczki i mowie, ze nie wolno.. A moze powinnam
go ignorowac? Z reguly jak tylko puszcze jego raczki, to uderza ponownie sad

No i nie wiem tez co robic, przy przewijaniu... W ogole nie daje sobie
zmienic pieluchy. Jak tylko klade go na tapczanie czy przewijaku, od razu
zaczyna wierzgac, probuje sie na sile obrocic, wydajac przy tym przerazajace
okrzyki zlosci. Probuje go przytrzymac, zagadac, zajac czyms i mowie ze nie
wolno sie obracac, ale to nie skutkuje.... Jestem cala spocona juz tylko na
sama mysl o kolejnym przewijaniu... sad Co powinnam robić? Jak go przewijać?

Czasem też potrafi ze złości "bić" szafkę, łóżko, stól. Jak powinnam reagować?
A może po prostu "nie zauważać" ? Czy Wasze dzieci też przechodzily ten
trudny okres buntu ? Czy to mijalo?

Chcialam zaznaczyc jeszcze, ze staram sie poswiecac synkowi duzo milosci i
ciepla. Karmie go nadal piersia, a w nocy jest koszmar - budzi sie co godzine,
spi nerwowo... sad

Drogie Mamy pomóżcie proszę....
    • piegusie Re: Drogie mamy pomóżcie jak reagować na ataki zł 07.11.06, 10:46
      na początek spytam czy nasz TVN? jeśli tak polecam KONIECZNIE program "Niania"
      tam dla pocieszenia zobaczysz, że takie dzieci to nie żadkość i jak sobie z tym
      radzić. Po krótce sprawdzone sposoby psychologów i mam: IGNOROWAĆ złe
      zachowanie, nawet jesli "atak" nastąpi w miejscu publicznym (sklep, ulica..),
      jęsli dziecko jest agresywne w stos. do innych ZDECYDOWANYM podniesionym głosem
      powiedzieć "nie wolno", oczywiscie dziecko to powtórzy więc
      mówisz"powiedziałam, że nie wolno, zrobilas/łes źle, więc zostaniesz ukarany"
      po czym separujesz dziecie od siebie zamykajac np w łazience taka ilosc minut
      ile ma lat. Twoje dziecko ma dopiero rok, wiec minuta. Bardzo ważna jest
      konsekwencja oraz zasada"karam złe, NAGRADZAM dobre", więc jesli dziecko
      grzecznie sie bawi , je itp mówisz np"jestes super grzecznym chłopcem,
      ślicznie!" i całujesz go, poświecasz mu wtedy uwagę. Jeśli jest niegrzeczne NIE
      zwracasz na niego uwagi, unikasz kontaktu wzrokowego, separujesz go.
      • lafey76 Re: Drogie mamy pomóżcie jak reagować na ataki zł 07.11.06, 12:12
        Zdarzyło mi sie ogladnąc ten program pare razy dlatego zdziwilo mnie to,ze
        piszesz o ignorowaniu złego zachowania ja zauwazylam tam wrecz odwrotna
        sytuacje.Gdyby sie ignorowalo zle zachowanie to dziecko myslaloby,ze robi
        dobrze,czyz nie?
        Jeszcze jedna rzecz chcialabym zaznaczyc a mianowicie nie zamykamy dziecka w
        lazience,owszem mozna go tam za kare zostawic ale drzwi zostawiamy
        otwarte,najlepiej to tak jak w tym programie zrobic jakis kacik-w którym
        kladziemy np.jakas poduszke do odbywania kary przez malucha i tam go sadzac.
        • piegusie Re: Drogie mamy pomóżcie jak reagować na ataki zł 07.11.06, 12:32
          No więc moja droga, IGNORUJESZ złe zachowanie. To znaczy jeśli dziecko żuca sie
          na podłoge w spazmach to mówiac brzydko olewasz to i nie robisz nic, nie
          odzywasz sie do niego, nie uspokajasz. Rozmawiasz i tłumaczysz PO fakcie, po
          jego uspokojeniu sie. Dziecko walczy o uwage mamy, wiec mama reagujac na np.
          spazmy, krzyki daje do zrozumienia, ze dzieki takiemu zachowaniu sprowadza na
          siebie uwage mamy (czyż nie..wink! Kącik jest owszem pomocny do czasu gdy dziecko
          z niego zwiewa, w przypadku dziecka agresywnego ZAMYKAMY drzwi aby fizycznie
          uniemożliwić mu kontakt cielesny
          • asiek252 do piegusie 07.11.06, 13:23
            Też oglądam "Nianię" i tak jak poprzedniczka uważam, żeby nie zamykać dziecka,
            można je umieścić w łazience, ale zostawić drzwi otwarte-tak radziła Nianiasmile
            pozdrawiam.Asia
            Tez mam w domu maluszka(16 miesięcy)ale chyba Aniołka, czasem próbuje swoich
            sił, patrzy jak reaguję na jego psoty, ale właśnie mówienie odpowiednim
            tonem:Nie wolno" u nas się sprawdza.
            • mmala6 Re: do piegusie 07.11.06, 13:55
              Dziewczyny!! skoro tak pilnie ogladacie Nianie, to widzialyscie ze w ten sposob
              karze sie duze dzieci.Nie roczne i nie dwuletnie!! takie dziecko nie rozumie,
              ze 'ma przemyslec co zrobilo i przeprosic mame' a taka jest idea tej kary.
              Dziecko roczne probuje co moze a czego nie, zaczyna odkrywac ze jest odrebna
              istota,ze moze miec na cos wplyw.Bada granice, eksperymentuje.Nie porownujcie
              tego do zachowan dzieci z Niani, dzieci paroletnie, ktore pluja matce w twarz,
              wyzywaja sie, sa zlosliwe i dobrze wiedza co robia.Tym samym potrafia zrozumiec
              za co jest kara.
              To ze w wieku roku zaczyna byc 'niegrzeczne' jest normalnym objawem i wszystkie
              znane mi dzieci mialy badz nadal maja taki etap.Rola rodzica jest powtarzanie
              az do znudzenia, 'nie wolno', 'nie rob tak', a nie karanie minuta siedzenia w
              lazience.Konsekwencja ale bez karania takiego malucha.
              Pewne sytuacje jak najbardziej nadaja sie do ignorowanie np dziecko chce
              pogrzebac w doniczce w kwiatkiem, Ty mowisz ' nie wolno' i zabierasz
              kwiatka.Wtedy Mlodziez sie najczesciej wkurza, rzuca w wrzaskiem na podloge
              badz na mamewink.Takie'przedstawienia' ignoruje.Albo wymuszanie czegos wrzaskiem
              tez kwalifikuje to ignorowania.
          • mmala6 Re: Drogie mamy pomóżcie jak reagować na ataki zł 07.11.06, 14:06
            piegusie napisała:
            Kącik jest owszem pomocny do czasu gdy dziecko
            >
            > z niego zwiewa, w przypadku dziecka agresywnego ZAMYKAMY drzwi aby fizycznie
            > uniemożliwić mu kontakt cielesny


            Cos Ci sie pomylilo.Nie wolno zamykac dziecka!
            Jak mozesz w ogole wpasc na cos takiego jak zamkniecie dziecka za kare
            gdziekolwiek?a moze w piwinicy???!
            • piegusie Re: Drogie mamy pomóżcie jak reagować na ataki zł 07.11.06, 14:46
              nie, nie pomylilo mi sie. Ogladalam wydanie nienieckie niani i tam do STARSZYCH
              AGRESYWNYCH dzieci (czyli 3,4,5 lat) stosowano tę metodę. Chodzi o dziecko
              okładajace matke i domowników pięściami, wieszające się na niej....Nie zażucaj
              mi chęci znęcania się i nie czepiaj się . Jeśli nasz jakieś rady to je dopisz
              zamiast zalewać post jadem!!
              • mmala6 Re: Drogie mamy pomóżcie jak reagować na ataki zł 07.11.06, 15:08
                piegusie napisała:

                > nie, nie pomylilo mi sie. Ogladalam wydanie nienieckie niani i tam do
                STARSZYCH
                >
                > AGRESYWNYCH dzieci (czyli 3,4,5 lat) stosowano tę metodę. Chodzi o dziecko
                > okładajace matke i domowników pięściami, wieszające się na niej....Nie
                zażucaj
                > mi chęci znęcania się i nie czepiaj się .

                Nic Ci nie zarzucam a juz na pewno nie 'checi' znecania sie.Niania wyraznie
                powiedziala w ktorym odcinku, ze nie wolno absolutnie zamykac dziecka w
                lazience.Poza tym nie musi tego mowic zadna 'pani z telewizji', zamykanie
                dziecka gdziekolwiek moze byc dla niego bardzo traumatycznym przezyciem.Byc
                moze niemieccy psychologowie maja na ten temat inne zdanie.Nie rozumiem co
                mialoby dac zamkniecie agresywnego DZIECKA, czy to odniesienie do agresywnych
                doroslych, ktorych umieszcza sie w osrodkach zamknietych?

                Jeśli nasz jakieś rady to je dopisz
                > zamiast zalewać post jadem!!

                Napisalam wyzej ale nie raczylas przeczytacwink

                Pokaz mi choc krople jadu w moim poscie.Tam jest oburzenie pomyslem zamykania
                dziecka, a to znaczna roznica.
                • piegusie Re: Drogie mamy pomóżcie jak reagować na ataki zł 07.11.06, 17:49
                  Nie rozumiem co
                  > mialoby dac zamkniecie agresywnego DZIECKA, czy to odniesienie do agresywnych
                  > doroslych, ktorych umieszcza sie w osrodkach zamknietych?
                  Separacja na krótki czas, a nie zamkniecie-jest to chyba wyjscie dla okładanej
                  przez 4 latka matki??!!wyobraź sobie, że jest, co doskonale zostało pokazne na
                  kilku "egzemplarzach", które na pewno przeszły mniejsza traumę niż zdesperowana
                  i bezsilna matka.
                  Nie mam zamiaru cytować się w nieskończoność i wzajemnie obrzucać
                  błotem.Pisałam o rozwiazaniach psychologów, a nie moich własnych. Proszę bardzo
                  cytuj sobie i filozofuj, ale chyba nie o to zwracala się autorka postu.
          • lafey76 Re: Drogie mamy pomóżcie jak reagować na ataki zł 07.11.06, 18:21
            Jesli odpowiadasz dziewczynie na posta to czytaj go uwaznie,poniewaz napisala
            tam,ze dziecko ją bije a to jest agresja i nie moze tego zlekcewazyc,musi
            zareagowac.Jesli zas "demoluje"mieszkanie kopiac szafki itp. to chyba tez
            trzeba zareagowac zanim sobie dziecko krzywde wyrzadzi,jesli natomiast wymusza
            pewne reakcje mamy krzykiem,placzem itd. to takie zachowanie mozna
            zignorowac...takie mam zdanie na ten tematsmile
            • piegusie Re: Drogie mamy pomóżcie jak reagować na ataki zł 07.11.06, 21:17
              kazdy ma swoje zdanie na ten temat, a forum zdaje sie służy do ich wymiany.
              Napisąłm,że złe zachowanie należy ignorować, co nie znaczy nic z tym nie robić,
              lecz pokzać swoim zachowaniem dziecku, że robiac coś zlego nie skupia naszej
              uwagi na sobie. Wg Ciebie jak inaczej powinna zareagowac? Pertraktować z
              rocznym dzieckiem? Otóż nie, nie reagowac, co znaczy odejsc od niego, odwrócic
              wzrok, nie zwracać uwagi co nie jest jednoznaczne z bagatelizowaniem.
          • kanaviosta Re: Drogie mamy pomóżcie jak reagować na ataki zł 07.11.06, 23:45
            nie- ignorujesz, ale jestes obok i czekasz aż dziecko się uspokoi. a to jest różnica.
            nie róbmy z normalnego zachowania roczniaka jakiejś patologii, która wymaga ostrej interwencji.
    • lafey76 to wyzej jest skierowane do piegusie:) 07.11.06, 18:23
    • kanaviosta Re: Drogie mamy pomóżcie jak reagować na ataki zł 07.11.06, 23:33
      każdy ma prawo odczuwać zarówno pozytywne jak i negatywne emocje. nie możesz zabronic dziecku okazywania złości. nie bądź obojętna, bo Twój synek nie zrozumie Twojego zachowania. z czasem pozna inne sposoby na rozładowanie emocji, teraz jednak po prostu wyraża je w taki sposób.
      ważne jest by dziecko czuło, że rozumiesz jego uczucia. nie warto wygłaszać długich monologów, obrażać się na malucha, mówić, że jest Ci smutno (czyli szantaż emocjonalny, komunikat: nie interesują mnie twoje odczucia, nie słucham cię).
      starszym dzieciom dobrze jest powiedzieć spokojnie, ale stanowczo, że nie podoba Ci się takie zachowanie, nie lubisz go, że nie chcesz, żeby niszczyło przedmioty itp. zawsze trzeba jednak pokazać dziecku w jaki inny sposób moze poradzić sobie z niechcianym napięciem.
      tak małe dziecko dobrze jest po prostu przytulić, wziąć na ręce i wynieść z pokoju.


      Jula
      • kanaviosta Re: Drogie mamy pomóżcie jak reagować na ataki zł 07.11.06, 23:40
        zamykanie w łazience, straszenie karą, szantazowanie dziecka to zwyczajna próba podporządkowania go, w najgorszym wydaniu. przy stosowaniu jakichkolwiek metod wychowawczych, oczywiście u starszych dzieci, a nie takich maluchów, wazne jest by dać dziecku komunikat: jestem tu dla Ciebie, rozumiem Cię, ale w tym momencie nie akceptuję Twojego zachowania.
    • falka32 Re: Drogie mamy pomóżcie jak reagować na ataki zł 07.11.06, 23:58
      Ja myślę, że nie tylko zamknąć w łazience, żeby sobie przemyślał swoje
      zachowanie, ale także powinien napisać 100 razy "ataki złości są niewłaściwą
      formą komunikowania własnych emocji" smile))))))))
      • kanaviosta Re: Drogie mamy pomóżcie jak reagować na ataki zł 08.11.06, 00:01
        a potem niech wysepleni: jus nie bende wink
    • apfelwein Re: Drogie mamy pomóżcie jak reagować na ataki zł 08.11.06, 13:30
      Dziecko, które skończyło rok dobrze zareaguje, kiedy na nie zdecydowanie
      krzykniesz. W tym wieku nie ma mowy o zamykaniu, czy sadzaniu w kącie.
      Zdecydowanie, używając zrozumiałych dla dziecka KRÓTKICH zdań (nie wolno!; tak
      nie można!) reaguj po każdym ataku złości. Intonacja głosu ma wyraźnie
      wskazywać, że nie akceptujesz takiego zachowania. Ataki złości w różnym
      natężeniu będą i to już do końca naszych maminych dni. Dziecko musi jakoś
      odreagować swoją złość. Jak to zrobi zależy od wieku dziecka sad Jak nie pomoże
      krzyk, nie patrz na dziecko. Po jakimś czasie samo przyjdzie, żeby mu założyć
      pieluszkę. Wypróbowany sposób na moim 1,5 rocznym indywidualiście.
      • kanaviosta Re: Drogie mamy pomóżcie jak reagować na ataki zł 09.11.06, 12:41
        > Dziecko, które skończyło rok dobrze zareaguje, kiedy na nie zdecydowanie
        > krzykniesz.
        no tak. później wyrośnie z niego dorosły, który uważa że jedynie krzykiem mozna coś osiągnąć. dlaczego rodzice mają tak silna potrzebę żeby podporządkować swoje dziecko? boją się, że jeśli nie nawrzeszczą, nie będą karać, ciągle zabraniać, nie spełniają swojej roli. podczas gdy tak naprawdę za mało w nich po prostu miłości do kogoś więcej poza sobą. ich własne kompleksy i lęki niszczą zdrowe relacje z dziećmi.
        w konsekwencji rosna następne pokolenia ludzi, którzy krzykiem, kłótnią i wywieraniem psychicznego nacisku na innych egoistycznie realizuja swoje cele. godne współczucia.
    • falasarna Re: Drogie mamy pomóżcie jak reagować na ataki zł 09.11.06, 13:16
      Okazywanie złości a wymuszanie złością konkretnego zachowania od matki to dwie
      sprawy. W pierwszym przypadku nawiąż kontakt wzrokowy, nazwij emocję i ze
      zrozumieniem go uspokój, bo na razie Twoja rola w dawaniu poczucia
      bezpieczeństwa jest niezastąpiona a wyrażania uczuć nie wolno zabronić. Jeżeli
      dziecko w konkretny agresywny sposób coś wymusza, ignoruj. On po prostu
      sprawdza, jaka metoda na Ciebie działa. Nie zapominaj o pochwałach, kiedy
      zachowuje się OK., no i daj to, czego się domaga dopiero jak się uspokoi.
      Jeżeli bije sprzęty lub wali głową w szczebelki lub w podłogę, to zauważ, że
      nie robi sobie krzywdy, kiedy mu się nie opłaca, "nie ma widowni, nie ma cyrku"
      I broń Boże nie obwiniaj się! To jest niezależne od Twojej miłości. (Chociaż
      reakcje rodziców dziecko powiela zgodnie z zasadą nauki przez naśladownictwo,
      dlatego nie okazuj agresji)
      Dziecko szuka swojego miejsca w świecie i normalną sprawą jest to, że próbuje
      wywalczyć sobie jak najwięcej przywilejów najprostszymi sposobami, wszystko ma
      jednak granice, które masz wyznaczyć i konsekwentnie pilnować.
      Kazdy psycholog Ci powie, że dzieci znające granice i wymagania są szczęśliwsze
      i żyją w uporządkowanym świecie dającym mu poczucie bezpieczeństwa. I każde
      próbuje je poznać właśnie w taki sposób. Dziecko w tym wieku nie kieruje się
      złośliwością i chęcią wyrządzenia krzywdy.
      Przy przewijaniu powinno wydarzyć sie coś nowego, co go zainteresuje, najlepiej
      mieć coś ekstra tylko na okoliczność przewijania lub karmienia w krzesełku, bo
      mogę się domyślać, że absorbujący maluch nie jest w stanie utrzymać sie w
      jednej pozycji, zwłaszcza takiej, w której nie kontroluje otoczenia.
      Też mam roczniaka smile))
    • farraige Re: Drogie mamy pomóżcie jak reagować na ataki zł 10.11.06, 22:24
      Dziękuję Wam kochane Mamy za cenne uwagi.
      Pozdrawiam ciepło Was i Wasze pociechy kiss
      • bullish1 Re: Drogie mamy pomóżcie jak reagować na ataki zł 14.11.06, 10:12
        witam
        Cieszę się, że poruszyłaś ten wątek, bo moja roczna córeczka zachowuje sie
        dokładnie tak samo. Ma ataki złości czasami nie wiadomo dlaczego, bije
        przedmioty i nas. Tez łapię ją wtedy za rece ale jak puszczam znowu bije. Jak
        mówie stanowczo nie wolno to sie smieje. W nocy budzi sie co chwile z płaczem.
        (Ciagle jeszcze karmię).

        Także pociesz się, że nie jesteś sama.
        Myśle że ataki złosci trzeba ignorowac. Ja tak przynajmniej robię. Nie wiem
        tylko co z tym biciem, no i kiedy w końcu przestanie się budzić w nocy.
        Z tego co obserwuję po swoich koleżankach karmienie piersia nie ma tu
        znaczenia. Mam kolezanki, które karmią a dziecko przesypia noce od kiedy
        skonczyło 6 miesięcy. Inna przestała karmić bo wydawało jej się, że synek budzi
        sie z tego powodu w nocy. Nic nie pomogło skończył już rok i nadal budzi sie co
        chwila w nocy. Trzeba więc chyba cierpliwie czekać, to chyba takie egzemplarze
        z tych naszych dzieci.

        pzdr
        P.S. jak znajdziesz jakąs metode na oduczenie bicia to daj znać
Pełna wersja