sophiek
07.11.06, 17:55
Moja córeczka ma obecnie 20 miesięcy i mam straszny problem z odzwyczajeniem
jej od piersi. Najchętniej to by nic nie jadła oprócz niej. Rano zje najwyżej
4,5 łyżeczek kaszki na sztucznym mleku, na zupkę ze słoiczka raz da się
namówić, a raz nie no i przed snem znowu parę łyżeczek kaszki. W
międzyczasie oczywiście jest niezliczona ilość karmień cycią co bardzo
utrudnia mi już normalne funkcjonowanie. W nocy też jestem budzona przez nią
kilka ładnych razy. O dziwo tak mało je, a dobrze wygląda - waży 11 kg przy
wzroście 83 cm. Próbowałam już nie dawać jej piersi tylko coś innego, ale
niestety kończyło się to wielkim rykiem, no i kapitulowałam. Myślałam, że
może odzwyczai się przez te parę dni jak byłam w szpitalu, ale gdzie tam -
mąż i moja mama spali po godzinie, bo co chwilę się budziła głodna i płakała.
Napiszcie mi proszę moje drogie jak Wy odstawiłyście od piersi Wasze
pociechy.