5-miesięczny malec z babcią, mama do pracy :(

08.11.06, 11:19
Hej Mamy!
Straszne smutki mnie dziś naszły. Zaczęłam się zastanawiać czy to dobrze,że
wróciłam tak szybko do pracy (choć tak naprawdę nie miałam za bardzo innego
wyjścia).Moja mała córeczka zostaje w domu z moją mamą. A ja właściwie
poświęcam jej tylko każdą wolną chwilę przed i po przyjściu z pracy oraz
weekendy ( wtedy staram się wykorzystać czas z nią maksymalnie).Boję się, że
przez to, że jest mnie tak "mało" moja córeczka nie będzie tak mocno
emocjonalnie ze mną związana jak np. z babcią.Wiem, że mama daje jej ciepło,
miłość i należytą opiekę i bardzo się z tego cieszę, ale czasem jest mi bardzo
smutno, że to ona spędza z nią więcej czasu niż ja.Napiszcie, może byłyście w
podobnej sytuacji, a mimo to i tak dla swoich pociech jesteście tymi
najważniejszymi i najukochańszymi mamami.Pozdrawiam!
    • gblu Re: 5-miesięczny malec z babcią, mama do pracy :( 08.11.06, 12:12
      Ja wróciłam do pracy jak moja córeczka miała 4 miesiace. Też została z moją
      mamą, tez było mi bardzo ciężko. Malutkiej wprost przeciwnie. Wracałam do domu
      ona uśmiechnieta, nakarmiona (odciagałam w pracy pokarm), przewinieta. Teraz
      KIngusia ma prawie 12 miesiecy i nadal jest z nią moja mama (niedługo teściowa
      i znowu się boję). Kingus przepada za mną, jak wrócę do domu to wisi na mnie
      cały wieczór jak koala. Babcie oczywiscie też lubi (i dobrze bo gdyby jej nie
      lubiła to jak miałyby spedzać ze sobą tyle czasu), ale to mama jest dla niej
      najważniejsza. Fakt moja mama o to też dbała żebym ja była dla niej
      najważniejsza (szłysmy na spacer to sama mówiła, zebym to ja sobie prowadziła
      wózek niech mała chociaż patrzy na mamę,ona sprzątała, gotowała, prasowała
      żebym ja miała dla córeczki czas)Trochę sie boję jak to bedzie teraz bo
      teściowa ma inne podejście (pierwszy dzień jak z nia została kiedy ja wróciłam
      z pracy i chciałam wziać małą na ręce teściowa z tekstem: "nie ona jest moja",
      albo ciagle słyszę, że nie moze sie doczekać aż Kingusia będzie uciekać i spać
      u niej (wtedy cierpliwie staram sie się stwierdzać, że postaramy sie stworzyć
      dziecku taki dom żeby nie musiała z niego uciekać)
      Wszystko zależy od osoby, ale to w końcu Twoja mama i na pewno bedzie sie
      starała, zebyś to Ty była najważniejsza dla Twojego dziecka.
      A dziecko zawsze będzie najbardziej kochać swoją mamę.
      Ale jak stwierdzisz że coś nie tak to wracj do małej i miej gdzieś pracę.
      Pracować bedziesz jeszcze całe życie, a te lata juz nie wrócą...
    • mlodazonka Re: 5-miesięczny malec z babcią, mama do pracy :( 08.11.06, 13:30
      Moja mama rowniez zajmowala sie naszym syneczkiem od 4 do 8 miesiaca
      praktycznie non stop; robila kolo niego wszystko wlacznie z nocnym karmieniem i
      spaniem czasem w jednym lozku. Musze przyznac, ze dziecko bardzo sie z nia
      zzylo. Oczywiscie nadal bylo przeszczesliwe jak mnie widzialo i gdy ja z nim
      spedzalam czas, ale naprawde bardziej zzyl sie z babcia niz ze mna. CZasem nie
      chcial do mnie na rece i wtedy zorientowalam sie ze troche przeholowalismy z ta
      pomoca babci. Moim zdaniem najwazniejsza jest rownowaga. Babcia owszem, skarb
      nieoceniony, ale mama tez swoj wklad musi miec duzy jak jest w domu. W moim
      przypadku nie mialam wielkiego, poniewaz w tym czasie baardzo duzo pracowalam,
      dniami i nocami.

      Rozstanie z babcia bylo jednak bezbolesne, wbrew moim obawom. Rozplakal sie raz
      bardzo i na tym byl koniec. A jak babcia wyjechala znow stal sie syneczkiem
      rodzicow tak, jakby tych czterech miesiecy z babcia w ogole nie bylo.
      Polecam babcie, ale w rozsadnych ilosciach.
    • madame_edith Re: 5-miesięczny malec z babcią, mama do pracy :( 08.11.06, 13:39
      Też wróciłam do pracy jak Mały miał 5,5 mies. Jest ze mną bardzo mocno związany
      mimo, że tyle godzin dziennie mnie nie widzi. Ale mnie nikt nie zastępuje,
      Oskar chodzi do żłobka, a to różnica. Trochę bym się bała tego przywiązania do
      babci, z czystej głupiej zazdrości, że będzie ją kochał bardziej niż mnie.
      Wiem, beznadziejne to. Ale ja nie miałam wyboru, pewnie gdybym miała możliwość
      zostawieni go z mamą, której ufam, zdecydowałabym się na takie rozwiązanie
      zamiast żłobka, z którego jestem bardzo zadowolona, ale te cholerne infekcje,
      niby nic poważnego, ale ciągle a to pokasłuje, a to posmarkuje. Z babcią
      miałabym pewnie okaz zdrowia w domu.
    • kathee Re: 5-miesięczny malec z babcią, mama do pracy :( 08.11.06, 13:47
      wróciłam jak dzieciak kończył 4 m-ce, tez został z moja mamą
      ma jedenaście m-cy i ma świetny kontakt z moim rodzicami, ale jeszcze lepszy
      kontakt ma z nami-rodzicami
      no i nie ma problemu jak chcemy mieć wolne-dzieciak z radością jedzie do
      dziadków
      Nowe umiejętności..różnie bywa czasem ja widzę pierwsza, czasem mąż, czasem
      mama - już się z tym pogodziłam i ciesze się że czegoś się nauczyłsmile) i jestem
      bardzo wdzieczna mojej mamie ze tak wiele nauczyła moje dziecię
      • dziunia_1234 Re: 5-miesięczny malec z babcią, mama do pracy :( 08.11.06, 14:32
        dzięki za odpowiedzi, niektóre dodały mi trochę otuchy
    • edyta1304 Re: 5-miesięczny malec z babcią, mama do pracy :( 08.11.06, 17:36
      ja wroce do pracy jak corcia bedzie miec 6mcy,zostanie z tesciową. Tez bardzo
      przezywam to, i nie wiem jak to bedzie, ale słyszłałam ze bardziej przezywaja
      mamy wracajce do pracy niz ich dzieci.
      • elivo Re: 5-miesięczny malec z babcią, mama do pracy :( 08.11.06, 17:44
        ja tez wracam do pracy jak maly bedzie mial okolo 4 m-cy
        boje sie strasznie i zal mi coraz bardziej ale nie mam innego wyboru
        zostaje z tesciowa
        • lucja_ja Re: 5-miesięczny malec z babcią, mama do pracy :( 08.11.06, 19:46
          ja mam wrócić do pracy jak mały będzie miał ok 6 miesiecy ale jest wcześniakim urodzonym prawie 2 m wczesniej. Ciągle się zastanawiam nad powrotem i skłaniam się ku pozostania z syneczkiem. Nie mam nikogo z rodziny kto by mógł mi pomóc a z obca osobą boję się go zostawić. Nie mam pewności czy syn nie będzie płakał w łóżeczku a niania bedzie oglądała tv itd.
    • pmierzow Re: 5-miesięczny malec z babcią, mama do pracy :( 09.11.06, 10:45
      up
      • piegusie mama w pracy :) 09.11.06, 11:05
        wróciłam do pracy gdy synek mial nie cale 6 mcy. Nie mialam luxusu w postaci
        mamy lub teściowej jako opiekunki, musiałam zatrudnic obca osobę. Przez tydzien
        po nocach nie spałam, płakałam, co to będzie, matko boska, kataklizm.
        Po "castingu" wybrałam starsza kobiete, która od razu wzbudziła moje zaufanie,
        spędziła z nami całe 3 dni, a by zapoznac sie z rytmem małego, jego
        pryzwyczajeniami, a synek z nia. Tearz mija prawie miesiąc rozłąki, "babcia"
        jest świetna, traktuje go jak wnuka, mały ja genialnie zaakceptował. Ważne
        aby "csting" trwał dopóty dopóki nie znajdziesz osoby, która całkowicie Ci
        odpowiada.
    • edelka Mama zawsze pozostanie najukochańszą mamą:)) 09.11.06, 11:50
      Nie przejmuj się, to Ty jesteś najważniejsza dla dziecka, to z Tobą spędziło
      pierwsze 5 miesięcy, Ty dałaś mu poczucie bezpieczeństwa i dziecko doskonale
      wie, że to TY jesteś naj naj smile)
      Ja też wróciłam do pracy jak córcia miała 5 miesięcy i niestety nie miałam
      możliwości zostawienia dziecka z babcią (obie pracują). Musiałam znaleźć nianię,
      co też nie było łatwe z różnych względów. Ale trafiłam na super panią, która
      bardzo lubi moja córkę a córka ją smile
      Ale jak wracam z pracy to zawsze na buzi Natalki pojawia się szeroki uśmiech (ma
      10 miesięcy). Na widok taty też oczywiściesmile Bawię się z nią, wygłupiam i te
      chwile z rodzicami bardzo dużo dają.
      Mama jest najważniejsza (i tata oczywiście - rodzice jednym słowem). I nikt tego
      nie zmieni.
      Pozdrawiamy serdeczniesmile
      • dziunia_1234 Re: Mama zawsze pozostanie najukochańszą mamą:)) 09.11.06, 13:18
        Dzięki edelka smile. Jakoś mi lżej na sercu smile
        • edelka Re: Mama zawsze pozostanie najukochańszą mamą:)) 09.11.06, 14:07
          Ależ nie ma za cosmile Ja tylko prawdę napisałamsmile
    • mamaimati Re: 5-miesięczny malec z babcią, mama do pracy :( 09.11.06, 14:02
      Czuję się dokładnie tak samo, z tym że mój synek ma 7,5 m-ca. Pracuję od
      poniedziałku sad((. Pod pewnymi wzgledami łatwiej zostawić mniejsze dziecko, bo
      nie rozumie ono jeszcze,że mama go zostawia. Gdybyś widziała, jak mój maluch
      patrzy na mnie jak wychodzę...Jest mi bardzo ciężko, i mam podobne obawy. Na
      pocieszenie: w ostatnim numerze "Mama i ja" napisali,że nie ważne ile czasu
      spędzasz z dzieckiem, tylko jak ten czas wykorzystujesz. Pozdrawiam serdecznie
      towarzyszkę niedoli.
    • pmierzow Re: 5-miesięczny malec z babcią, mama do pracy :( 10.11.06, 07:44
      up

      Tez planuje powrot po 5 mcach, wiec podnosze, bo tez wazne sa dla mnie
      doswiadzcenia innych Mam
    • i.pustulka Re: 5-miesięczny malec z babcią, mama do pracy :( 10.11.06, 08:08
      Mam identyczną sytuację. Mizia spędza większość dnia z babcią i jest z nią
      bardzo zżyta. Rozstania z babcią sa trudne i mam wrażenie że robię dziecku
      krzywdę, zabierając ją od babci. Pracuję na pełny etat i już ledwie daję radę.
      Poza tym jeśli mała ma do wyboru: baba czy mama, zawsze wygrywa baba. To
      straszne i bardzo bolesne dla mnie. Muszę coś wymyślec i chyba skrócić etat. To
      wszystko sucks.
    • mostowka1 Re: 5-miesięczny malec z babcią, mama do pracy :( 10.11.06, 13:04
      Zazdroszczę wszystkim Wam, które moga zostawić swoje pociechy z Babcią. U mnie
      niestety nie jest to możliwe. Naprawdę macie szczęście@!
Inne wątki na temat:
Pełna wersja