masbasia
08.11.06, 18:39
Moja mała (5,5 miesiąca) od dzisiaj dziwnie "charczy", tzn. mam wrażenie, że
gdzieś zalega jej jakaś flegma. Nie ma kaszlu, nie ma kataru, nie ma
gorączki, ale słyszę, że coś jej przeszkadza. No i jak dzisiaj ulała, to z
takim śluzem. Jutro w przychodni jest moja lekarka i wybieram się do niej.
Chodzi mi tylko o opinie czy któraś tak miała i co to może być, i czy wzywać
lekarza dzisiaj do domu, skoro nie ma żadnych objawów? Dzięki za opinie.