lucja_ja 08.11.06, 19:29 Co sądzicie o pomyśle poczęcia drugiego dziecka kilka miesięcy po urodzeniu pierwdzego?Np. gdy pierwsze bedzie miało ok. 6-7 miesiecy? Wskazecie "za i przeciw"? mam ich kilka ale chciałabym poznać Wasze opinie. Pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś czytaj wygodnie posty
betulinka Re: dziecko po dziecku? 08.11.06, 19:39 Czytalam ze organizm kobiety po ciazy potrzebuje przynajmniej 3 lat na regeneracje.Niezaleznie od tego uwazam poprostu ze w takiej sytuacji byloby mi ciezko fizycznie-zbyt duze przemeczenie i tym samym mniej ofiarowanego czasu dziecku.Moj synek niedlugo konczy 14 miesiecy i chcialbym przeczekac jeszcze okolo roku choc mysl o kolejnym malenstwie napawa mnie czysta przyjemnoscia,a z macierzynstwa czerpie najcenniejsze w moim zyciu chwile. Istotna jest-niekoniecznie w moim przypadku-napewno kwestia finansowa. Pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
lidia23 Re: dziecko po dziecku? 08.11.06, 20:07 zgadzam się z betulinką. Ja zaszłam w drugą ciąże gdy syn miał 3,5 roku. Obecnie mam 4 miesięczną córke, syn ma 4 lata i jest okej. On chodzi do przedszkola, więc jest mo troche lżej. Lidia Odpowiedz Link Zgłoś
blanez16 Re: dziecko po dziecku? 08.11.06, 20:10 Bratowa mojego męża tak urodziła drugiego syna (gdy zaszła w ciążę pierwszy syn miał 6 miesięcy). Nie była to świadoma decyzja, tylko efekt stosowania mestody antykoncepcyjnej pt. karmienie piersią. Po dziś dzień uważa (chłopcy są już nastolatkami), że był to jeden z największych jej błędów życiowych, że strasznie skrzywdziła pierwszego syna i że ma on z tego powodu do tej pory problemy emocjonalne (fakt, psycholog potwierdził). Odpowiedz Link Zgłoś
asik73 Re: dziecko po dziecku? 08.11.06, 20:19 Ja zaszłam w ciąże jak moja mała miała 9 miesięcy,za dwa miesiace mam termin porodu.Bardzo sie cieszyłam bo nie chciałam dużej róznicy miedzy dziećmi.Doradziła mi tak siostra i mama.Były w podobnych sytuacjach.Wiadomo,że nie jest łatwo,szczególnie przez pierwszy rok ale po dwóch latach jest juz super. Odpowiedz Link Zgłoś
alin9 Re: dziecko po dziecku? 08.11.06, 21:41 Moim zdaniem super.Na początku ciężko ale zleci.Pozdrawiam. Odpowiedz Link Zgłoś
kosmitka06 Re: dziecko po dziecku? 08.11.06, 22:20 Może jestem wyrodną matką ale... W chwili obecnej mam 6 mies córeczkę Jest Ona naszym oczkiem w głowie, po prostu nasz upragniony cud! Jednak jeżeli chodzi o powiększenie rodziny to (bynajmniej ja) nie dam się na to namówic Jestem tak zmęczona psychicznie i fizycznie, że cieżko mi to opisac (( Macieżynstwo to super sprawa. Każdy uśmiech dziecka jest czyms bezcennym. Najpiekniejsze chwile jakie dotad spedziłam to u boku meza i dziecka Ale... wiem co sobie teraz o mnie pomyślicie jednak ja nie jestem gotowa (i nie wiem czy kiedys bede) na drugie dziecko. Poprzedniczki pisały o małej róznicy wieku, itp. Ale ja sobie tego nie wyobrażam Nie wiem- może jeszcze nie dorosłam, a może jestem zbyt słaba...?!?!?! Odpowiedz Link Zgłoś
monisiac1 Re: dziecko po dziecku? 10.11.06, 12:12 Mam podobne odczucia do Ciebie i też czasami myślę,że jestem wyrodna matką.Mam 9 mies.synka,jest super,wesoły,energiczny, po prostu kochany chłopczyk,ale na razie nie chce więcej dzieci, nie wiem,czy będę kiedykolwiek chciała,choć mój mąż bardzo tego pragnie.Po macierzynskim wróciłam do pracy, naprawdę czasami ciężko jest mi pogodzić obowiązki zawodowe i rodzinne. Odpowiedz Link Zgłoś
alin9 do kosmitki06 08.11.06, 23:12 Spokojnie to osobista sprawa i niktomu nic do tego.Autorka chce poznać za i przeciw. Odpowiedz Link Zgłoś
matylda109 Re: do kosmitki06 08.11.06, 23:15 przeciw!!!! po co ci drugie dziecko , o wiele latwiej ci bedzie jak jedno bedziesz miala a poza tym zobaczysz jak malec bedzie mial rok wykorkujesz biegajac za nim a juz nie mowic jak bedziesz brzuch duzy miala Odpowiedz Link Zgłoś
mama_kotula Re: do kosmitki06 08.11.06, 23:17 matylda109 napisała: > przeciw!!!! > po co ci drugie dziecko , o wiele latwiej ci bedzie jak jedno bedziesz miala > a poza tym zobaczysz jak malec bedzie mial rok wykorkujesz biegajac za nim a juz nie mowic jak bedziesz brzuch duzy miala Ale za to, jak dzieci będą miały po 2-3 lata, będziesz leżeć tyłkiem do góry na kanapie i czytać książkę, a dzieci będą się razem bawić niemalże jak bliźniaki )) Odpowiedz Link Zgłoś
matylda109 Re: do kosmitki06 08.11.06, 23:23 mama_kotula napisała: > Ale za to, jak dzieci będą miały po 2-3 lata, będziesz leżeć tyłkiem do góry na > kanapie i czytać książkę, a dzieci będą się razem bawić niemalże jak bliźniaki > )) > albo sie beda bily i razem rozrabialy ze nie nadarzysz przy nich Odpowiedz Link Zgłoś
mama_kotula Re: do kosmitki06 08.11.06, 23:31 matylda109 napisała: > albo sie beda bily i razem rozrabialy ze nie nadarzysz przy nich Matylda, masz rację. Moje dzieci się biją, rozrabiają. NadąŻam za nimi bez większego problemu. Może dlatego, że biegający roczniak nie stanowił dla mnie wyzwania, a dla ciebie owszem PS. Biegający roczniak to nic w porównaniu do zbuntowanego dwulatka, najgorsze jeszcze przed tobą Odpowiedz Link Zgłoś
oda100 Re: do kosmitki06 08.11.06, 23:18 u mnie byl taki okres, jak syn mial 7,8 m-cy, ze pomyslalam pierwszy raz o drugim. Trzeba bylo wtedy robic, bo teraz maly ma 16 m-cy i tak mnie nieraz umeczy, ze w ogole nie mam ochoty na drugie. Odpowiedz Link Zgłoś
mama_kotula Re: dziecko po dziecku? 08.11.06, 23:15 Po pierwsze, jak chcesz poznać doświadczenia innych matek z małą różnicą wieku między dziećmi zapraszam na to forum: forum.gazeta.pl/forum/71,1.html?f=28883 Po drugie, już dzisiaj taki wątek był, więc nie będę się powtarzać, tylko zalinkuję moją wypowiedź z tamtego wątku: forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=572&w=51722938&a=51767869 Pozdrawiam. M. Odpowiedz Link Zgłoś
jagoda56 Re: dziecko po dziecku? 09.11.06, 09:39 Argumenty za: -wspólna zabawa, -więcej czasu w późniejszym okresie dla siebie,gdyż jedno w pewnym okresie potrafi buć bardziej absorbujące niz dwoje, -w przyszłości dziecko nie będzie samotne. Argumenty przeciw: -dwoje małych dzieci to utrapienie i nie raz zapłaczesz, -większe nakłady finansowe,na początku moze nie,ale później wszystko podwójne, -ciągłe bójki i kłótnie,trzeba wysłuchiwać, -zazdrość między rodzeństwem teraz jak i w przyszłości, -rywalizacja itp. Odpowiedz Link Zgłoś
phantomka Re: dziecko po dziecku? 09.11.06, 10:41 Dla mnie glowne przeciw, to zabranie pierwszemu dziecku calej uwagi, jaka mu sie poswiecac powinno. Wielu psychologow jest zdania, ze w tych pierwszych latach dziecko niezwykle mocno potrzebuje pelnej uwagi rodzicow - kiedy dziecko ma dajmy na to 15 m-cy i nagle pojawia sie w domu noworodek, to chocbys nie wiem jak sie starala z partnerem, to nie dacie rady utrzymac tych samych relacji ze starszym dzieckiem. Drugie przeciw, to brak czasu dla siebie. Przy dwojce tak malych dzieci co najwyzej sie natyrasz, czy z tego jest jakas radosc? - moze, ale jak dla mnie przysloniloby ja zmeczenie i znuzenie. Za nie mam, bo nigdy nie bylam zwolenniczka dzieci rok po roku. Odpowiedz Link Zgłoś
asiulaadriana Re: dziecko po dziecku? 09.11.06, 11:11 ja osobiscie jestem chetna, mąż jednak chce poczekać rok. Z jednej strony super jak jest niewielka róznica pomiedzy dziećmi, wiadomo nie trzeba się za bardzo gimnastykować żeby zająć jedno i drugie, dzieciaki też lepiej się rozumieją. Z drugiej strony początki będą na pewno trudne, ale kiedyś się skończą. Dlatego nie czekaj tylko rób co trzeba, bo później, gdy dziecko podrośnie moze ci się już nie chcieć Odpowiedz Link Zgłoś
ewitka610 Re: dziecko po dziecku? 09.11.06, 11:28 U mnie różnica wynosi 3 lata (mino, że chciałam mniej), ale teraz uważam, że taka różnica jest najrozsądniejsza. Starszy juz bawi się sam, więc nie mam wyrzytów sumienia, że go zaniedbuję opiekując się młodszym. To oczywiście moja opinia Ewa Odpowiedz Link Zgłoś
mika2024 Re: dziecko po dziecku? 09.11.06, 12:28 Ja bym się zdecydowała, gdyby pozwoliła mi na to sutuacja materialna, samodzielne mieszkanie itd. Mam 11mc synka, nieraz tez mnie umęczy że nie mam siły na nic, ale to cudowny skarb, ciąża, okres jej-to tez coś cudownego! Ale my nie możemy sobie na to pozwolić, mieszkamy z rodzicami i mąż tylko pracuje...Uważam że mała różnica wieku, powinna byc między rodzeństwem, łatwiej dla rodziców i samych dzieci-ale fakt nic tu po tym, jeżeli szczególnie matka nie jest przygotowana na to psychicznie i fizycznie, lepiej poczekać albo wogóle zrezygnowac dla dobra dzieci... Odpowiedz Link Zgłoś
smx Re: dziecko po dziecku? 09.11.06, 16:29 Mój syn skończył 8 miesięcy ,jest cudowny ale jak pomyśle że mogłabym być znowu w ciąży to chce mi się wyć....nawet nie chce o tym myśleć. Mój lekarz w każdym razie polecił mi odczekać rok z kolejną ciążą. Podziwiam kobiety ,które świadomie decydują się na taki krok. Odpowiedz Link Zgłoś
magda.waw1 Re: dziecko po dziecku? 09.11.06, 16:45 Hej Zawsze chcieliśmy z mężem mieć małą różnice wieku między dziećmi. Zaszłam w ciążę po roku od urodzenia Klaudii. Teraz Klaudia ma ponad 2 lata a Kacper 4 miesiące. Może na początku przechodziło mi na myśl co myśmy zrobili byłam wykończona. Ale teraz jest już coraz lepiej nowa oragnizacja dnia przyzwyczajenie do sytuacji. Z perspektywy czasu stwierdzam że na pewno nie zdecydowalibyśmy się na drugie dziecko za rok. Było by nam wygodnie pierwsze odchowane to po co pchać się znowu w pieluchy. A teraz już nie żałuję podjętej decyzji, idziemy z marszu. Pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
malina222 Re: dziecko po dziecku? 09.11.06, 17:50 A mi się wydaje że lepiej jak jest duża różnica wieku między rodzeństwem. Sama mam siostrę o 12 lat starszą, która była dla mnie zawsze dobrym przykładem i do tej pory rozumiemy się świetnie. W takiej sytuacji każde dziecko dostaje tyle czasu i uwagi ile potrzebuje. Można zawsze liczyć na pomoc starszego dziecka, ucząc go jednocześnie odpowiedzialności. Poza tym uważam że rodząc drugie dziecko w późnym czasie można się troszkę "odmłodzić" i znów poczuć tę zapomnianą już nieco radosną chwilę przyjścia na świat nowego życia (bo dla mnie ta chwila była najpiękniejszą w życiu). Nie wiem czy zdecydujemy się kiedyś na drugie dziecko. Jeśli tak to na pewno będzie to za parę długich lat. Pozdrawiam! Odpowiedz Link Zgłoś
joasia81 A co mają powiedzieć mamy bliźniąt... 09.11.06, 18:05 lub jeśli maja więcej dzieciaczków na raz. Jednemu dziecku poświęcaja więcej uwagi a drugiemu mniej. Wszystko sie i bez szkody dla drugiego jeśli sie chce. pozdrowienia Odpowiedz Link Zgłoś
blanez16 Re: A co mają powiedzieć mamy bliźniąt... 09.11.06, 21:26 No niestety, z bliźniętami akurat to jest całkiem inaczej, więc ten przykład jest beznadziejny z całym szacunkiem. Dzieci z ciąż mnogich od początku są razem i od pierwszego dnia życia przyzwyczajone są do sytuacji, że mama nie jest tylko dla jednego. Spróbuj za to wytłumaczyc 13-miesięcznemu dziecku, że mamusia już się nie może nim zając na każde zawołanie, bo nagle jest inne dziecko w domu. Odpowiedz Link Zgłoś
ania.silenter Mam dzieci z różnicą 15 miesięcy 09.11.06, 21:35 czyli starsza miała 7 miesięcy jak zaszłam w 2 ciążę i jest super. Ola ma teraz 2 lata i 9 miesięcy a Ada 1,5 roku. Bawią się wspólnie, biegają, jedzą wspólnie, kąpią się wspólnie, zasypiają wieczorem też razem. Problem jest tylko wtedy, kiedy je rozdzielam - wtedy protestują okropnie. Już się boję co będzie jak Oleńka pójdzie do przedszkola. pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
wisienka89 Re: dziecko po dziecku? 09.11.06, 21:38 jak moj maly mial 3 mce to dowiedzialam sie z ejestem w ciazy... teraz ten co byl w brzuszku ma 6 m-cy i jest cudownie!! Odpowiedz Link Zgłoś
marzenaanna1 Re: dziecko po dziecku? 10.11.06, 12:38 Hej, jestem mama 10letniego Tomka i 9-cio letniej Julii, a takze 2miesiecznej Amelki. starsze dzieci wychowaly sie praktycznie razem, te same zabawy, gry, problemy, choroby itp. Nie zauwazylam zeby zle sie to na nich odbilo, a napewno nie maja zaburzen emocjonalnych czy innych brakow. Przez 3 lata siedzialam z nimi w domu i byl to okres kiedy liczyly sie tylko dzieci, nie ogladalam wtedy tv az poszly spac, nie siedzialam z kolezankami na godzinnych ''kawkach'', od rana do wieczora spedzalam czas z nimi w pelnym tego slowa znaczeniu. Potem z ulga poszlam do pracy, ale popoludnia nadal nalezaly do nich:spacery, gry, czytanie itp. az do 20-tej kiedy szly spac, a na mnie czekal caly dom. Meza wtedy czesto nie bylo, pracowal za granica calymi miesacamy. Padalam ze zmeczenia, ale potrzebowalam pracy, zeby nabrac dystansu i wyjsc do ludzi. W sobote zawsze sei zastanawialam, czy zabrac sie za porzadki czy wyjechac gdzeis za miasto i wybieralam to drugie. Efekt tego jest taki, ze moje dzieciaki sa najlepszymi uczniami w swoich klasach: elokwentne, obyte, potrafiace sie zachowac. Mam nadzieje, ze dla malej Amelki tez bede miala tyle sily i checi do wychowywania, co dla starszych dzieci. Pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś